Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Tadeusz Jankowski
Mirek,
odbiegasz od tematu.
Odpowiedzi na pytanie, co fotografowie rozumieją przez perspktywę już padły. Jest jedna interpretacja ścisła - fizyczna, geometryczna (rzut środkowy) i kilka interpretacji potocznych, żargonowych.
W takim razie, o jakie rozumienie perspektywy Twoim zdaniem tu chodzi? O tę ścisłą - rzut środkowy?
Jeśli tego sobie nie wyjaśnimy, to będziemy sie błąkać po bezdrożach dywagacji.
Pzdr, TJ
Oj chyba nie odbiegam.Mysle tak przynajmniej,ze w temacie brne.
Tak,ta scisla-z rzutem srodkowym(usciskajac z jednym punktem zbiegu)Ta z lotu ptaka i ta z żabiego podgladu mnie nie interesuje.
Trzymam sie tylko swojego zdania.
Zaden obiektyw nie odzwierciedla perspektywy tak jak my ja widzimy.
Nie ma dwoch takich samych obiektywow co tak samo rysuja perspektywe.
Obraz pokazany z jednego obiektywu nigdy nie bedzie taki sam jak z drugiego.I nie pomoze zadne kadrowanie,zomowanie, PSowanie.Nawet goglowanie nie da rady zeby mnie przekonac.
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Obraz pokazany z jednego obiektywu nigdy nie bedzie taki sam jak z drugiego.I nie pomoze zadne kadrowanie,zomowanie, PSowanie.Nawet goglowanie nie da rady zeby mnie przekonac.
"...i nic mnie nie przekona, że czarne jest czarne a białe jest białe"
Mirku, nie jesteś sam.
No, tośmy ignorancję wypaśli na grubego zwierza.
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
yendash
"...i nic mnie nie przekona, że czarne jest czarne a białe jest białe"
Mirku, nie jesteś sam.
No, tośmy ignorancję wypaśli na grubego zwierza.
Wiem,ze nie jestem sam.
Przekonaj mnie,ze sie myle.Ja jestem otwarty prosty facet.Uzywam normalnego jezyka,nigdy nie popisuje sie czyms czego do konca nie umiem lub rozumiem.Jesli podasz argumenty nie do obalenia to przyznam Ci racje.Ale niech to beda argumenty,dobra.Tylko trzy punkty podalem,przekonaj mnie ze w nich napisalem nieprawde.
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
tymczasowy_
Mylisz się, wielokrotnnie pisałem, że zaczeło się od wypowiedzi:
Nie, od tego momentu to wyciął moderator. :)
Cytat:
Reszta, jest konsekwencją niezrozumienia powyższego przez Inkognito (i innych oponentów) i prowadzenia dyskusji bez wcześniejszej definicji pojęć.
"Perspektywa kadru" - też tego nie czaję.
Perspektywa to perspektywa a kadr to kadr.
Żądasz odpowiedzi na już zadane, gdzieś, kiedyś pytanie. Po prostu zadaj je jeszcze raz. Ułatwi to dyskusję. I nic po za tym.
Cytat:
Jesteś tego pewien na 100%? Dasz swoją głowę?
Animacja 3D Nefertiti.
Możliwości są 3:
1) zmieniała się odległość kamera-obiekt i kąt widzenia kamery; stała wielkość obiektu (sytuacja typowa w fotografii)
2) stała odległość kamera-obiekt; zmieniał się kąt widzenia kamery i wielkość obiektu
3) stała odległość kamera-obiekt i stały kąt widzenia; deformacji ulega obiekt. (a to już tylko w animowanych bajkach)
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Nie ma dwoch takich samych obiektywow co tak samo rysuja perspektywe.
Obraz pokazany z jednego obiektywu nigdy nie bedzie taki sam jak z drugiego.I nie pomoze zadne kadrowanie,zomowanie, PSowanie.Nawet goglowanie nie da rady zeby mnie przekonac.
OK, chodzi o rzut środkowy.
Jeśli chodzi o Twoje twierdzenie, że „nie ma dwóch takich samych obiektywów co tak samo rysują perspektywę,” to zapewne chodzi Ci o to, że każdy obiektyw zniekształca perspektywę.
Mam w związku z tym pytania:
1) Nie chodzi chyba o takie aberracje, które powodują rozmycie obrazu, jak aberracja sferyczna, czy koma?
2) O jakie zniekształcenia Ci chodzi, może dystorsje - wypukła i wklęsłą lub astygmatyzm (dający się redukować)?
3) To że obrazy z różnych obiektywów się różnią jest faktem. Zawsze są jakieś różnice pomiędzy poszczególnymi egzemplarzami tego samego typu obiektywu, ale przede wszystkim występują one jako BF lub FF oraz jako nierównomierne rozłożenie ostrości w kadrze oraz winietowanie.
Chodzi o to - jak duże są zniekształcenia wpływające na perspektywę wg Ciebie? Czy wpływają w stopniu istotnym na nią?
Pzdr, TJ
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Nie chce mi się zbyt wiele pisać, bo i tak mało kto tutaj w ogóle zastanawia się nad przedmiotem dyskusji, będę tylko linkował.
