Ta, a potem z klubu nie wyjdzie i do żony będzie SMSy pisał:
Dziś do Ciebie przyjść nie mogę
gość z kangurem stoi w drzwiach
nie wyglądaj za mną oknem
miś Koala wlazł na dach...
Wersja do druku
Hap Ki Do faktycznie jest bardzo ciekawą sztuką walki, przede wszystkim jednak jest wybitnie skuteczna. Większość technik nie wymaga wykorzystania siły. Oparte są na pracy na nadgarstkach, łokciach, palcach itd. Zaawansowane techniki są faktycznie skomplikowane, przynajmniej na początku. Natomiast już podstawowe dźwignie czy metody uwalniania z uchwytów dają bardzo ciekawy efekt - dorosły facet będzie piszczał jak małe dziecko :)
Co jednak jest bardzo istotne, uprawianie Hap Ki Do nie wymaga szczególnej sprawności fizycznej. Oczywiście, w trakcie treningu wykonywane są ćwiczenia poprawiające kondycję, gibkość, siłę itd, jednak same techniki samoobrony, które są trzonem tej sztuki walki nie wymagają sprawności kaskadera.
Warto spróbować!
MAF, gdzie mieszkasz? Spytam swojego trenera, może coś będzie wiedział.
Jeśli chodzi o naszego gościa z Australii, Jimmy Trinh, posiadacz stopnia V dan, to maszyna nie w kij dmuchał. Obawiam się, że i warszawską Pragę dobrze by towarzystwem pozamiatał :)
Serdeczne dzięki za odwiedziny :)
Dodam, że seminarium z Jimmym Trinh odbędzie się 18 listopada o godzinie 18:30, mogą przyjść również osoby, które wcześniej nie ćwiczyły. Można też po prostu popatrzeć. Tak więc przynajmniej forumowicze z Warszawy i okolic mogą się zapoznać z Hap Ki Do.
Koszt w przypadku chęci wzięcia udziału w treningu wynosi 60 złotych. Oglądanie oczywiście gratis :)
I żeby nie było, to nie jest reklama! Po prostu zachęcam do spotkania z czymś nowym i naprawdę ciekawym.
Fajniutka seria Eddie.
Pozdrawiam.
Dzięki :) Pozdrowienia!
To hap ki do mocno różni się od aikido?
Ono też oparte na technice i pracy nadgarstków Reportaż się podoba
18 listopada 2014 r. salę treningową Centrum Koreańskich Sztuk Walk w Warszawie odwiedzili Kwan Jung Nim - Jimmy Trinh (V DAN) oraz Kyo Sah Nim - Nick Price (II DAN). Mistrzowie przybyli z Australii, gdzie znajduje się główna siedziba International HapKiDo Aliance. KJN Jimmy Trinh jest prawą ręką prezesa federacji, GM Geoffa Bootha (X DAN).
229.
230.
231.
232.
233.
234.
235.
236.
237.
238.
239.
240.
241.
242.
243.
Hmm troszkę nierówno.
Na niektórych ładna dynamika, ale pozostałe... Ziaf.
Hmm dawno w dojo nie byłem.
trenowałeś coś z tych rzeczy ???
239 zdecydowanie dla mnie najlepsze..
fakt na niektórych brak dynamiki - ale jako całośc reporterska dla mnie ok..
241 też ok
mam wrażenie że chłopaka po prawej m.in z ostatniej foty kojarzę... tylko nie wiem skąd (o ile tylko mi się nie wydaje ;) )
Witam 241 jest dynamika podoba sie
Edi, niektóre zdjęcia mniej, a niektóre bardziej. Ale jako całość bardzo mi się podoba. I to ziarno na niektórych fotkach ;)