ogólnie to szacun, ja bym tam nie wlazł ;)
Wersja do druku
ogólnie to szacun, ja bym tam nie wlazł ;)
Bardzo fajne te ostatnie dwa ujęcia.
Ty byłeś jego szefem ; ) Płacisz gaże to wymagasz ;) No i miał szefa pod sobą ;)
no koleś wysoko mierzy :P
w końcu każdy by chciał mieć szefa pod sobą ;) hehe
Szefa jak szefa, ale szefowa ;)
Koszystajac z rewelacyjnej pogody smigam z aparatem az sie kurzy po calym miescie :)
Dzieki za wszystkie wpisy i komentarze. Mimo mojego upierdliwego charakteru nadal potrafie sie cieszyc., kiedy zdjecie sie podoba innym tez :)
Dzisiaj kolejny gniotek architektoniczny - i tez na wiekszej wysokosci.
229.
Stopniowo.
Troszkę poziom opada w lewo, za dużo lewej i prostowałbym perspektywę :-P
Poza tym świetne, ocena w galerii :grin: Co to jest, jakiś dach?
Dziekuje :) Pozwolilem sobie poprawic wedlug wskazowek :)- nie bylem do konca pewnien "prostoty" - ale mnie przekonales :)
To budynek powstajacego od roku budynku opery i teatru. A wlasciwie calego kompleksu- opera, teatr, szkola teatralna, miejsce wystaw, galerii itp itd- naprawde duza rzecz. Mam nadzieje, ze w przyszlym roku skoncza. rzecz niezwykle interesujaca z kazdej strony :) Na pewno nie raz jeszcze zagosci w mojej galerii.
PS
Przepraszam helmutha i Krakmana za podmiane zdjecia i jednoczesne usuniecie kometarzy.
Tak myslalem, ze chcialbys ciasniej ;)
Zostawilem te resztki po obu stronach, bo mialem wrazenie wiekszej przestrzeni. Co zreszta jest prawda, bo z prawej jest jeszcze kilka stopni. Ostatnio nie lubie tak mocno zamykac kadru - ale to w sumie juz sa niuanse :)
Dzieki za wizyte :grin:
Wysokie loty masz ostatnio ;) A na samej górze przecie powinna być nagroda ;)
No fajne ale... kiedyś chyba bardziej ugeometryczniałeś ;)
Esy floresy: czy kolory były tak nieciekawe, że z nich zrezygnowałeś? Kompozycja mi się podoba.
Czubek: a jakby go tak centralnie i jeszcze z dalsza. On taki malutki jak czubek szpilki a wkoło niebo:-). Tak czy inaczej dobre zdjęcie....Albo może pionowo, i więcej iglicy:-).
Stopniowo: super, i nic bym nie prostował. Co to za obsesja?
pzdr
Esy- floresy nie sa ciekawe w kolorze- mdla zielen i brudnawe wagony- zdecydowanie lepiej w B&W. Z czubkiem mialem zagadke przez chwile- centralny kadr kusil, ale zwyciezyl (prawie) zloty punkt :)
Szefowo bufetowo- tez to zauwazylem. Mysle, ze to da sie naprawic :) Postaram sie nastepne zrobic w "starym stylu" ;)
A te 'wysokie loty" to miales na mysli, ze chlopaki tak wysoki weszli, nie? :)
A na zakonczenie pierwszego jesiennego dnia widok z gor-ta sama konstrukcja co ostatnio :)
230.
G-wont
Wiem, ze na kolana nie powala, ale z reporterskiego obowiazku musialem pokazac druga strone, jakze ciekawego, budynku.
Tam stopniowo a tu gładko :roll:
Ty coś ściemniasz :-P:grin:
Jestem pewna, Kaczy wcale nie sciemnia.
To jest to samo, tylko dokladnie od tylca.
