lekar nikogo nie atakował (jest mi obca ta nasza obca cecha), jedynie proponował poznać sprzęt i wtedy pomyśleć co dalej.
P.S.
"Używam tylko 14-54 i 50 więc są ulubione i wystarczają mi na dziś w zupełności" , Robercie zgadnij kto to powiedział ?
Wersja do druku
wiesz, ja wychodzę z założenia że skoro ktoś może sobie życie poprawić to dlaczego nie?
PS.tylko że on nie ma 14-54 tylko 14-45 a to dość spora różnica, więc przesiadka na 14-54 czy 12-60 jest jak najbardziej uzasadniona...
Wspomniany obiektyw nigdy nie wieszał mi się ani z E-400 ani z E-3. Tak jak tu wspomniano była jedna partia(pierwsza) obiektywów, która miała problemy ale naprawiali je za free.
-Szarzej
-Jaśniej
-Ostrzej
-Szybciej
-Jakość wykonania(uszczelnienia i SWD)
Jak Cię stać - kupuj
Jarzeniówa to stroboskop!Ustaw na Tv to samo będzie!
Też mam E520 i niedawno zastanawiałem się co wybrać 12-60 czy 14-54. Miałem kasę na 12-60 - żeby nie było, że nie. Wybrałem jednak 14-54. Lepsze światło, tańszy, a że wolniejszy... jak dla mnie jest i tak bardzo szybki. Miałem okazję pofocić nieco z E3+12-60 - owszem AF zasuwa jak wyścigówka - ale dla mnie to za mało żeby tak dużo płacić - nie jestem zawodowcem. 14-54 też jest profesjonalny i ma uszczelnienia i nie odczuwam żeby był powolny - ostrzy wszedzie, zawsze i szybko.
Ale jednoznacznej odpowiedzi nie udzieli chyba nikt.
Zastanów się poważnie czy różnice są dla ciebie aż tak znaczące żeby dopłacać 1000zł? Czy nie lepiej będzie odłożyć ten 1000 i uzbierać jeszcze troszkę i kupić następny obiektyw? Czy zamieżasz zawodowo się zajmować fotografią? Pójdź do dobrego sklepu, weź swoją kartę pamięci, poproś o możliwość wypróbowania jednego i drugiego szkła i potem w domu porównaj jakość zdjęć. Potem się z tym prześpij i podejmij decyzję.
Ja kupiłem 14-54 i cieszę się z tego.
Tak czy inaczej sam pomysł kupienia porządnego obiektywu to bardzo dobry pomysł - nawet na początku "kariery".
Hmm ale to, że w pozycji tele 12-60 ma 0,5 ciemniej niż 14-54 to żadna strata. Wydawało mi się oczywiste, że tego typu szkło kupuje się głównie dla szerokiego kąta a tu jest aż 4mm różnicy. Ktoś powie, że można brać 11-22. Można, tylko wtedy nie ma już uniwersalności, która czasem może się przydać. Wiele osób kupowało duet 14-54 + 11-22. 12-60 to jakby połączenie tych szkieł z dodatkami jak szkła ED czy silnik SWD. To obiektyw o ponad 1000zł tańszy niż w/w duet.
Tak należy to rozpatrywać. Gadanie, że na 54mm jest o te 0,5 ciemniejszy to głupota i tyle. (co nie zmienia faktu, że 14-54 to też świetne szkło)
Lailonn - na pewno masz rację, ale...
Jak by do tego tematu nie podchodził to wszystko się rozchodzi o to co, komu i do czego.
Dyskusja na ten temat pewnie nigdy nie znajdzie końca. Każdy musi ostatecznie sam podjąć decyzję i jaka by nie była na pewno nie będzie żałował.
Ja dla przykładu kupiłem 14-54 i teraz zamierzam kupić 9-18. I niczego nie żałuję - wręcz przeciwnie. Tyle że ja nie jestem zawodowcem i mega jakość nie ma dla mnie aż takiego znaczenia.
ZD 12-60 to naprawde swietny obiektyw. Uzywam z E-330 i E-3 ponad rok i jeszcze nigdy mi sie nie zawiesil. W porownaniu do kitowego obiektywu to ... nie ma co porownywac. Szybszy (roznica jest drastyczna), jasniejszy, znacznie wiekszy zakres ogniskowych, uszczelnienia (w parze z E-3 uzywany na pustyni, w blocie, na wodzie).
Wady to waga, wielkosc, koniecznosc zakupu drozszych filtrow, nowej torby, cienie przy uzyciu wbudowanej lampy.
Wszystko to juz zostalo napisane ale chcialem dorzucic swoje 3 grosze. Nie uzywalem 14-54 ale wydaje mi sie ze te 4mm na szerokim koncu robia duza roznice.
Mi z 510 śmigał aż miło, z 520 zawieszał się AF ale pomogła aktualizacja firmware`u. Jednak czasem nie trafia i ustawia ostrość delikatnie przed obiektem (tylko z 520).
Naprawdę - jesli kogoś stać, a zastanawia sie pomiędzy wyborem 14-54 a 12-60, to tylko ten drugi. Raz ze szerzej, dwa ze dłużej. Mozecie uwierzyć albo i nie - ale jak zapiąłem go na aparat po zakupie, to zdjąłem go niedawno tylko po to by podpiąć maualnego heliosa. Swietnie w pomieszczeniach sie sprawdza, bo naprawdę mniej 2 mm od 14 robi róznicę kolosalną. Jest oczywiscie ciut ciemniejszy od 14-54, ale to są ułamki - na fotkach z takimi samymi ustawieniami aparatów i dwoma szkłami, z tego samego miejsca nie bedzie widać róznicy w świetle gołym okiem. Dodatkowo SWD daje mu ciszę AF i niezłego kopa.