Pytanie kontrolne, trochę z ciekawości: na ilu wystawach fotograficznych byleś/aś w tym roku?
Wersja do druku
Pytanie kontrolne, trochę z ciekawości: na ilu wystawach fotograficznych byleś/aś w tym roku?
Wystarczy mi kilka pierwszych stron książki, żeby ocenić czy warto ją dalej czytać. Jeśli jest kiepsko napisana to rzucam w cholerę. Jest tyle dobrych książek, których nie przeczytam, bo mi nie starczy życia, że po prostu szkoda mi czasu na miernoty.
Podobnie z wystawą - widzę np. zajawkę w necie, 2-3 zdjęcia - jeśli mi się spodobają mogę iść. Jeśli nie - nie idę. Zaliczanie wystaw "na ilość" mnie nie interesuje.
Na wystawę Tomka Sikory na pewno się nie wybiorę.
Przychylam się do zdania grizza. Co jakiś czas zdarza mi się pójść na złą wystawę (np. ostatnia Wieteski w Yours Gallery), ale traktuję to jak edukację. Oczywiście, byle nie zdarzało się za często, ale właśnie z refleksji nad tym, dlaczego mi się tak ta wystawa nie podoba można bardzo dużo wyciągnąć.
To jednak zbaczanie z tematu. Czy ktoś chciałby odpowiedzieć na moje pytanie? Akurat ono łączy się z tematem wątku.