Tadeusz, wyobraź sobie, że dystorsje, o których piszesz to http://pl.wikipedia.org/wiki/Perspektywa_krzywoliniowa
A perspektywa to perspektywa, koniec, kropka. No, ale tutaj kopie się piłkę dla samego kopania.
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Cytat:
Zamieszczone przez
Tadeusz Jankowski
OK, chodzi o rzut środkowy.
Jeśli chodzi o Twoje twierdzenie, że „nie ma dwóch takich samych obiektywów co tak samo rysują perspektywę,” to zapewne chodzi Ci o to, że każdy obiektyw zniekształca perspektywę.
Mam w związku z tym pytania:
1) Nie chodzi chyba o takie aberracje, które powodują rozmycie obrazu, jak aberracja sferyczna, czy koma?
2) O jakie zniekształcenia Ci chodzi, może dystorsje - wypukła i wklęsłą lub astygmatyzm (dający się redukować)?
3) To że obrazy z różnych obiektywów się różnią jest faktem. Zawsze są jakieś różnice pomiędzy poszczególnymi egzemplarzami tego samego typu obiektywu, ale przede wszystkim występują one jako BF lub FF oraz jako nierównomierne rozłożenie ostrości w kadrze oraz winietowanie.
Chodzi o to - jak duże są zniekształcenia wpływające na perspektywę wg Ciebie? Czy wpływają w stopniu istotnym na nią?
Pzdr, TJ
Ad 1.Nie.
Ad 2.Nie
Ad 3 Nie.
Ogolnie teraz.Nie chodzi mi o wady optyczne zestawow.Trzymajmy sie nadal perspektywy liniowej.To i tak to trudny do ogarniecia temat,zeby go na nieliniowa rozbijac.
W zasadzie to mam na mysli:Jesli my patrzymy na dany krajobraz(w naturze,oczami,oczyma dwoma)to przedmioty widziane bedace w roznych odleglosciach od nas beda widziane (te dalsze)jako mniejsze.Jesli sobie poprowadzimy linie pomocnicze(w wyobrazni)to te linie beda sie zbiegac w jednym punkcie.Ten punkt nazwijmy sobie punktem zbiegu,jak juz go wczesniej nazwano.Teraz fotografujac ten krajobraz obiektywem uznawanym jako standard dla danej klatki i o standardowym kacie widzenia zapiszemy sobie obraz.Obraz ten uznajmy sobie za prawidlowo zapisany i odzwieciedlajacy to co zarejestrowal nasz mozg gdy patrzylismy na niego.Teraz fotografujac obiektywem szerszym tez zapiszemy sobie ten obraz.Bedziemy nawet mogli wiecej zobaczyc,szerzej.Jednak jesli sobie wytniemy,tak zeby widziec tylko to co w obiektywie standartowym,to zauwazymy roznice.Roznice beda w tych obiektach dalszych.Beda one nienaturalnie przyblizone,powiekszone-Dlaczego?ano dlatego ze zmienil nam sie punkt zbiegu,Potocznie mozemy powiedziec ze powstaly nam 4 punkty.Kazdy punkt to tak jakby rog naszego kadru.Powstala nam "plaszczyzna,ekran zbiegu"Taka wlasnie jest roznica w widzeniu przez obiektyw szerokokatny w stosunku do standartowego.
O teleobiektywie sami sobie dopiszcie,to tylko odwrotna sytuacja,tam tez bedzie plaszczyzna zbiegu,jednak pozorna i nie odwrocona.
Jednak nie bede sie wglebiac,bo coraz wiecej trudnych do wypowiedzenia wyrazow sie zaczyna i temat trudniejszy sie robi.
Staralem sie to tak jak potrafie opisac jak ja to rozumiem.Inaczej nie umiem.A moze to odwrotnie z tymi obiektywami bedzie??Jak myslicie??
Ps.Stwierdzenie ,ze niema dwoch tych samych obiektywow co tak samo rysuje jest troche takie na wyrost i dmuchaniem na zimne.
Niejednokrotnie juz sie przekonalem ,ze sa tacy co zawsze chca miec ostatnie zdanie i i madroscia blysnac na koncu.
Wezmy takiego Krzyska,cale zycie byl Krzyskiem,przyjaznil sie z Jurkiem.Teraz taki Krzysiek w dobie neta i swiata forumowego jest juz Kristoffem a Jurek(zwany pazur wsrod kolegow)teraz Pediciurem zostal i nie pogadasz z nimi.
Wlasnie dlatego w takich tematach nie chce sie dyskutowac.
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Mirek,
OK, przyznam, że nie zrozumiałem Twojego wywodu, ale rozumiem, że nie zgadzasz się zupełnie z regułą, że "obraz z tele jest wycinkiem z wide" i że nie chodzi tu o aberracje obiektywu, tylko o "inne punkty zbiegu". Nie rozumiem Twojego wywodu glównie z powodu tych innych punktów zbiegu. Ale niech tak pozostanie.
Pzdr, TJ
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Jak jest perspektywa, to musi być punkt zbiegu - proste.
Perspektywa z dwoma punktami zbiegu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Perspek...unktami_zbiegu
Perspektywa z trzema punktami zbiegu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Perspek...unktami_zbiegu
Odp: O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)
Eddi, wszystko fajnie, tylko położenie tych punktów zależy właśnie od pozycji obserwatora, a nie od ogniskowej :)