Ja bym wybrał Panasa 12-32 bo jest lepszy optycznie i b.mały.
Widziałem sporo zdjęć z obydwóch aparatów i 12-50mm wydaje się słabszy optycznie (może to sprawa poszczególnych egzemplarzy??) ale ma fajne makro.
Wersja do druku
Ja bym wybrał Panasa 12-32 bo jest lepszy optycznie i b.mały.
Widziałem sporo zdjęć z obydwóch aparatów i 12-50mm wydaje się słabszy optycznie (może to sprawa poszczególnych egzemplarzy??) ale ma fajne makro.
9-18 + 14-150 to raczej budżet przekroczy. Alternatywa, choć nie tak szeroko będzie to Panasonic 12-32 + Olek mZD 40-150, w tysiącu powinno się zmieścić. Zabieram taki zestaw na narty (spokojnie mieści się w kieszeni kurtki) a i poza nartami nieraz stosuję i nie narzekam.
Chyba przyatakuję w takim razie jakąś aukcję Panasonica 12-32 i go kupię w najbliższych dniach. Jeśli nie spełni ówczesnych marzeń, to będzie mniejszy ból niż zawód po zakupie bardzo drogiego obiektywu, do którego chyba muszę jeszcze dojrzeć jako zabawowa fotografka artystka z duszą, okiem i ambicjami;)
O 9-18 pewnie pomyślę jak wybiorę się na dalszą wycieczkę na dziki wschód (może uda się Kirgistan).
A o 12-40 2.8 pomyślę po zmianie body na lepsze.
Jeśli ktoś ma jeszcze pomysły oczywiście proszę pisać, wszystko czytam na bieżąco. Pozdrowienia i Wesołych :)
A czy masz kita- choćby 14-42?
Nie, zepsuł się silniczek po dwóch latach ostrego użytkowania. Znajomy fotograf powiedział, że to jest g*wno, a nie obiektyw i nie warto go naprawiać ;) Znalazł mi okazję tego portretowego 45 1.8, używany, jeszcze rok na gwarancji:) Nic więcej nie mam.
Jak jesteś z Krk to udaj sie do M1 w MM i pytaj o Staszka (Stasio88). Dostaniesz solidna porcje wiedzy i mozliwosc pobawienia sie sprzetem.
luc4s - dziękuję za polecenie p. Staszka z M1, chciałabym, aby wszyscy sprzedawcy byli tak kompetentni i opowiadali z bajerem.
Moje wątpliwości rozwiane, nie tylko do obiektywu, ale i do przewagi dobrych bezlusterkowców nad lustrzankami.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi :) Extra to forum.