Fajne masz te zdjęcia.Najbardziej pasuje mi ostatnia.Z zainteresowaniem sledzę Twoj watek.Od szerokiego kąta po tele.Niezły rozrzut!Ciekawe co będzie dalej :-) pozdrawiam i życze dalszych udanych poszukiwań.
Wersja do druku
Fajne masz te zdjęcia.Najbardziej pasuje mi ostatnia.Z zainteresowaniem sledzę Twoj watek.Od szerokiego kąta po tele.Niezły rozrzut!Ciekawe co będzie dalej :-) pozdrawiam i życze dalszych udanych poszukiwań.
Fajna fota, niczego w kadrze, co by odwracało uwagę, można "paść oczy" widokiem tego oryginała :)
PS
Może gość po prostu śmierdzi albo jest agresywny? Tak pusto wokół niego :wink:
Świetne to ostatnie. Zupełnie nie pasuje facetowi papieros - wygląda na maratończyka albo jogina. Bardzo intrygująca postać.
dobre, dobre jest ostatnie
panowie z kabaretu też ok.
pzdr
Gigant ma zacięcie sportowe, może był kiedyś nawet szkoleniowcem KO.
433.a
Sylwetkę ma zapewne do pozazdroszczenia, choć czasami przywędzi to męskimi
433.b
Najgorszą obrazą jest wyzywające, takie z wyższością, spojrzenie prosto w oczy Giganta. Dlatego jedyną możliwością bezpiecznego przejścia obok "wodza" jest pokorne spuszczenie wzroku.
433.c
Jeżeli mu fikniesz czyli ośmielisz się spojrzeć ordynarnie prosto w oczy, zbeszta Ciebie bezkarnie na oczach mrowia turystów.
433.d
hah
seria z "Gigantem" przekozacka
#mimika na 433.b "bezcenna" :grin:
Dzięki za wizyty.
Do poiniższej serii pasuje mi "jeździec apokalipsy"
dotyczy:http://fotowroclaw.blox.pl/2008/03/R...-patataja.html
Ostatnie dwie serie bardzo dobre - ładnie wypatrzone, zaś obróbka (silniejsza lub delikatniejsza) podkreśla ich "klimat".
Dzięki za wizytę i opinię. Ostatnia seria z "Patatajem" to trudny temat do focenia i sensownej obróbki. Całość znajduje się tuż przy Szewskiej, mnóstwo drutów, kabli, lamp itd. itd. Tą obróbką chciałem "pozbyć" się tego uciążliwego , ulicznego tła a przy okazji wszedłem w mroczne klimaty ;-)
Z tego klimatu to zapomniałem o numeracji Patataja. A nie mu będzie i bez!
Poniżej jedna z pierwszych plenerowych fotek nowym nabytkiem Super Takumar 50/1.4
Szkiełko chodzi jak szwajcar, o oporach przy pracy pokrętłem ostrości i przesłony jak w Heliosie 44M, można zapomnieć. Światło 1.4 użyteczne przy odległościach do ca 1,5m. Omawiana fota robiona raczej na f2.8 jeżeli nie wyższą przesłoną. Ostatnie na pełnej dziurze.
434.
435.
Wujek SH- senks za chęci, przy tych upałach to nic się nie chce, nawet przeglądać fotek a co dopiero oceniać:roll:
Bańki mydlane chodzą coś za mną, nie dają mi spokoju nawet w mieście Kraka.
ps. zaprzeczam jakoby Rafała można było spotkać o każdej porze dnia i nocy, za to Rokita przeszedł mi koło nosa, gapa ze mnie... .
436.
437.
438.
439.
440.
E-30+TAK 135f2.5
Ostatnia seria bardzo fajna, choć zredukowałbym ilość fot do trzech najlepszych. Bardzo mi się podoba portet starszej pani 435.
Fajna ta dziewczyna.
P.S. Ciekawe kiedy w wątku Rafała pojawią się zdjęcia z Twoją podobizną :D
Dzięki za odwiedziny. ps. Aga- nawet gdyby to i tak są lepsze "modele" niż ja;-)
Powstańcza migawka.
441.
442.
chłopaki "bardzo pierwsza klasa" wyszli (jak to mój sąsiad mawiał ;) )
pani też całkiem całkiem - jakby nie tło, fotka jak prawdziwa !
