Jest taki fajny wątek o nie kupowaniu kota w worku, nie lepiej byłoby te wątki połączyć? :wink:
Wersja do druku
Jest taki fajny wątek o nie kupowaniu kota w worku, nie lepiej byłoby te wątki połączyć? :wink:
Z moich doświadczeń również wynika że w temacie czyszczenia filtry Hoya są masakryczne (mowa o czyszczeniu na mokro). Miałem kiedyś dwa, trzeciego nie będzie.
Tanie, syfne zamienniki aku nie dość że mogą zabić aparat, to jeszcze padają po kilkunastu cyklach. Minimum przyzwoitości to Hahnel/GP.
nie polecam oryginalnych aku BLM-1. kosztuja pięć razy wiecej niz podróba, a zrobię na nich tylko jedna piątą zdjęć wiecej. wniosek prosty: pieć podróbek w cenie jednego oryginalu zrobi cztery razy więcej zdjęć. i jak padnie podróba, to zostaje mi 80% mocy prądowych, a nie 0%-jak padnie jeden oryginał. poza tym zachowujac cykl naprzemiennego ładowania i uzywania, wychodzi, ze podróby starczą na dluzej, niz oryginal.
Też niedawno kupiłem podróbę na allegro za 28 zł z przesyłką i póki co sprawuje się świetnie. Podczas ostatniej sesji wyładował mi się oryginał. Zamiennikiem zrobiłem później ze 150 zdjęć. Do tego jak wróciłem do domu to zapomniałem wyłączyć aparatu i całą noc był włączony. Rano pojechałem na inną sesję i tam zrobiłem ok 300 zdjęć i się dopiero wyładował. A do tego przyznać muszę, że był fabrycznie naładowany.
Nie mylmy podróbek z zamiennikami !!!
Ja kupiłem podróbę za 100zł a to róznica w porównaniu z Twoimi 30zł za zamiennik.
Więc nie pleć bzdur - Za te 180zł płacimy nie tylko za Nazwę "Olympus" - wiem co mam jak kupuje Orginał - bateria na pewno nie grzeje się jak tanie zamienniki który jest robiony w nieznanej bliżej manufakturze - a elektronika pozostawia wiele do życzenia, wiem żę mam 1500mAh zamiast 1000, wiem że pociągnie z 3 lata z niewielkim spadkiem wydajności - było tu pisane że aparat wariował po tanich zamiennikach w gripie bodajże Lessiemu albo Eddiemu. To że Ty lubisz loterie nie znaczy żę ktoś inny też - wiadomo że każdy musi Sam zdecydować i liczyć się z tym co kupił.
W kwestii zamienników mam do powiedzenia tylko tyle, ze teza +/- 3 dychy zawodziły, kiedy były używane 2-3 dni po naładowaniu. Po prostu nie trzymały pojemności. Kiedy wsadziłam w aparat zaraz po naładowaniu - mogłam robić zdjęcia. Ale kiedy chciałam mieć niezawodny zapas - dramat. Wkładam, włączam i "płaczę"... Z zamienników używam Hahnelle i są ok.
Zamiennik a podróba to dwie różne rzeczy. Od roku zapasowym akku, jaki używam, jest GP za jakieś 1k Kč. Dorównuje jakości i wydajnością oryginałowi.
nie do konca jestem przekonany, kto plecie bzdury... :) chyba, ze uslysze jakas akceptowalna dla mojej watpliwej inteligencji definicje pojec "podroba" i "zamiennik"... (bo to, ze lubisz przeplacic mnie nie interesuje)
PS
znowu "kolega kolegi widzial..."
PPS
czy przypadkiem lucca nie prosil o konkretne przyklady...?