Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Często widzi się zdjęcia naprawdę ładnych obiektów czy okolic, kompletnie spapranych. Nie jest więc to takie proste.
No to mówisz o przypadkach, gdy ktoś nie opanował podstaw fotografii. Taki ktoś spaprze wszystko. Każdy, kto opanował zasady kompozycji i wie, jak poprawnie naświetlić zdjęcie i użyć presetów w Lightroomie, z pewnością poradzi sobie z obiektem, który sam w sobie jest po prostu atrakcyjny wizualnie z natury. Na dobrze wykadrowanym zdjęciu o poprawnej ekspozycji ładny kwiatek będzie ładnym kwiatkiem. Trzeba się naprawdę starać, aby takie zdjęcie zepsuć. To samo dotyczy zdjęć dzieci, ładnych widoczków itp.
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Nie przeszkadza mi, że ktoś takie zdjęcia robi ale żeby zaraz traktować "normalne" zdjęcia jako coś gorszego?
Trudno mi się do tego odnieść. Nie znam nikogo, kto robi takie zdjęcia, traktując inne rodzaje fotografii jako coś gorszego.
Odp: Skansen a rzeczywistość
Skansen, zależy jak na to miejsce spojrzeć. Ten od którego zaczęła się cała dyskusja to miejsce prawdziwe. W starej części nie ma udawanych składanych na prędce chałup, kościółków pachnących lakierem czy plastikowych okien.
Wszystkie chałupy były przenoszone z okolicy Sanoka od wielu, wielu lat. Wchodząc do takiego miejsca naprawdę czuć że to nie kicz. Drewniane belki nadal pachną...zastanawiam się czym, chyba starością ale nie zgnilizną. Podłogi to klepiska, drewno lub kamienne posadzki (kościółek i cerkiew).
Przewodnik uzmysłowił nam że małe drzwi z bardzo wysokim progiem i nisko osadzoną belką górną były robione nie dlatego że ludzie byli mali...tylko dlatego żeby ciepło nie uciekało górą a zimno nie duło pod drzwiami. Takich ciekawostek można by mnożyć, ale jeśli ktoś jest ciekawy świata to powinien zobaczyć jak żyło się kiedyś na wsiach. Polecam to miejsce: http://skansen.sanok.pl/
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Trudno mi się do tego odnieść. Nie znam nikogo, kto robi takie zdjęcia, traktując inne rodzaje fotografii jako coś gorszego.
Moze nie gorszy,ale ja spotkalem sie tu np. z takim tekstem""Zdjęcia kwiatów masz bardzo ładne....może pora na ambitniejszy repertuar ?""".
Kurde moze skansena trza poszukac jakiego.Pewnie cos tam tez sie nasialo i kwitnie:mrgreen:
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
To wątek o brzydkich i ładnych miejscach, a nie kiepskich i dobrych fotografach ;)
Raczej o wyższości fotografowania jednych nad fotografowaniem drugich :)
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Każdy, kto opanował zasady kompozycji i wie, jak poprawnie naświetlić zdjęcie i użyć presetów w Lightroomie, z pewnością poradzi sobie z obiektem, który sam w sobie jest po prostu atrakcyjny wizualnie z natury.
Czy to nie "zalatuje" traktowaniem takiej fotografii jak czegoś gorszego bo jest łatwiejsza, mniej ambitna?
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Moze nie gorszy,ale ja spotkalem sie tu np. z takim tekstem""Zdjęcia kwiatów masz bardzo ładne....może pora na ambitniejszy repertuar ?""".
Dzięki Mirek, właśnie o takim poglądzie jest ten wątek.
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Czy to nie "zalatuje" traktowaniem takiej fotografii jak czegoś gorszego bo jest łatwiejsza, mniej ambitna?
I to jest wyższa szkoła jazdy - pokazać znane miejsca, motywy, ładne rzeczy, krajobrazy - INACZEJ, niebanalnie. Zrobić ładne zdjęcie ładnemu widoczkowi da się w miarę łatwo. Zrobić inne niż wszystkie - nie brzydkie, nie udziwione, po prostu inne - to jest sztuka.
Odp: Skansen a rzeczywistość
Taka fotka sprawia największą radość.
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Czy to nie "zalatuje" traktowaniem takiej fotografii jak czegoś gorszego bo jest łatwiejsza, mniej ambitna?
Trudno mi jest przełączyć się na tryb rozumowania "lepsze-gorsze", więc nie wiem czym to zalatuje ludziom myślącym w ten sposób. Jeśli coś jest łatwiejsze to nie znaczy, że jest gorsze. Jest po prostu łatwiejsze. Ambicji bym do tego nie mieszał. Ktoś, kto fotografuje rosę na kwiatkach o świcie, brodząc po bagnach we mgle z pewnością ma bardziej ambitne podejście do fotografii, niż ktoś, kto wyjdzie na ulicę z kompaktem, strzeli parę fotek żulom, a potem pójdzie na piwo. Ale jeśli ten drugi mimo wszystko zrobi ciekawsze zdjęcia, niż ten pierwszy, to naprawdę niewiele będzie mnie interesowało jego nieambitne podejście do fotografii. Sytuację oczywiście można odwrócić.
Odp: Skansen a rzeczywistość
No to mamy dwa poglądy
pierwszy
Cytat:
Zamieszczone przez
epicure
Sztuką jest zrobić zdjęcie czemuś zwyczajnemu, ponuremu, powszechnemu, czego nie dostrzegamy i/lub nie chcemy dostrzegać, ale zrobić to tak, aby ludzie krzyknęli "ciekawe, nigdy nie postrzegałem tego w ten sposób" albo "jak mogłem tego nie zauważać?"
i drugi
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
I to jest wyższa szkoła jazdy - pokazać znane miejsca, motywy, ładne rzeczy, krajobrazy - INACZEJ, niebanalnie.
Czy można je pogodzić?
Myślę, że jest rozwiązanie:
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
Zrobić inne niż wszystkie - nie brzydkie, nie udziwione, po prostu inne - to jest sztuka.
Obawiam się jednak, że zwolennicy pierwszego, będą i tak z wyższością spoglądali na zwolenników drugiego :-P
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Obawiam się jednak, że zwolennicy pierwszego, będą i tak z wyższością spoglądali na zwolenników drugiego :-P
Nie, bo jak napisał ktoś wcześniej - kiepskie zdjęcie brzydkiego miejsca pozostanie kiepskim zdjęciem ;)
Odp: Skansen a rzeczywistość
Cytat:
Zamieszczone przez
bufetowa
I to jest wyższa szkoła jazdy - pokazać znane miejsca, motywy, ładne rzeczy, krajobrazy - INACZEJ, niebanalnie. Zrobić ładne zdjęcie ładnemu widoczkowi da się w miarę łatwo. Zrobić inne niż wszystkie - nie brzydkie, nie udziwione, po prostu inne - to jest sztuka.
Dlatego juz nie raz pisalem.Zrobcie fotki z urlopu tak,ze jak tubylec je zobaczy to tez bedzie chcial tam pojechac.To ze fotka z Bieguna czy innej Afryki to jeszcze nie powod do robienia wytrzeszcza.Czesto nasza polna droga z wygolonymi w zeszlym roku glowami wierzb jest ciekawszym kadrem.