Przeciez to widac Helmuth :wink:
K@czy od tylca? Nie wierzę! :-P
Aaa, jak z obowiązku, to zupełnie inna sprawa :wink:
ale dziwni jacys jestescie....
juz starozyny filozof Tales z Miletu, (albo Sedes z Bakelitu-nie pomne) powiadal:
"Zeby zycie mialo smaczek: raz dziewczyna, raz chlopaczek"... :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Tym razem wypadlo nawet na dwoch kolorowych:)
A na powaznie, to jeszcze nikt nie wie gdzie jest przod, a gdzie tyl-oprocz projektanta oczywiscie. Budynek jest ogromnie ciekawy, bo kompletnie odjechany - symetria wystepuje tylko w jednej plaszczyznie, a i to nie jestem pewien, bo jeszcze nad nim pracuja. Do tego dochodza coraz to nowsze warstwy, ktore troche zmieniaja jego oblicze. Zreszta zobaczycie pozniej sami-jak mnie tylek przestanie bolec ;)
Dzieki za wizyte :)
O kurcze.... watek mi sie tak zakurzyl, ze nie moglem go znalezc pod szafa......
Korzystajac z zimowej pory popelnilem taki oto kadr...
231.
w amerykańskim zegarku...
Wszyscy dostaja zielone swiatlo i moga jezdzic jak po kobyle :D
A co- niech sie cos dzieje-lepsze to od marazmu :)
W sztucznym świetle wszystko wygląda inaczej, ale mnie się ten kadr podoba.
Pozdrawiam AP.
Nawet ciekawa ta fotka.:esystem::)
Mnie rowniez sie podoba.:)
Szału nie ma :-P ale fajnie że jesteś :grin:
Wiem, wiem :)
Ale nie moge sie jakos pozbierac do kupy.
Swieta, te sprawy... zawsze mnie to dolowalo. Tym bardziej, ze podsumowanie poprzedniego roku tez nie wypadlo zbyt dobrze. Powinno minac, jak sie zrobi cieplej. Mam nadzieje.
Mocno sie przypatrzylem tej fotce.Oj co tam w jednym pomieszczeniu sie wyrabia ,oj oj oj .
Doskonale to rozumiem bo mnie też dopadł sen zimowy.
Muszę pogrzebać w fotkach o tematyce tropikalnej żeby podładować akumulatory :wink: Czekam na zimowe ferie. Moze to będzie okazja by nabrać wiatru w żagle :wink:
Duzo słoneczka życzę :grin:
p.s. Mirek, przez to wytężanie oczu wzrok mi się pogorszył :wink::-P
Nie pasi mi tu coś. Takie... niek@czowskie to zdjęcie. Obiekt niby Twój ale wykonanie jakieś obce. ;)
F@joskie całkiem dość.
No wez ty mnie nie strasz...
A tego juz przypadkiem nie bylo kiedys...?
232.
"... w moim magicznym domu same zmyślaja się historie..."
Noo, to mi bardziej podejszło :) Mimo że krzywe, to tutaj ta krzywość jest taka... schizofreniczna. Plus kolorki i powalone kadrowanie - mniut!
zaraz tam mniut :) dzemik lekki jeno :) powalonosc mam juz wbudowana w aparat- na stale jak filtr AA (cokolwiek to jest)
aaaaaa..... zapomniales o najwazniejszym........ o dziurze w dywanie....... ;)
dzieki wielkie za analize (cieszaca moje stare oczy) :)
teraz cos z cieplejszych czasow- sporo mam zapasow i pora je uporzadkowac:
233.
RaphaElu
No dobra, dobra... :)
Przekroczylem granice... Ale przynajmniej wiem juz, gdzie ona przebiega :)
Obiecuje teraz wrocic na wlasciwa strone mocy.
Juz jutro.
Chyba.
Raczej.
No jak sie nic nie zmieni....
;)
Dzieki i pozdrawiam
Fotelik Kacza elegancja- jest GIT :grin: