To by znaczyło, że wystarczy poczekać na aktualizację firmware i będzie dobrze :D Myślę, że to tylko kwestia czasu. Tak zaczęto trąbić o tej rozpiętości tonalnej, że pewnie skośni teraz siedzą i poprawiają błąd.Cytat:
Zamieszczone przez dzemski
Wersja do druku
To by znaczyło, że wystarczy poczekać na aktualizację firmware i będzie dobrze :D Myślę, że to tylko kwestia czasu. Tak zaczęto trąbić o tej rozpiętości tonalnej, że pewnie skośni teraz siedzą i poprawiają błąd.Cytat:
Zamieszczone przez dzemski
Z wiekszosci prowadzonych rozmow kazdy chce miec E510 dla uzytecznych wyzszych ISO a tam rozpietosc tonalna jest juz taka sama jak u konkurencji. Tak przynajmniej napisali na optycznych ze od ISO400 to juz rozpietosc jest podobno wiec moze nie ma co sie tak martwic bo u konkurencji dostajemy to samo - na slubach i innych imprezach zamknietych bedzie tak samo. Jedynie do krajobazow szkoda ze rozpietosc na ISO100 jest tak slaba.
Nie zapominaj, że Ansel był swego rodzaju mistrzem i geniuszem - to, że naświetlał w punkt to tylko mała część całości. Pamiętaj, że kiedyś pasjonaci tak wywoływali negatywy, że dopiero teraz czasem dobry HDR jest się w stanie zbliżyć. Kiedyś robiłem podobne ujęcia Zenitem TTL z Fuji Superią i jakimś wypasionym kompaktem kodaka i efekt był taki, że zdjęcia z kodaka gdzieś są w otchłani mojego dysku, a na odbitki z kliszy patrzę cały czas z przyjemnością. Jak dla mnie rozpiętość tonalna matrycy jest już na tyle dobrym poziomie, że można robić naprawdę fajne ujęcia. A dla tych, którzy chcą mieć lepszą zawsze pozostaje noszenie drugiego body z filmem :-) Póki co można dalej kupić dobre lustrzanki AF - jak wczoraj z ciekawości zerknąłem na allegro i zobaczyłem po ile chodzą Nikony F4/F5, to mi się włosy na głowie zjeżyły (ale to w końcu dalej sprzęt pro ... )Cytat:
Zamieszczone przez konukera
Dla miłośników cyfry zawsze pozostaje (w sferze marzeń) Hassel, Leaf, Phase One czy Mamya. Jak Pentax kiedyś wypuści tego swój budżetowy średni format i będzie się nadawał do użytku, to będzie ciekawie :-)
Może mi ktoś przybliżyć, o co chodzi z tym "efektem tunelu" w wizjerze e-510? I czy inna muszla rozwiązuje problem?
Wizjer jest trochę ciemnawy i widok w nim przypomina jakby "światełko w tunelu".Cytat:
Zamieszczone przez Dar-i-jush
Przynajmniej tak twierdzą złośliwcy ;)
Można to poprawić zakladając muszlę ME-1, ktora powiększa obraz 1.2X.
Kupiłem toto do E-510 i muszę przyznać, ze trochę pomaga, chociaż żeby widzieć nastawy z boku kadru, trzeba mocno przycisnąć oko do (twardego) wizjera.
W tym wątku to chyba OT.
Chciałbym sie podzielić pewnymi wątpliwościami na temat testów E-410 i E-510 w imaging-resource.com.
Porównałem opinie testującego o A-410 i E-510 i dostrzegłem w obu pewną stronniczość polegającą na bardzo silnym, przesadnym akcentowaniu słabych punktów, jak np. podkreślanie bardzo dużych opóźnień migawki w trybie LiveView, czegoś, co w szeregu testów na innych witrynach zostało uznane jako najzwyczajniejsza sprawa wynikająca z założeń konstrukcyjnych. Autor w imaging-resource podkresla, ze przeciętny użytkownik będzie rozczarowany, ze aparat w tym trybie nie zachowuje się, jak kompakt, do czego był przyzwyczajony, na czym się wychował.
Po drugie autor testu bardzo podkreśla małą dynamikę matrycy i niejasne sprawy dla niego z oddawaniem średnich tonów, czego z kolei w żadnym innym tescie tych aparatów nie zauwazono.
