Nic nie szkodzi, ulżyło mi, bo już myślałem, że źle wszystko zrozumiałem, co dotąd czytałem:-P
Wersja do druku
Nic nie szkodzi, ulżyło mi, bo już myślałem, że źle wszystko zrozumiałem, co dotąd czytałem:-P
z DCR250 ostro masz z kilkunastu centymetrów, a GO będzie papierowa na F8, i będzie Ci ciężko to utrzymać zwłaszcza jak będziesz miał ZD 70-300....
:]
Za wolny jestem o tej godzinie .. Nie zdążyłem wyedytować poprzedniego posta a ty już napisałeś kilka kolejnych.
Idę na siatkówkę :wink: się zrelaksować ...
Dobry pomysł (sam zaraz wybieram się na spacer), dzięki za komentarze!:grin:
Kilkanaście centymetrów to pięknie, bo z Heliosem przy maksymalnym odwzorowaniu to chyba centymetr :shock: Tele 300 mm to na razie dalszy plan, prędzej Raynox się znajdzie, bo lubię robale i tym podobne:grin:
Dzisiaj korciło mnie znowu pobawić się Heliosem z pierścieniami, napociłem się tępak żeby cokolwiek z niego wycisnąć:roll:
Co sądzicie o tym zdjęciu? Kombinowałem naprawdę jak koń pod górkę, żeby jakoś ustawić się do tej orchidei...
MSZ 5-tka jest doskonała
Ostatnia fotka jest MSZ naprawdę niezła...
Czekam na więcej...
Pozdrawiam
Serdecznie dziękuję za miłe słowa, wziąłem sobie do serca krytykę poprzednich i znacznie więcej czasu poświęciłem na to zdjęcie niż poprzednie :grin:
Naprawdę zależy mi na nauczeniu się czegoś z Wami i widzę, że to działa :grin:
Jutro może coś wykombinuję nowego, pozdrawiam!
5 nieźle wyszła MZ wiem z własnego doświadczenia ze opanowanie heliosa i pierścieni do łatwego nie należy, i to że z takiej odległości robi się cień od obiektywu :).Jak lubisz sie tak bawić to spróbuj odkręcić heliosa od korpusu i pierścieni i przyłóż go odwrotnie do korpusu i zrób fote. Sposób trochę karkołomny ale daje fajne rezultaty. Obiektyw przyłóż i przytrzymaj tak mniej więcej jak byś go wkręcał w mocowanie.
Yyyy:shock: Na to bym nie wpadł! Ale znaczy się po prostu przyłożyć do korpusu obiektyw odwrotnie?:grin: Chyba ciężko utrzymać to stabilnie, prawda?
Zabawa z Heliosem to moje ulubione zajęcie jak dotąd, doskwiera brak AF (choć przy makro to chyba bez znaczenia) i niezwykle mała głębia ostrości przy kilku pierścieniach, ale sprawia to frajdę