Pzdr
Kaz de Wro: Zamieniles dziadka na e-30? :)
Dzięki za wizyty.
Alora! Jak wiecie "zaktualizowałem" tytuł mojego wątku na "Z cyfrą pod ręką" . Poprzedni tytuł (Z dziadkiem pod ręką) za bardzo kojarzył się z E-1. W międzyczasie pomiędzy dziadkiem a obecnie posiadanym E-30 , przez moje ręcę przewinęło się parę sztuk sprzętu (np. E-500, Ricoh GX100, Canon G10, E-400, LX3 itd.), stąd mogło wynikać brak pewności czym obecnie focę.
A przechodząc do fotek, to chcę stwierdzić, iż poddaję się, temat baniek mydlanych mnie przerósł a dokładnie zdominował!
Ostatnio do body zapięłem Takumara 50/1.4, tak na wszelki wypadek, do ciekawych portretów. No i na mojej drodze znowu pojawiły się bańki. Tu robione przy przesłonie f2,0- 2,8.
Stwierdzić muszę, że czy chcę czy nie, że idealnym miejscem do testowania nowych szkieł i body jest dla mnie Rynek i dynamiczne otoczenie "bańkotwórcy":roll:
Sekwencja#1-
443.
444.
445.
446.
Sekwencja#2
447.
448.
E-30 + TAK 50/1.4
Hm... rozumiem Twój dylemat (niechęć do powtarzania się), z drugiej strony - rozumiem słabość. Motywy bańkowe są niezwykle wdzięczne, ogląda sięz przyjemnością, jest w tym naturalność, radość i takie tam... ;)
Fajne zdjęcia.
A tytuł bardzo lubiłam, szkoda ze zmieniłeś, fajny był (nieważne że lekko trąci myszką) :(
super, baniek się jeszcze nienaoglądałem :) (p.s. jest takie słowo w polskim słowniku ? )
Z tymi bańkami to mnie pocieszyliście, dzięki.
Podaję kolejne migawki z Wrocławia.
449.
450.
451.
452. No to by było na tyle.
E-30+TAK 50/1.4
Ale niesamowicie przedstawiłeś tą kobietę, oglądam pierwsze fotki, cofam się i szukam opisu, o co chodzi, jakiś bieg, zwycięstwo... ;)
co to za obiektyw ??
O żesz, taka dynamika nawet pasuje do wyscigu, pierwsza fotka to jak pierwsza na mecie. No nie pomyślałem nawet.
Dopowiem jednak, że sytuacja była bardziej statyczna (na krzesełku), tylko monolog, czasami dialog+ gestykulacja i mimika nadrabiały resztę.
Jest to kontynuacja tego wątku:
https://forum.olympusclub.pl/showpos...postcount=1008
A szkiełko to Super Takumar 50/1.4 (w skrócie pisze się TAK);-)
Fajne te fotki.....mam na mysli protestująca kobietę.
Ostatnie jak dla mnie bomba !!! Zaczynam tęsknić za TAKiem :)
Seria z protestująca babcią bardzo mi się spodobała. Jest dynamiczna i nietuzinkowa. Płytką głębią ostrości wydobyłeś "modelkę" z tła a i ona sama jest warta tej serii.
Jesli patrzec pojedynczo, najbardziej podobają mi się fotki pierwsza i ostatnia w serii.
Bańki + dzieciaki to także wdzięczny temat, bywając na Rynku sam zawsze trochę podglądam te zabawy :)
W pierwszej czwórce fotek, z chłopcem i pękająca bańką brakuje mi tylko papierowej GO jaką pokazałeś w następnej serii. Zdaje się, że dodałaby tematowi uroku.
Fajny wątek, będę tu zaglądał regularnie :)
Dynamiczna, gestykulujaca i bardzo eskpresyjna starsza pani jak najbardziej na tak!!!!!!! Bardzo udana seria.
Dzięki za odwiedziny i opinie.
Z tą radiacją to jakoś sobie poradzę, ot choćby płynnym antynapromieniaczem chmielowym (ostatnio z Pivovaru Krakonoš, 12) bardzo skuteczne, polecam;-)
A tak na serio to niezłe szkiełka miałeś, chociaż ogniskowe porównywalne. I obecnie nie masz żadnego manuala?