W teście E-410 na imaging-resource zamieszczone są trzy fotki porównujące szum przy 1600 ISO - z Canona, Nikona i Olego. Szum z Olego okresla jako zrównoważony (ilość szumu w stosunku do ilości szczegółów), co sugeuje, że do przyjęcia, lecz jednoczesnie napomina, aby zwrócić uwagę na to, ze średnie tony są zbyt ciemne. Przyjrzałem się fotkom i oczom nie wierze, fotka z Olego jest co najmniej o jakieś 0,7 - 1 EV niedoświetlona w stosunku do fotek z C i N. Zrodziło się we mnie podejrzenie o stronniczość, nie ważne, czy zamierzoną, czy też nie.
Po trzecie w teście E-410 na imaging-resource autor właściwie zdegradował aparat pod wzgledem dynamiki, tych nieszczęsnych średniych tonów i słabego LiveView do dolnej półki i w ocenie końcowej za to i za inne sprawy niemożebnie zganił aparat.
W teście E-510 w tej samej witrynie, który jest prawie bliźniakiem E-410 pod względem jakości obrazowania, ocena obrazu była znacznie łagodniejsza, stonowana. Czy to jest brak obiektywizmu, czy brak konsekwecncji, czy niechlujstwo?
Pzdr, TJ
Mi już ręce opadają jak czytam kolejne testy. Pieprzą, byle pieprzyć. W jednym czytam: "słabo wyostrzone zdjęcia w jpeg", a w kolejnym: "zdjęcia zbyt wyostrzone nawet na najmniejszym poziomie wyostrzenia". Oczywiście w obu przypadkach był to minus. I co to ma być? Bo obok obiektywizmu to nawet nie leżało. W jednym pokazują jak pięknie nowy Olek nie szumi nawet na wysokich ISO (co jest przyrównane do konkurencji), a w innym, że ciągle szumi najbardziej w porównaniu z konkurencją. Przecież to jakaś kpina. Albo jak można podać jako minus i obniżyć ocenę, bo korpus jest niski i osoby o dużych dłoniach mogą mieć problem? A może to plus dla osób o małych dłoniach i należy za to podnieść ocenę? Taki fakt powinien być zaznaczony, ale absolutnie nie oceniany! Wyraźne zaznaczenie, że na długich czasach pojawiają się artefakty, ale żeby wspomnieć, że to normalne i redukcja szumów sobie z tym radzi, to już nie trzeba. Jak ktoś o tym nie wie (sam już zaczynałem mieć wątpliwości), to pomyśli, że ten aparat to dziadostwo. Takich przykładów można mnożyć.
Trochę tak obok tematu rozpiętości, ale skoro już poruszony został temat obiektywizmu...
Ja najbardziej lubię serwis www.cameralabs.com Tam zauważam największą dawkę obiektywizmu, a e-510 został oceniony wyżej niż konkurencja. I filmy pokazowe są ;)
[quote="Woytec60"]Dobra, to ja jeszcze tylko zapytam, z tą muszlą, bo się nad nią zastanawiałem (na E-510 czekam właśnie), ale ja okularnik jestem, czy w tym przypadku nie będzie mi ME-1 przeszkadzała (bez okularów tom ślepy kompletnie)? (zacząłem się zastanawiać po tym, jak napisałeś, że trzeba się mocniej do muszli okiem przytulić...)Cytat:
Zamieszczone przez Dar-i-jush
Czy w tej sytuacji EP-6 jedynie mi pozostanie? (ale jak w nim z ew. lepszym podglądem wizjerka? ;-) )
Najpierw zobacz czy wizjer jako taki jest ok, mozesz sobie regulowac dioptrie i moze okazac sie ze nie potrzebujesz okularow... A jak bedzie za maly dla Ciebie to musisz kupic muszle...
Moja znajoma z oklularami nie potrzebuje okularow do e-510 bo reguluje sobie dioptrie.
A jak się ma wizjer 510 do wizjera dziadka? wielkością? jasnością? bo 510 niestety jeszcze w mym mieście nie ma w żadnej macalni.. większy niż w e500? Bo ten pięćsetkowy trochę mnie przeraża..