No w Aperture mogę robić to miejscowo - nie tylko na całym obrazie. Skoro można na całości wyciągać, to na części też...
Wersja do druku
No w Aperture mogę robić to miejscowo - nie tylko na całym obrazie. Skoro można na całości wyciągać, to na części też...
Ja zauważyłem, że podciągnięcie samych cieni jest dużo większym wyzwaniem, niż rozjaśnienie całego zdjęcia.
Tak, przy sztucznym oświetleniu AF jest wyzwaniem ale trudno go ocenić przez kilka minut w sklepie. Przy AF-S pomaga zwiekszenie ramki. W moim odczuciu w takich warunkach jeszcze lepiej przestawić na AF-C, a najlepiej na manual. Wczoraj w nocy bawiąc się w warunkach domowych korzystałem wyłącznie z manuala co ograniczyło sie do ustawienia odpowiedniej ostrości i nastepnie klikałem zdjęcia nawet nie patrząc na wizjer/ekran. Moim zdaniem trzeba to sprawdzić samemu bawiąc się różnymi ustawieniami przynajmniej godzine, a najlepiej jeden dzień w różnych warunkach.
Z minusów - przy założonej osłonie przeciwsłonecznej i uzyciu wbudowanej lampy błyskowej pojawia się cień od tej osłony (nie wiem czy tak jest w innych podobnych aparatach)
Lista minusów tego aparatu może być naprawdę długa ale ma coś w sobie co powoduje, ze chce się go wziąć do ręki i robić zdjęcia :-)
Ale na pewno nie poleciłbym go komus bez wczesniejszego pokazania ewentualnych problemow i sposobów radzenia sobie z nimi (i to fizycznie a nie przez różne fora internetowe). Moim zdaniem im większy bedzie krąg posiadaczy tego aparatu tym więcej bedzie negatywnych opinii o nim. Sporo osób kupi go głównie dla wyglądu i nawet nie pomysli o zmianie wielkości ramki czy uzyciu trybu manualnego i bedą się dziwić, że na przykład AF nie potrafi ustawić ostrosci na gładkiej powierzchni.
Co ciekawe regulowana wielkosc punktu maja... NXy Samsunga, mozna sobie nawet naprawde maly punkt ustawic. No ale poki co przy tych korpusach, ktore maja i podejsciu Sama do tego systemu...
Wielkość punktu AF nie była dla mnie problemem nigdy, ani w PENach, ani w lustrzankach.
Ale co człowiek, to inne wymagania, więc mogę to zrozumieć.
Szkoda, że tak szumnie zapowiadana poprawa AF to jednak żaden cud na poziomie OM-D.
Szybsza karta powinna pomóc przy opróżnianiu bufora.
Fuji na własne życzenie utrudniło sobie życie matrycą X-Trans, która wymaga skomplikowanych algorytmów (pracowali nad nimi kilka lat) i dużej mocy obliczeniowej. Ale dzięki temu wyróżnia się jakością zdjęć. Coś za coś...
Co Wy tacy niecierpliwi? Pali się? ;)
No właśnie nie pomoże - obsługa zapisu na kartę jest do doopy - problem przewija się wielokrotnie wśród komentarzy szczęśliwych posiadaczy... Pytanie czy coś z tym zrobią.
Może tak może nie. Jeżeli tak czy są one potrzebne przy tworzeniu obrazu dla wizjera (chyba można w tym przypadku uprościć i uzyskać lepsze odświeżanie). Jeżeli nie, to kurka co on tam dla niego liczy??
---------- Post dodany o 17:08 ---------- Poprzedni post był o 17:05 ----------
W tym - precyzując: w porównaniu do konkurencji....
Heh, dokładnie. Chociaż kształtem bardziej jak Panas L1. Kiedyś właśnie powiedziałem, że jak się pojawi bezlusterkowiec ze sterowaniem jak w L1, z korpusem w podobnej formie, tylko oczywiście mniejszym, z wizjerem elektronicznym z boku i z odpowiednikiem PanaLeiki 14-50 lub Zuiko 14-54, to ustawiam się po niego w kolejce już pierwszego dnia sprzedaży. Liczyłem, że będzie to jakiś Olek lub Panas, a tu jednak Fuji :) Nie było wyjścia, musiałem dotrzymać słowa ;)
Przy okazji, epicure jak oceniasz akumulator w nim?
To jeszcze dokładnie muszę sprawdzić. Na razie zachwycony nie jestem, ale dopiero raz udało mi się naładować akumulator do pełna i rozładować całkowicie. Przez ten czas dużo grzebałem w menu, kombinowałem z różnymi ustawieniami i zajeżdżałem autofocus, więc nie było to normalne użytkowanie :) Za parę dni będę mógł powiedzieć coś więcej na ten temat.
