Straszne bezludzie ta Gruzja... ;)
Wersja do druku
Straszne bezludzie ta Gruzja... ;)
Dziękuję wszystkim odwiedzającym mój wątek, szczególnie tym którzy zostawiają tu swój ślad... i jedziemy dalej
O ile poprzednie poprzednie obrazki, z trudem bo z trudem, ale dałoby się może i w Polsce zobaczyć, to ten który zamieszczam poniżej jest raczej nie do znalezienia. No bo któż by u nas próbował drwa na osiołku transportować? zwłaszcza w takich wymyślnych nosidłach? To zdjęcie, podobnie jak i następne są gorsze technicznie, ale robiłem je z okien busu którym się przemieszczaliśmy.
18.
Załącznik 104930
Zamieszczając te zdjęcia żałuję też że w tak wypasionym i relatywnie drogim aparacie jakim jest E-M5 nie ma wbudowanego GPSa. Chciałoby się mieć te zdjęcia zgeotagowane. A tak, za lokalizację musi wystarczyć wiedza że zrobiłem je gdzieś w Górach Gomborskich.
Kolejne zdjęcia są z Kachetii - regionu słynącego z wina. Jest to region rolniczy, często wypatrzeć tam można charakterystyczne dwukonne wózki. Zaprzężone w osiołka....
19.
Załącznik 104931
... lub konika.
20.
Załącznik 104932
Na tym drugim wydaje się że bogatszy gospodarz jedzie bo i koła na gumach :)
Takie traktorki to w sumie nic dziwnego, widać je i w Polsce...
21.
Załącznik 104933
... ale taki wynalazek? Właściciel widać miał poczucie humoru a może pociąg do luksusu bo na masce nakleił sobie znaczek pewnej bawarskiej firmy. Zdjęcie znad rzeki Aragwi w okolicach twierdzy Ananuri.
22.
Załącznik 104934
CDN...
P.S.
Mam pewną trudność wewnętrzną, taką nieśmiałość wobec fotografowania ludzi... ale może coś się uda wyszukać żeby i Ciebie wątkiem zadowolić :)
Fajny wątek. Bardzo podoba mi się przegląd pojazdów, widać, że jak im ropy zabraknie, to i tak sobie poradzą:wink:
Wołgi z przedłużonymi bagażnikami dachowymi widziałem wielokrotnie przy granicy z Ukrainą. Służyły do przewozu płyt OSB, GK i blachy dachowej.
no szkoda :( żal każdego straconego widza... cóż, do poziomu Muminka jeszcze mi spooooro brakuje ale próbuję, uczę się, ćwiczę :)
---------- Post dodany o 10:39 ---------- Poprzedni post był o 10:37 ----------
Kreatywność, zdolność adaptacji... myśmy już to trochę chyba zagubili
Ja tam zaglądam, czy to banalne foty czy nie, kraj ten mnie ciekawi i takich relacji też szukam.
Dokładnie, fotki fotkami. Czasem jak się jest na jakiejś objazdówce, gdy cały czas tłum dyszy nam za plecami nie ma specjalnie miejsca i możliwości dopieścić zdjęć. Pewnie trzeba się starać na maksa :) Natomiast sama relacja z Gruzji też mnie interesuje, bo do tej pory najwięcej co wiem o Gruzji, to to,że stamtąd pochodzi Grigorij Saakaszwili :D
22 = tut-tuk z wątków azjatyckich :)