1 załącznik(ów)
Odp: Samoloty i śmigłowce w muzeach i na pomnikach
Po konsultacjach z Jackiem dotyczących zamieszczania zdjęć z innych muzeów, będę kontynuować tę tematykę. Tym razem zaprezentuję berlińskie Muzeum Luftwaffe, w którym znajduje się wiele ciekawych i unikatowych eksponatów. Jest ono warte zainteresowania tym bardziej, że można w nim zobaczyć sprzęt zarówno zachodni używany w RFN, jak też i wschodniej proweniencji, mianowicie armii byłej NRD. Fotki będą zamieszczane chronologicznie - najpierw samoloty, a później śmigłowce.
Rumpler Taube to niemiecki samolot używany do szkolenia i rozpoznania, będący licencyjną wersją austro-węgierskiej maszyny Etrich II Taube. Co ciekawe Austriak Igo Etrich, który skonstruował ten typ otworzył w Niemczech filię nazwaną EFW (Etrich-Flieger-Werke), znajdującą się w Liebau (obecnie to miasto Lubawka w Polsce). Przyczyna tego posunięcia tkwiła w tym, iż różne niemieckie firmy tworzyły bezlicencyjne kopie oryginalnego płatowca, które cieszyły się dużym wzięciem. Paradoksalnie egzemplarze produkowane przez Edmund Rumpler Flugzeugwerke były bardziej znane od austriackiego pierwowzoru, co było jedną z przyczyn sądowych sporów pomiędzy obu wytwórcami. Oblot austriackiej konstrukcji miał miejsce w 1910 roku, a produkcja trwała do 1918. Użytkownikami Taube oprócz Austro-Węgier i Niemiec były jeszcze między innymi Norwegia, Chiny, czy też Imperium Osmańskie (dzisiejsza Turcja).
Załącznik 116010
Odp: Samoloty i śmigłowce w muzeach i na pomnikach
Dziękuję bardzo i proszę o więcej:)
1 załącznik(ów)
Odp: Samoloty i śmigłowce w muzeach i na pomnikach
Cytat:
Zamieszczone przez
jackowlew
Dziękuję bardzo i proszę o więcej:)
Proszę bardzo! Tradycyjnie będę starał się codziennie prezentować po jednej maszynie (niektóre w kilku ujęciach).
Avro 504 był brytyjskim samolotem wielozadaniowym pełniącym zadania myśliwskie, bombowe i szkolne. Oblatano go w 1913 roku, a produkcja trwała do 1932 (ponad 20 wersji). Maszynę można zaliczyć do najpopularniejszych w owym czasie konstrukcji służących skoleniu lotniczemu. Użytkowano ją w 38 krajach świata, na 5 kontynentach. Jeden egzemplarz wersji 504K wykorzystywano w polskim lotnictwie wojskowym do celów szkolno-treningowych. Nie jest pewne w jakich okolicznościach samolot ten trafił do Polski, jedne źródła mówią o zakupie, inne o tym, iż został on zdobyty podczas walk z Bolszewikami na Wołyniu w roku 1920. Pewne jest natomiast to, że po odniesionych uszkodzeniach w trakcie lądowania, trafił on w charakterze pomocy naukowej na Politechnikę Warszawską (najczęściej podaje się lata 1923-24). Fotografia przedstawia replikę wariantu 504K w barwach brytyjskich.
Załącznik 116033
Odp: Samoloty i śmigłowce w muzeach i na pomnikach
Cytat:
Zamieszczone przez
Operator
Proszę bardzo! Tradycyjnie będę starał się codziennie prezentować po jednej maszynie (niektóre w kilku ujęciach).
I bardzo dziękuję:)
Odp: Samoloty i śmigłowce w muzeach i na pomnikach
Cytat:
Zamieszczone przez
Operator
P.S. Jest to ostatnia wrzutka z MLiA, więc prosiłbym Jacka (w końcu to jego wątek) o opinię, czy dalej mam kontynuować przegląd konstrukcji lotniczych z innych muzeów.
Operator, czytam watek codziennie. Twoje opisy sa niezwykle interesujace, a zdjecia dostarczaja mi sporo frajdy. Juz sie przestraszylem, ze przestaniesz pokazywac samoloty. Po przeczytaniu nastepnej strony ulzylo mi. Bedzie ciag dalszy. :-)
Odp: Samoloty i śmigłowce w muzeach i na pomnikach
Cytat:
Zamieszczone przez
jackowlew
I bardzo dziękuję:)
Cytat:
Zamieszczone przez
Planistigmat
Operator, czytam watek codziennie. Twoje opisy sa niezwykle interesujace, a zdjecia dostarczaja mi sporo frajdy. Juz sie przestraszylem, ze przestaniesz pokazywac samoloty. Po przeczytaniu nastepnej strony ulzylo mi. Bedzie ciag dalszy. :-)
Bardzo mi miło, że prezentacje się podobają, szczególnie biorąc pod uwagę niszowy charakter wątku. Jest wiele ciekawego, a często zapomnianego sprzętu latającego, który warto pokazać.