Ciekawe porównanie zdjęć w pełnej rozdzielczości:
http://forums.dpreview.com/forums/post/50344976
D600 kontra X-E1 kontra OM-D na pełnej dziurze @50 mm ekw. Zwróćcie uwagę na różnicę w ekspozycji. Zdjęcie z Fuji jest mniej więcej o działkę jaśniejsze (na oko), mimo podobnych parametrów ekspozycji (a to ponoć Fuji zawyża iso). Zdjęcie z Nikona ma podobną ekspozycję, co z Olka, mimo że obiektyw był ciemniejszy, a czas naświetlania krótszy.
Zdjęcie z Fuji jest troszkę jaśniejsze względem OMD ale też i czas naświetlania jest troszkę dłuższy (1/52 vs 1/60)
w porównaniu OMD z Nikonem wychodzi że Nikon ma "czulsze ISO" od OMD - różnice w czasach i czułościach (obie po 1/3 eV) się kompensują ale Nikon ma obiektyw 1,8 vs 1,4 OMD
porównanie N vs Fuji czas +2/3 ev, przesłona +2/3eV, czułość -1/3 eV - wychodziłoby że Fuji jest na ISO o 1eV do tyłu względem Nikona ale że zdjęcie nieco jaśniejsze więc pewnie realne czułości są takie jak w OMD -2/3 eV w tył do lustrzanek
Czas naświetlania jest dłuższy o 1/3 EV, a zdjęcie jest jaśniejsze o co najmniej o 2/3 EV. Stawiam na około 1/2 EV różnicy między Fuji a OM-D.
W Nikonie przysłona o 2/3 EV większa, a czas o 1/3 EV. Jeśli zdjęcia są takie same, a mniej więcej są, daje to o 1 EV wyższą czułość w Nikonie, niż w Olku.
Parametry ekspozycji wskazywałyby, że Nikon ma o 1 1/3 EV wyższą czułość. Ale zdjęcie z Fuji jest wyraźnie jaśniejsze, sądzę że około 2/3-1 EV. To daje o 1/2 EV wyższą czułość w Nikonie.
Nie do końca. Wychodzi tak: Nikon 0 EV (umownie przyjmujemy, że to jest punkt wyjście), Fuji -1/2 EV, Olek - 1 EV. Oczywiście wszystko na oko.
Wczoraj na wpełni naładowanym akumulatorze zrobiłem około 300 zdjeć (raw+jpg) - mam wyłączony podglad zdjęć i tryb stabilizacji "tylko zdjecia". robiłem głównie zdjecia i nie bawiłem się ustawieniami.
Mnie specjalnie AF nie przeszkadza bo ponad 90% zdjęć robie w dobrych warunkach i na zewnątrz. W pomieszczeniach nie jest dobrze ale mnie i tak w złych warunkach oswietleniowych bardziej od AF przeszkadza auto ISO. Tak to ustawili, ze preferuje ustawianie czasu na 1/30 przy iso 6400. Zrobiłem mały eksperyment i ustawiłem recznie iso 6400 i uzyskałem czas 1/100.
Ten koleś z dpreview to jednak patałach. Poprosiłem go o zdjęcia przy tych samych parametrach ekspozycji, to powrzucał kupę jakichś pstryków, różniących się każdym możliwym parametrem. Sorry za zaśmiecenie wątku tamtym linkiem :) Nie zaglądajcie tam, szkoda czasu.
Podpinasz pod klawisz funkcyjny opcję"powiększenie", ustawiasz jego maksymalną wartość czyli 14 i możesz cieszyć się punktem af o powierzchni około 1/3 standartowej ramki. Ma ona kształt prostokąta. Mniejsze ramki ma np. panas G3 (G5 pewnie też). Tam ramka jest kwadracikiem o powierzchni mniejszej niż 1/4 ramki w OM-D.
Cytuję samą siebie:) z innego wątku - dotyczy EPL1, ale we wszystkich następnych PENach działa tak samo:) - nie wiem czy w OMD też?
