Wziąłem pod uwagę, że dostaje odcisków a to raczej jest mało normalne przy każdym aparacie tak mi się przynajmniej wydaje :)
Wersja do druku
No cóż zależnie od tego w jaki sposób chwycę pierścień to chodzi płynniej...lepiej jak jest niewyrobiony;)
Zbłądziłem i teraz się uczę ;)
Posłuchaj jeżeli masz zdolności manualno-techniczne to zawsze możesz rozebrać aparat aby go chociażby przeczyścić :). Ale w takim aparacie jak OM-2 to pierścień raczej powinien chodzić płynnie.
tak w OM-2 ten pierścień nie robił odcisków, może być zatarty lub uderzony, zdolności manualne i dobre wkrętaki wskazane, jeśli nie to zasobny portfel i solidny stary mechanik (można popytać wśród starszych zegarmistrzów)
Uderzę na Czapskich 1. w Krakowię. Tylko zużyję jedną rokę i zobaczę czy nie ma prześwietleń.
Dzięki Wam Kumotrzy
Ja bym na Twoim miejscu najpierw ostrożnie rozebrał bez pośpiechu i delikatnie i spróbował przeczyścić samemu a potem dopiero gdzieś zanosił. Może się okazać, że tylko tego aparat potrzebuje a jak gdzieś zaniesiesz to czy go naprawią czy przeczyszczą to i tak tyle samo zedrą. Ale oczywiście wybór należy do Ciebie bo to Ty ponosisz odpowiedzialność za wszelakie konsekwencje :)
Rozumiem że wystarczy obkręcić pierścień który trzyma się na 3 krzyrzakach?
Nie wiem nie rozbierałem ale myślę, że jak zdejmiesz tylko pierścień to zobaczysz bolec i nic więcej i zdejmuje się pierścien tylko po to aby potem bebechy wyszły z obudowy (bo pierścień na stałe by to uniemożliwił). Nikt nie powiedział, że będzie łatwo :)
Panowie Aparat jest, obiektyw też.
Mam za sobą pierwszy wywołany film.
I pytanie 6 klatek z całej kliszy są niepoprawnie naświetlonw tj. Połowa kadru jest czarna.
Czy to jest wina aparatu mechaniczna czy ograniczenia związane z czasem 1/1000s?
Używałem filmu o ISO 400 na bardzo słonecznej pogodzie/czy to jest normalne?
na mój gust, to przy którymś z czasów lamelki migawki nie chodzą tak jak należy...