to juz kwestia czystko matematyczno-fizyczna. Mamy dane w postaci predkosci poruszajacego sie konia (najlepiej jednej z jego nog) co mozemy przelozyc na odleglosc jaka pooknuje w jednostce czasu. Teraz trzebaby bylo sie zastanowic jaka przyjmujemy toreancje dla ruchu, czyli ile kon moze sie ruszyc, zeby zdjecie bylo jeszcze "ostre" i po przyrownaniu do siebie otrzymamy czas migawki :) wyliczenia nie obejmuja jasnosci obiektywu i czulosci filmu/matrycy. Czas wyliczony jest czasem maxymalnym na jaki migawka moze sie otworzyc.
