A jak Kasia wypadła w obiektywie ? Pani menager twierdzi, że jedna z najlepszych wokalistek w kraju jest zmęczona po kilku piosenkach, dlatego nie pozwala robić zdjęć " tych lepszych " :
20.
21.
22.
Wersja do druku
A jak Kasia wypadła w obiektywie ? Pani menager twierdzi, że jedna z najlepszych wokalistek w kraju jest zmęczona po kilku piosenkach, dlatego nie pozwala robić zdjęć " tych lepszych " :
20.
21.
22.
No i po wszystkim. Słyszeliście może o festiwalu tegorocznym ? Mniejsze lub większe wpadki nie pozostały bez odzewu. No właśnie te większe ... Ale może po kolei :
23. A wszystko zaczęło się od Lecha
Koncert zaplanowano na godzinę 17-30, ale uwierzcie mi, kilku fanów pod sceną i kilkadziesiąt fanów Lecha w ogródkach piwnych. Ok, pierwszy poślizg, ale jednak ktoś musiał imprezę nakręcać :
24. A kto jak nie Jaworznicki zespół Blockheads ?
25.
Po pierwszym koncercie przyszła pora na ciepanie gadżetami, pomiary głośności i tym podobne :
26.
Tutaj muszę wtrącić. Praca fotografa okazuje się być bardzo niebezpieczna. Otóż pewien gadżet nie doleciał do adresata, jako że stałem akurat w pobliżu, postanowiłem podać zapalniczkę jednej z pań. Schylając się po nią usłyszałem " TO MOJE !!!" i w momencie omal oka nie straciłem. Do tej pory mam ślad koło niego od tipsów dziewczyny.
Nie wiem w czym rzecz, ale jak tylko pojawili sie Oni zaczęło lać :
27.
28.
Zresztą to już trzecia edycja festiwalu w Jaworznie, trzecia w deszczu. Eh, ale jednak nie popadało długo, Skiba był niezadowolony :
29.
Nie mówiąc już o Dżej Dżej-u, ten to z niczego niezadowolony. Dał mi znać, że nie cierpi również prasy :
30.
Publiczność również. Niektórzy po prostu chcieli być bliżej swoich idoli, jednak nie pozwalali na to panowie :
31.
Żeby zapobiec złym czynom, niektórzy próbowali się rozerwać pogując ... :
32.
... skandując ... :
33.
... lub pozując ... :
34.
Po Big Cyc przyszedł czas na IRA. Artur podobno dał niezły koncert, lepszy niż kilka lat temu na stadionie w Jaworznie. Piszę podobno, bo już po trzech utworach musieliśmy opuścić stanowiska pracy :
35.
Jak się okazało, menagerem zespołu IRA jest ta sama pani co wokalistki Kasi Kowalskiej. Podczas, gdy ochrona nas wypychała spod sceny, pani menager ( znając już mnie i kolegę ) nakazała byśmy wraz kolegą pozostali do końca występu. Niestety panowie w uniformach rządzili, omal nie doprowadzając do rękoczynów.
Zna ktoś może pana Józefa Skrzeka ? To wokalista i wybitny muzyk, reprezentujący grupę SBB. Fakt, że może nie pasowali do całości imprezy, ale to nie powód, żeby ludzie mogli ich wygwizdywać. Co niektórzy zrzucają winę na " gówniarzy ", ale to nie prawda :
36.
Nie tylko pan Józef narzekał na brak oddźwięku w monitorach, narzekali też ludzie na brak dźwięku z głośników. Jedynym człowiekiem , który nie narzekał był Apostolis Anthimos :
37.
Nadszedł czas na gwiazdę wieczoru. Piękna Włoszka rozbawiła publiczność :
38.
Tutaj niestety znowu muszę wtrącić dwa słowa. Zastanowiło mnie jakim prawem ochrona nakazuje fotografować i filmować In Grid tylko z boku ? Nie potrafili mi chłopaki odpowiedzieć na proste pytanie : dlaczego ? A jak już zobaczyłem kamerzystę z TV Si.... , filmującego ze środka i śmiejącego się w naszym kierunku, krew we mnie zebrała. Szybko zatem uporałem się z ochroną i mogliśmy przystąpić do działania.
No cóż, tak to jest, że tym postem chciałem się nieco wyżalić i usłyszeć od Was odpowiedzi na niektóre nurtujące mnie pytania. Właściwie, co nam jako fotografom wolno ? Jak właściwie mamy wykonywać swoją pracę ?
Mnie osobiście po tak wielkim festiwalu pozostał niesmak. Brak dźwięku i brak dobrego światła na scenie dyskwalifikuje tą imprezę jako " imprezę udaną "
I żadnen pokaz sztucznych ogni nie zmieni tego faktu, swoją drogą widziałem lepsze pokazy, również w Jaworznie :
39.
Liczę na Wasze opinie. PZD
Zdjęcia Kasi oraz nr 37 rewelka!
Piekne zdjecia. Co tu duzo gadac. Swietna obrobka, ostre, kolory... miodzio ogolnie.
I apel do modow. Prosze przesunac tego Pana do dzialu nie dla amatorow :)
Tylko do "Ocena zdjec". Kolega jerryg3 to raczej juz nie poczatkujacy amator :)
Thomasso
Wreszcie moglem zobaczyc twoje zdjecia, no co tu duzo gadac... Miodzio, nie rozpisuje sie za bardzo bo mnie ĆMA denerwuje!!!
Zdjęcia Kasi - super. :grin:
Festiwal enegrii też świetnie zrelacjonowany. Patrząc na zdjęcia czuję jakbym tam był. :wink:
Fajna relacja. Podobają mi się 36 i 37.
Problemy z nagłośnieniem to chyba typowa zmora polskich imprez.
swietny reportaz, bardzo mi sie podoba i z przyjemnoscia sie oglada i czyta,pozdrawiam.
pogo na 32 kapitalne- super dynamika