Krzychu... nie było Cię wczora w pobliżu Marek?
Wersja do druku
Bogdana, ostatnio cieszą ci, co wyleźli z barłogu. :mrgreen:
Z Lolki się nie nabijałem, z powrotu Lolki naprawdę się cieszę, i na klatę przyjmę podwyżkę składki zafundowaną nam przez Prezesa miłościwie nam panującego :mrgreen: