Potwierdzam nyny ma rację z tym makro. Poza tym kit 12-50 jest bardzo uniwersalnym szkiełkiem choć ciemnym. Często też chyba niedocenianym.
Wysłane z telefonu
Wersja do druku
Potwierdzam nyny ma rację z tym makro. Poza tym kit 12-50 jest bardzo uniwersalnym szkiełkiem choć ciemnym. Często też chyba niedocenianym.
Wysłane z telefonu
Jego siła leży w uniwersalności i tyle. Wiadomo że ktoś może powiedzieć że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego ale w tym przypadku to stwierdzenie chyba nie działa.
Wysłane z telefonu
Było?
Jak ustawić peaking w EM-5:
http://www.43rumors.com/how-to-fake-...-peaking-mode/
Właściwie namiastka peakingu, ale działa :-)
Najlepiej, co przetrenowałem, wybrać w menu filtr artystyczny 11, typ 2 i zapamiętać ustawienia w my set x, następnie wybór tego my set x przypisać do np. f1. Gdy chcemy skorzystać z "peakingu", trzymamy wciśnięty f1 i ostrzymy. Puszczamy f1, mamy z powrotem "swój" tryb, w którym focimy :-)
System wspomagania ręcznego ostrzenia.
W kadrze, tam gdzie jest ostro aparat zaznacza to kolorując powierzchnię.
Namiastka różni się tym, że nie działa w czasie filmowania (video). Pewnie też jako filtr artystyczny działa to wolniej i nie daje się łatwo włączać/wyłączać.
Nie do końca - podgląd głębi ostrości polega na przymknięciu przesłony do wybranej wartości i jeśli masz dobry wizjer to można zauważyć "na oko" co tam mniej więcej będzie ostre. A z focus peaking aparat sam zaznacza krawędzie, które będą ostre - nie ma wątpliwości. Zresztą najlepiej to chyba obejrzeć jak działa:
http://www.youtube.com/watch?v=yWHDEOLREGk
Dzięki sprzyjającej sobotniej pogodzie przetestowałem działanie OM-D w gęsto padającym śniegu. Moje spostrzeżenia.
1) Ekran dotykowy działa bez problemów. Nic mu się nie myli.
2) Wystarczy odrobina śniegu, żeby wizjer optycznie był bezużyteczny. A przy opadach ciężko się czyści w rękawiczkach.
3) Czujnik oka. Śnieg przełącza na wizjer w najmniej potrzebnym momencie. Najlepiej wyłączyć tą funkcje.