No z tego co pamiętam nasza dwu godzinna podróż odbywała się w strasznych warunkach - zarówno zapachowych jak i mało komfortowych. Była dziura na dziurze.
Czy coś uległo zmianie.
Do kolegi powyżej - dokładnie pamiętam jak wyglądają drogi w UA
Wersja do druku
No z tego co pamiętam nasza dwu godzinna podróż odbywała się w strasznych warunkach - zarówno zapachowych jak i mało komfortowych. Była dziura na dziurze.
Czy coś uległo zmianie.
Do kolegi powyżej - dokładnie pamiętam jak wyglądają drogi w UA
Załącznik 81695Byłem we Lwowie w maju ub. roku. Granice przekraczałem w Korczowej. Szosa Korczowa-Lwów-Korczowa jest zupełnie przyzwoita (było to tuż przed Euro). Można natomiast napotkać takie "obrazki".
Pozdrawiam. romeq
Pozostałości po ZSRR przy drodze...
W sierpniu 2012 droga na trasie Hrebenne-Żółkiew-Lwów-Olesko-Podhorce-Złoczów (turystycznie tzw. złota podkowa) jest bardzo dobra lub dobra.
jaki to znak drogowy ?
ale gęsi przechodzą tylko po pasach...
Byłem we Lwowie w maju ub. roku. Granice przekraczałem w Korczowej. Szosa Korczowa-Lwów-Korczowa jest zupełnie przyzwoita (było to tuż przed Euro). Można natomiast napotkać takie "obrazki".
Pozdrawiam. romeq[/QUOTE]
[QUOTE=romeq;924545]Załącznik 81695
Całujim rączki... ja tak nawiasem, jak to wspomnienie zjawiam się czasem...
Żeby niektórym, co zapomnieli, przypomnieć słowa: Semper fidelis.
Że tam za Bugiem, na wschód od Sanu, jest jedno miasto - miasto hetmanów.
I sławnych wodzów, gdzie król Jan Trzeci, patrzył z pomnika na lwowskie dzieci.
Gdzie pan Mickiewicz z uwagą słuchał, jak lwowski gołąb nad uchem gruchał,
A w letni wieczór, ciepły i szary, podśpiewywały lwowskie batiary. (...) Feliks Konarski, przed 1972
Nie byłem we Lwowie , więc z ciekawością oglądam . Proszę o kolejną wrzutkę
Ja też bym prosił o kolejną wrzutę zdjęć.
Panie sprzedające lizaki , mają ładne stroje.
Witam
Panie same w sobie też są ładne
Pozdrawiam. romeqZałącznik 82023Załącznik 82024