Tysiące rąk , miliony rąk , a serce bije jedno....
Pomożecie ? Pomożemy:)
Wersja do druku
Tysiące rąk , miliony rąk , a serce bije jedno....
Pomożecie ? Pomożemy:)
Z tym piatym punktem to nie tak do konca :-) Mieli wszystko, ale wysoko postawieni a inni musieli dobrze sie natrudzic, aby miec chociaz minimalna czesc tego co oni mieli. Zreszta teraz "wladza" tez sobie przydziela, tylko, ze juz nie w formie "przydzialu.." tylko odpowiednie premie za dobrze wykonana robote :-)
I nie będzie Teleranka:)
I wyłączą kanał TVN Seriale...
Kwiecień 1983 r, jestem kilka dni po ślubie. Dostaję od kumpla telefon:
- idź do motoryzacyjnego i stań w kolejce.
Poszedłem, kolejki brak - ale stanąłem. Za chwilę biegiem księgowa z WPHW i dwie jej koleżanki, potem kadrowa z PSS Społem, kilka osób których nie znałem, dwaj goście z Białego Domku (PZPR)
Gdzieś po godzinie do motoryzacyjnego przywieźli kolorowe telewizory produkcji radzieckiej.
Kupiłem.
Na drugi dzień afera - co to był za facet pierwszy w kolejce. Skąd wiedział, bo gość ostatni w kolejce nie kupił, a on był partyjny właśnie :mrgreen:
Swoją drogą trochę się dziwiłem, bo do dziś mieszkam naprzeciw budynku, w którym byłą siedziba PZPR, i nieraz widziałem jak dowozili towar bezpośrednio - a to żarło,a to sprzęt AGD.
I jak się trzyma telewizor? Zmieniłeś mu już opony na letnie? :mrgreen:
Bodzip tak to wlasnie dzialalo a w Pewex-ach zawsze wiedzieli, kiedy pojdzie kurs dolara do gory i wiadomo co wtedy sie dzialo...:-)