* w normalnym trybie aparatu wciskamy lupę
* wciskamy INFO
* w lewym dolnym rogu pojawia się krotność powiększenia i jednocześnie obszar AF się zmniejsza
* klikając wybierakiem góra-dół możemy jeszcze zmniejszyć obszar AF o dwa stopnie
*Po uzyskaniu obszaru jaki nas interesuje wciskamy OK
* od tego momentu możemy przesuwać ten kwadracik (dużo mniejszy od startowego) po całym kadrze
*ponowne wciśnięcie OK powoduje powrót do oryginalnego dużego obszaru AF (wciśnięcie lupy powoduje powrót do wybranego wcześniej zmniejszonego obszaru AF)
a jak się sprawuje tryb panorama ? Poprosimy kilka przykładów (2 tryby). Dziękujemy ;)
Panoramy jeszcze nie sprawdzałem. Najwcześniej będę mógł to zrobić dopiero w sobotę, chyba że wcześniej jakoś w tygodniu sprawdzę, jak się ten tryb sprawuje nocą.
żeby nie "zajechać" epicura prośbami, zrobiłem dziś przy okazji jakieś dwa nocne pstryki na 10s@f9. Jakby co.
TUTAJ
Dzięki za Rawy
Czy ja źle widzę czy LR3 nie radzi sobie z rawami z Fuji:shock:
Po konwersji w Adobe dng converter i zaimportowaniu zdjęć, LR na wstępie wypluł mi taką sieczke z artefaktami.
Fot. kolega kourier, crop 100%
@slawek: nie chcę być złym prorokiem, ale nikt chyba jeszcze nie potrafi dobrze wywoływać RAW-ów z tej matrycy. Apple ma w nosie to totalnie, LR niby ma, ale efekty takie sobie. Radę daje SilkyPix, ale ja nie trawię tego programu.
Oglądam sobie ten wątek i odnoszę wrażenie, że Fuji nie uczy się do końca na błędach. Dopiero wersja 1.30 zrobiła z x100 przyzwoity w obsłudze aparat (po prawie roku). Niektóre błędy (mulastość i wolny zapis na kartę) znowu pojawiają się w nowych produktach.
Jakość obrazka - no cóż miodek. Nie sposób nie kochać za to fuji. Ale cała konstrukcja - jak w x100, pełna kontrowersji. Kochaj, albo rzuć. Po prostu.
Dlatego na zakup Fuji dałem sobie czas do maja, przez ten czas powinny wyjść wszystkie wady i ewentualne poprawki.
No i się zaczęło testowanie...
Najpierw sprawdziłem, jak to jest z tym iso w porównaniu do 5DII. Zrobiłem zdjęcie Fuji, dobierając parametry tak, żeby było naświetlone poprawnie (moim zdaniem). Potem zrobiłem zdjęcie Canonem przy tych samych parametrach i jeszcze parę innych zdjęć, zostawiając tę samą przysłonę i czas, ale zmieniając iso co 1/3. Wyszło coś takiego:
https://forum.olympusclub.pl/attachm...6&d=1353973684
Zrobiłem to na rawach, żeby różnice w balansie bieli nie wpłynęły na histogramy. Fuji ma o 2/3 EV niższą czułość, niż Canon.
Przełączyłem się z powrotem na jpegi i zrobiłem test szumów. Nie porównywałem jednak czułości deklarowanych przez producentów, tylko rzeczywiste. Chciałem też porównać automatyczny balans bieli, ale w Canonie działa on fatalnie, więc zmieniłem na "żarówkę" - jest lepiej, ale nadal źle. Fuji leciał na AWB. Różnica w przysłonach wynosi 1,3 EV, żeby zrównoważyć GO. Tak wyglądają cropy 1:1:
https://forum.olympusclub.pl/attachm...5&d=1353973681
https://forum.olympusclub.pl/attachm...7&d=1353973685
https://forum.olympusclub.pl/attachm...8&d=1353973686
https://forum.olympusclub.pl/attachm...9&d=1353973688
https://forum.olympusclub.pl/attachm...0&d=1353973690
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1353973693
A na koniec zrobiłem jeszcze mały eksperyment. Niedoświetliłem o 2/3 EV zdjęcie z Fuji na iso 6400, a następnie podciągnąłem je o 2/3 EV w wołarce wbudowanej w aparat, tym samym programowo osiągając taką samą czułość, jaką ma Canona iso 6400:
https://forum.olympusclub.pl/attachm...2&d=1353973695
Ale to dopiero początek :) Ciekawe rzeczy dzieją się jeszcze w półcieniach i światłach, nie mówiąc już o rawie. Ale to później...
Nadzieja matką (...) :wink:
Jednak kto wie, może faktycznie przez pół roku poprawią większość błędów w firmware.
@epicure - Dzięki za test.
Jaki naprawdę kolor mają napisy na obiektywie? Złotawy jak na zdjęciach z Canona, czy taki srebrny jak z Fuji?
Jak dla mnie wszystkie pokazane czułości nadają się do użytku :)