Może numeruj fotki, bo łatwiej się odnieść. No mnie na przykład zaintrygowały ławki umiejscowione przed tym pałacykiem (?). To na nich nie posiedzisz, tylko od razu kładziesz się i opalasz?
Wersja do druku
Może numeruj fotki, bo łatwiej się odnieść. No mnie na przykład zaintrygowały ławki umiejscowione przed tym pałacykiem (?). To na nich nie posiedzisz, tylko od razu kładziesz się i opalasz?
Na ten wątek czekałem, oglądam, czytam, podziwiam...:grin:
Jak tak patrzę na tą ostatnią fotkę myślę, że chyba to kraj dla mnie :lol:. Murzyneczka na wcześniejszej też super :), w ogóle fajne zdjęcia Panie robisz ale do tego już się przyzwyczailiśmy :)
Preferuję wyjazdy organizowane przez biuro podróży :)
Bolama była stolicą całej Gwinei - Bissau od 1879 do 1941 roku, ze względu na niewystarczającą ilość wody pitnej przeniesiono stolicę do miasta Bissau. W wyniku walk partyzanckich w 1974 Portugalczycy oddali władzę i się wynieśli, ludzie zajmują się głównie rybołóstwem i drobnym handlem. Część budynków zagospodarowano, a część stoi pusta z których wieczorami wylatują olbrzymie stada nietoperzy.
Na lądzie sytuacja jest trochę lepsza :)
Na Bolamie jest nawet czynny posterunek policji :)
Załącznik 164874
budynek portowy
Załącznik 164878
teren jednostki wojskowej
Załącznik 164880
budynek koszar
Załącznik 164876
Załącznik 164875
Załącznik 164877
Pomnik upamiętniający pierwsze lotnicze pasażerskie rejsy Włochy- Brazylia w 1930r ( lot odbywał się etapami, ostatni najtrudniejszy z Bolama przez ocean do Brazylii)
Załącznik 164879
Pieknie,na wszelki wypadek subskrybuje...
Jestem na zawołanie, ale wiesz że jestem twoim fanem :mrgreen:
Super wycieczka. :mrgreen:
Sporo tam pustostanów.
Widziałem nawet Mini dyskotekę Saboor'a. :shock::mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Prowadził nawet wybory Miss Novos Valores, gdzie najpiękniej zaprezentowała się Bernalda Nhaga :wink::mrgreen:
Załącznik 164882
Jest mi niezmiernie miło, że zaglądacie - dzięki :grin:
Bazą wypadową podczas zwiedzania archipelagu Bijagos była wyspa Rubane. Mieszkaliśmy w lodge "Bob Fishing Club" prowadzonym przez sympatyczne małżeństwo Francuzów Sabine i Boba.
kapitan Bob na swym statku
Załącznik 164950
Bob Fishing Club
Załącznik 164951
Załącznik 164946
Kenzo (rasista) - towarzysz porannych spacerów
Załącznik 164945
Załącznik 164947
pożyteczny współlokator :grin:
Załącznik 164949
Załącznik 164948
Załącznik 164944
zawsze świeża rybka np. pyszna barrakuda :)
Załącznik 164943