Rozumiem, że ilość blików nie wzrasta?
Wersja do druku
Rozumiem, że ilość blików nie wzrasta?
Z filtrów połówkowych używam oryginalnych Cokinów, wkładam zawsze tylko 1 filtr (holder może pomieścić trzy) i nie zauważyłem jakiś blików, spadku kontrastu czy ostrości chociaż nie wnikałem w to aż tak dokładnie żeby porównywać jakiś konkretny motyw w skali 1:1 - z filtrem i bez. Dla mnie jakość obrazu z filtrem jest wciąż ok a zaleta z jego stosowania dla poszczególnych motywów bardzo duża...
Prawdziwe kompendium da się założyć przed taki holder, albo wrota zwane czasem motylkiem...
Pozdrawiam
Właśnie tak sobie przeglądałem na forum wątki dotyczące filtrów połówkowych i widzę że Piotr Grześ używa cokina z 9-18. Nurtuje mnie czy holder nie zasłania pola widzenia w żaden sposób z tym obiektywem na 9mm bo chyba sporo to wystaje przed przednią soczewkę (nie wiem bo nie widziałem "na żywo"), a właśnie sobie chcę kupić jakąś połówkę tego typu i nie wiem czy brać holder czy kombinować jakoś inaczej.
Są lekkie problemy, jak wrócę do domu to wstawię przykład.
Ja używam Cokinów P, mam holder klasyczny jak i slim oraz pierścień na 72 mm. Na dniach mam nadzieję otrzymać 9-18 z promocji po zakupie E-3. Z tego co widziałem na forum 9-18 z klasycznym holderem nieco winietuje, liczę, że slim da lepszy efekt. Jak tylko dostanę 9-18 zrobię porównanie i opiszę wyniki. Ciekawy jestem opinii Piotra - masz holder slim?
Dzięki za szybki odzew. No to czekamy na fotki. Ciekawy jestem jak to wygląda bo winieta czasem potrafi być ohydna jak np. 14-42 z nakręconymi dwoma filtrami na 14mm - nie wygląda to dobrze.
U mnie na Sigmie 10-20 (z cropem 1.5) przy 10mm holder właził w kadr. Wystarczyło spiłować ostatni slot i jest git. Holder normalny, żaden slim.
jak to co pozniej? wystarczy zrobic dokladnie to samo co robi taki FILTR ND
bierzemy fotke naswietlona poprawnie ale z przeswietlonym niebem i fotke naswietlona o np -2EV gdzie mamy niebo ciemne i wyraziste bez przeswietlen
mamy 2 warstwy z tych 2 fotek i robimy maske
uzywamy potem gradientu bialo czarnego w jakims prograie graficznym np w gimpie, paint shop pro, lub PS
ciagniemy z gory do dolu (lub odwrotnie) pionowo gradient,
aby uzyskac na gorze zdjecie z -2ev a na dole mamy zdjecie poprawinie naswieltone ktore przenika tak jak nakreslilismy gradient
jaki jest efekt? identyczny jakbysmy zastosowali filtr gradientowy lub lepszy
nie ma problemow z tym ze taki filtr moze sie zarysowac latwo przy zakladaniu zabrudzic pogorszyc ostrosc, moze winietowac (na szerokich obiektywach z filtrami 77 jest to pewne, np na sigmie 10-20)
itd
nie trzeba sie bawic w zadne przejaskrawione hdry
mozna isc dalej, zrobic tylko 1 fotke ale z niebem naswietlonym tak aby nie bylo przeswietlen
wtedy to co na dole jest ciemne, ale...
wcztujemy 2 raz ta sama fotke (raw) i podwyzszamy o np +2ev aby to co na dole bylo jasne
i robimy tak jak napisalem powyzej gdybysmy uzyali bracketingu
troszke przybedzie szumow, bo z iso 100 robi sie iso 400 ale to nie jest duzo wiecej szumow, zalezy jeszcze od aparatu
mniej roboty, mniej sprzetu w plecaku a efekt lepszy!