...radiację jakoś pokonuję (czego posiadaczom radioaktywnych szkieł też życzę) i dzięki za wizyty!
Podaję kilka kolejnych pstryków- uliczników. Niespodziewane o tej porze dnia mnogość ślubów i sesji w plenerze. Na mojej drodze pojawiły się 3 a z dwóch podaję fotki okraszone "madoną" ;-) Z tego co widzę to na ślubnikach "żądzą" nikony D3 lub D700.
453.
454.
455.
ps. wszystkim Młodym, którym w przeszłości i przyszłości zrobię z nienacka, jako intruz, fotkę lub dwie, życzę wszystkiego dobrzego na nowej drodze życia! Na swoje usprawiedliwienie dodam tylko, że są to forki robione teleobiektywem, są przypadkowe i ich robienie nie zakłóca pracy obsługujących imprezę fotografów.
TAK 135f2.5
Jeszcze jedno ślubnikowe foto, do kolekcji ;-)
456.
Kolejna fota z cyklu "Dziewczyny, kochajcie nas..."
457.
Ja tak odniosę się do wcześniejszych pstryków, mianowicie do protestującej. Zdjęcia z tej serii naprawdę super. Czuć prawie emocje jakie towarzyszą tej osobie w trakcie żywego i dynamicznego protestu, który jest protestem mocnym, sumiennym i prawdziwym a nie tylko kłótliwym i naśladowniczym jak to jest ostatnio reprezentowane przez różne grupy zawodowe.
BRAWO BRAWO za te fotki.
Ładne to 453. Spontaniczne, naturalne... no ładne po prostu. Śmiech zawsze jest ładny.
Bardzo spodobała mi sie łączniczka AK świetną charakteryzcją. Seria bańkotwórcy wesoła i przesympatyczna o szczerych emocjach. Protestująca babcia ciekawa i intrygująca, ładnie wydobyta z tła ulicy. Z okazjonalnych ślubnych najbardzoej gra emocjami i szczęściem zdjęcie 453. Uścisk pary na ulicy zagadkowy przez wyraźne spojrzenie dziewczyny w kierunku innego obiektu.
Bardzo mi się podobają Twoje prace.
Pozdrawiam
Dzięki wszystkim za odwiedziny.
Poniżej parę fotek zagubionego w polu albo początek jesieni...
458.
459.
460.
461.
Buszujący w kukurydzy...
Jakieś nie Twoje te zdjęcia :D
Bo naprawdę byłem "zagubiony". Oczekiwałem tego dnia na ekscytującą przesyłkę. Listonosz był, ale pech chciał pod moją nieobecność. Awizo w skrzynce a poczta do 18,00. Zostało raptem 20 minut a na pocztę dobrych kilka kilometrów. Autem nie jadę bo szyba ledwo wymieniona, moim rowerem też nie, bo nie mogę znaleźć pompki do tych cieńszych wentyli a pompowanie klasyczną pompką to pompowanie powietrza w powietrze :oops: Zostaje dopompowanie damki żony. OK jadę, ale wybieram skróty bo każda sekunda wali mi tętnem a wizja dotarcia na pocztę i ujrzenia pracownicy zamykającej od wewnątrz ten szacownu urząd, powala mnie. No muszę tę przesyłkę dzisiaj odebrać! Jadę więc skrótem, to nic że kłody na drodze, tłuczeń i piasek bo w okolicy wymieniają właśnie kanalizację. Mocno dociskam na pedały a po piasku coraz większy opór i czasami łańcuch przeskoczy, ale to ja wymieniałem linkę od zmiany przełożeń, co się dzieje? Pomykam zatem do przodu, cały czas. Skrótem przez tory nie ważne że w niedozwolonym miejscu, mam to gdzieś. Skrótem przez park, pełen ludzi odpoczywających i szukających ukojenia. Tylko ja jeden jak ten szaleniec, z oczami pełnymi obłędu przeganiam ich z mej drogi, a moim dzwonkiem jest przeskakujący co jakiś czas łańcuch. Cholerny łańcuch. Jadę przez chodniki i ulicę. Dotarłem, zdążyłem, odebrałem.Uff!
Aha, zapomiałem powiedzieć, że w środku był Takumar fish-eye 4/17. Wyluzowany, wracając spokojnie drogą powrotną przez pola, tym szkłem popełniłem kukurydzę.
Pozdrawiam