Panowie, czy Wy mnie czasem do złego nie namawiacie? Ja wiem, że sztuka wymaga poświęceń, ale żeby aż tak...
Wersja do druku
Panowie, czy Wy mnie czasem do złego nie namawiacie? Ja wiem, że sztuka wymaga poświęceń, ale żeby aż tak...
Znaczy jak sztuka nie da się oblecieć połowicznie , trzeba pełnego zaangażowania i czasem ryzyka, ale pomyśl tu nie jest Arabia Saudyjska czy Indie, ryzyko jest, ale te tylko połowiczne... A co do Łódzkich zwyczajów, ekspertem wydawał się mi tam-bylec autochton Biker.
Albo mięsa armatniego ;-)