1 załącznik(ów)
Odp: Samoloty i śmigłowce w muzeach i na pomnikach
Fokker E.III to samolot myśliwski z okresu I W.Ś. Był następcą maszyny Fokker E.II Eindecker. Oblatany został w 1915, po czym w tym samym roku trafił do produkcji seryjnej, która trwała do 1916. Wyposażony był w silnik rotacyjny Oberursel U.I (francuski licencyjny Gnome 9 Delta). Warto zatrzymać się w tym miejscu przy opisie tego rozwiązania, gdyż od dawna się go już nie stosuje. Specyfika takiej jednostki polegała na tym, że w czasie pracy obracał się cały silnik wraz z przymocowanym do niego na stałe śmigłem (wał korbowy pozostawał nieruchomy). W tamtych czasach takie silniki używano dość powszechnie w lżejszych płatowcach. Inną ważną cechą tego myśliwca był też synchronizator karabinu maszynowego, umożliwiający strzelanie poprzez obracającą się płaszczyznę śmigła, bez obawy o jego uszkodzenie (był stosowany od modelu E.II). Prekursorem tego patentu był Szwajcar Franz Schneider, a zastosowano go po raz pierwszy na francuskim myśliwcu Morane-Saulnier Type L (była to inna konstrukcja opracowana przez Raymonda Saulniera). Anton Fokker wzorując się na urządzeniu Schneidera, zbudował jego udoskonaloną wersję, którą wykorzystywał w swoich samolotach. Doprowadziło to do sporów sądowych o prawa patentowe ze Schneiderem, które Fokker przegrał. Fokker E.III użytkowany był prócz Cesarstwa Niemieckiego przez Austro-Węgry, Imperium Osmańskie i Bułgarię. Na zdjęciu widnieje replika w malowaniu Luftstreitkräfte (Deutsches Kaiserreich).
Załącznik 116218
1 załącznik(ów)
Odp: Samoloty i śmigłowce w muzeach i na pomnikach
Fokker Dr.I (Dreidecker) jest jednym z najbardziej znanych samolotów biorących udział w I W.Ś. Przyczynił się do tego latający na nim największy as myśliwski tamtej wojny - Niemiec Manfred von Richthofen, zwany Czerwonym Baronem. Odniósł on na tym typie 19 zwycięstw (w sumie miał na koncie 80 wygranych pojedynków powietrznych), co plasuje go w ścisłej czołówce największych asów w całej historii lotnictwa wojskowego. Niestety także na nim przyszło mu zginąć, za sprawą zestrzelenia przez wojska australijskie z ziemi. Fokker Dr.I był myśliwcem zbudowanym w dość rzadkim układzie trójpłata. Napędzał go rotacyjny silnik Oberursel Ur.II, a uzbrojenie stanowiły dwa 7,92mm karabiny maszynowe LMG 08/15 (Spandau) wyposażone w synchronizator. W 1917 dokonano oblotu pierwszego egzemplarza i rozpoczęto seryjne wytwarzanie, które trwało do roku 1918. Maszyny te nie były eksportowane do innych krajów. Replika widoczna poniżej ma typowy schemat malowania jaki obowiązywał wtenczas w lotnictwie niemieckim.
Załącznik 116322
1 załącznik(ów)
Odp: Samoloty i śmigłowce w muzeach i na pomnikach
Siemens-Schuckert D.III to kolejny niemiecki myśliwiec z czasów I W.Ś. Opracowały go zakłady Siemens-Schuckertwerke GmbH (SSW) z Berlina. Oblot i rozpoczęcie produkcji miały miejsce w 1917 roku, a jej zakończenie nastąpiło w 1918. Maszyny te napędzał bardzo rzadko stosowany silnik birotacyjny typu Siemens & Halske Sh.III (11 cylindrowy w układzie gwiazdowym). Jednostki tego rodzaju charakteryzowały się tym, że wał korbowy i śmigło obracały się w kierunku przeciwnym do wirującego bloku z cylindrami. Chodziło o zminimalizowanie efektu żyroskopowego, mającego niekorzystny wpływ na sterowność w trakcie lotu. Kolejnym nietypowym elementem konstrukcji było czterołopatowe śmigło, stosowane ówcześnie raczej w znacznie większych i cięższych samolotach (standardem w myśliwcach z tamtego okresu były śmigła dwułopatowe). Uzbrojenie składało się z dwóch karabinów maszynowych 7,92mm LMG 08/15 z synchronizatorem. Myśliwców tego typu używano tylko w Cesarstwie Niemieckim i Szwajcarii. Poniższa replika jest w barwach Luftstreitkräfte, ze zmienionym kształtem krzyża (taki wzór stosowano w końcowej fazie wojny).
Załącznik 116349
Odp: Samoloty i śmigłowce w muzeach i na pomnikach
Hmmm, ale kiedys ogladalem taki program w tv, w ktorym Anglicy chwalili sie, ze to jakis Angol zestrzelil Czerwonego Barona. Chyba, ze cos mi sie poplatalo.
A z tym strzelaniem przez smiglo to czasami system zawodzil i skutek byl wiadomy ;-). Wiec wycofano sie z tego rozwiazania.