Nie interesuje mnie, ze ktos sobie z jakis powodow nie dokupil wizjera.
Wyobraz sobie, ze jest taki gadzet dostepny, i niektorzy go nawet uzywaja.
pozdro
Wersja do druku
Gdybym kupil E-PL/E-PM to VF-2 bylby dla mnie nieodzowny. Sorki, ale kadrowanie na zombie nie do konca mnie satysfakcjonuje, choc ma swoje zalety w pewnych sytuacjach, to w wiekszosci sytuacji wole i bede wolal wizjer, ktory pozwala skupic mi sie na tym co potrzebne ;-)
Polecam zakup:
http://www.google.pl/search?q=trzepa...=1920&bih=1081
Sam kupiłem już jakiś czas temu, gdyż dla mnie też jest nieodzowny. Co nie zmienia faktu, że z 99% właścicieli penów nie kupi tego nigdy, a nawet nie będzie wiedziało, że coś takiego istnieje.
Też mam podobne dylematy... A jako, że chwilę mnie tu nie było, zapytam o kilka kwestii, które mnie nurtują.
1. Czy do penów można podpiąć starą FL50 ? Wiem, że dziwnie to się będzie trzymać itp., ale od czasu do czasu chcę użyć takiej konstrukcji.
2. Jaki adapter 4/3 m4/3 kupić MMF-2 czy MMF-3? Czy bez problemów będzie działać stary ZD14-54, albo ZD50?
3. Czy Peny posiadają wbudowaną lampkę błyskową?
4. Czy jak się założy wizjer, to on powiększa po prostu obraz na wyświetlaczu, czy może jest to jakoś optycznie zrobione, choć nie ma lusterka?
Tak, i każdą inną lampę systemową do Olympusa
Obojętnie, MMF-3 jest uszczeliony, a PENy nie sąCytat:
2. Jaki adapter 4/3 m4/3 kupić MMF-2 czy MMF-3?
Zdefiniuj bezproblemowośćCytat:
Czy bez problemów będzie działać stary ZD14-54, albo ZD50?
Niektóre, np. E-P3Cytat:
3. Czy Peny posiadają wbudowaną lampkę błyskową?
Wizjer jest elektroniczny, to taki mały telewizorek LCDCytat:
4. Czy jak się założy wizjer, to on powiększa po prostu obraz na wyświetlaczu, czy może jest to jakoś optycznie zrobione, choć nie ma lusterka?
Dzięki za odpowiedzi. Zastanawiam się co mogę zrobić z moim starym sprzętem Olka i pomyślałem, że kupno takiego pena przywróci mu drugą młodość. Celuję własnie w E-PL5 lub E-PM2.
Nie wiem, ale jutro niedziela więc możesz gdzieś się udać, gdzie jest dużo ludzi i zrobić ankietę :)
99% właścicieli aparatów ma ustawiony autowybór af z rozpoznawaniem twarzy jeszcze do tego wszystkiego, ale pukać będą, bo to cieszy i można się tym pochwalić. Znowu zaczynasz wymyślać akademickie problemy tylko po to, żeby było inaczej niż napisałem. Kilka osób orzekło co można, a czego się nie da i na tym proponuję zakończyć dyskusję. Chcesz bić pianę - masz wyżej link.
---------- Post dodany o 00:33 ---------- Poprzedni post był o 00:32 ----------
Zależy jakie obiektywy i jakie kadry. Do reporterki i dynamiki - nie za bardzo, do spokojnych ujęć - tak.
Po prostu nie podoba mi sie sprowadzanie przez Ciebie prawie wszystkich (z malym ulamkiem) do wspolnego mianownika za kazdym razem gdzie dyskusja o jakies statystyki sie ociera.
Pomijam juz kwestie na jakiej podstawie wychodzi Tobie tak dokladny wynik % i dlaczego akurat jest to 99 a nie 98, ale to juz malo wazne jest.
Wracajac do dyskusji, nadal twierdze, ze sa ludzie dla ktorych owe kolko to nie piate kolo u wozu.
pozdro
Nie pamiętam, żebym spotkał w życiu choć jedną osobę poza plenerami fotografów, na wycieczkach czy imprezach, która nie miałaby ustawiony domyślnie autowyboru af (a byli to także posiadacze lustrzanek i bynajmniej nie z obiektywem kitowym). I wcale nie trzeba zaglądać w menu, wybór punktu środkowego i przekadrowanie powoduje charakterystyczny ruch aparatem. Idź gdzieś sobie, gdzie ludzie masowo pstrykają i poszukaj takich, którzy ów ruch wykonują.
Bo tak się mówi.