:cool:
i juz nie ma.
Wersja do druku
:cool:
i juz nie ma.
Kiedyś dobrym miejscem był "Prądnik Czerwony", ale tempus , jak wiadomo - fugituje...
Dzięki judasz za zrozumienie --pozdrówka
Z werbowaniem modelek to trzeba ostrożnie - moim znajomym małżeństwo się o mało nie rozpadło (i kto wie czy nie rozpadnie kiedyś), bo małżonek zaczął zabawę w portrety i akty podczas nieobecności małżonki w domu - skutek taki, że się wydało...
Mariush - rozpoczynanie od "ładnej znajomej" trąci sztampą - nauczacie początkujących stereotypowego podejścia - ładna i zapewne młoda modelka (i wcześniej - polowanie pod akademikami...), używacie określeń "dziewczyny" co obnaża ukierunkowanie na "łatwą" urodę i młodość. Owszem piękne są portrety Waszych ślicznych i młodych modelek, to racja, ale nikt z Was nie zaproponuje pełniejszego ujęcia tematu - czy tylko dziewczyny nadają się do portretów? A może odezwą się inni (jest tu kilka osób) którzy wyłapują portrety kobiet, nawet starych, w których ukrywają się przeżyte szczęścia i nieszczęścia? Niestety gros pozytywnych komentarzy, zachwytów dostają zdjęcia z młodymi dziewczętami, a te ze "starawymi" zauważalnie mniej, a często pozytywy odnoszą się do kompozycji, kadru i światła.
A może to skutek, że na tym forum przeważają młodzi adepci fotografii portretowej?
Na digu jest watek i mozna sobie poszukac.
http://www.digart.pl/forum/temat/581...pozowania.html
tada!
gonia - od czegoś trzeba zaczynać, najłatwiej jednak do dziewczyn, które są "samograjami". Co nie znaczy oczywiście, że warto na nich poprzestawać (a z moich własnych doświadczeń wynika, że dużo lepszymi modelkai są "szare myszki", niż przebojowe dziewczyny - wydaje mi się, że te pierwsze po prost bardziej się starają...). Na mojej www, w galerii z kobietami, jest sporo pań po 30-ce (kto wyszuka wszystkie - duże piwko stawiam :-)), są i takie, których waga jest większa niż średnia krajowa - każdej osobie da się zrobić takie fotografie, aby podobała się sobie i nie tylko sobie.
To moje zdjęcie pani 72lata i jego ocena swiadczy, że są wyjątki od reguły... Problem też leży w podaży... Często starsze osoby nie są chętne do pozowania -- sądzą, że młody fotograf chce pokazywać ich fizjonomię jako "dziwadło" --i tak niestety często bywa...
Ja mimo wszystko wolę młodość od starości --sam jestem bardziej stary niż młody i to mi wystarczy (znaczy popatrzeć do lustra ) :) --pozdrawiam
link do zdjęcia:https://galeria.olympusclub.pl/displ...bum=1705&pos=4
---------------------------------------------------------------------------------------
Uprzednio sam użyłem żartobliwie słowa "łapanki" i uważam ten sposób za jak najbardziej prawidłowy...(oczywiście z zachowaniem taktu i umiaru). Sam tego sposobu w stosunku do dziewczyn nie stosuję bo, jak pisałem, nie muszę. Ale taka próba z oryginalnym starszym facetem skończyła się fatalnie --gość mnie opieprzył i tyle (focenie meneli za piwo mnie nie bawi). Z dziewczynami łatwiej się rozmawia, bo im też zależy na dobrych zdjęciach... Do angażowania modelek z ogłoszeń internetowych mam bardzo negatywne nastawienie. To jest jak szukanie igły w stogu siana --moim zdaniem bezsensowne...
Gonia zmobilizowała mnie jednak do działania. Jutro z Witią będziemy fotografować w plenerze bardzo oryginalną postać --znanego grafika Stanisława Piro, kolegę prof. Wiktora Zina. Efekty pracy pokażemy niebawem.
http://www.artzonegalleries.com/rysunek.htm
Po koncercie muzycznym poprosiłem modela, aby przyszedł do zakładu lub w plener pozować do zdjęć. Wyraził bardzo chętnie zgodę, gdyż właśnie szukał fotografa. Okazało się szybko, że trafiłem nie na byle kogo :) To właśnie nazywam "łapanką" :)
To taka wczorajsza próbka zdjęcia modela z flashem...