Z jednym gościem chłonącym marketingowy bełkot jak gąbka ;)
Mały cytacik: "But the size of the sensor does not determine the the cost of the product, or the quality of the picture." :shock:
Wersja do druku
Gąbka nie chłonie a przesącza. Marketingowy bełkot wyciskam a wartościowe informacje w formie osadu zachowuję dla siebie. ;-) Dzięki temu od lat zadowolony jestem z systemu. I zamiast kupić ostatnio soniaka 7 lll świadomie wybrałem em1 mkll i 300 f4. No ale może dla tego że robię mnóstwo zdjęć miesięcznje dla klientów, do druku i czasopism. I po prostu wiem że ten sprzęt daje radę a w dodatku nie muszę czyścić matrycy czy chować go pod kurtkę podczas deszczu. A pliki nie zajmują na dyskach pierdyliona miejsca choć i tak świetnie nadają się do wydruków. Jeśli nie focisz iwentów w piwnicy lub strychu, to Olek moim zdaniem niczym fotografującego nie ogranicza. I jeszcze jedno, setki tysięcy zdjęć 3 body bezlusterkowe a wcześniej lustrzanki olka i tylko jedna wizyta w serwisie E30 i wymiana migawki gdzie zamiast wymienić serwis w ramach gwarancji dał mi nową puszkę. Wiem że firma daje wsparcie. Jeśli mam problem piszę do Dobasa czy Irassa i zawsze dostaję odpowiedź. Może to zasługa niszowości firmy. Gdyby byli masówką to czasu by nie było na przeciętniaków takich jak ja. Kiedyś Canona zamieniłem na Olympusa i nigdy tego nie żałowałem. Żałować będę jeśli system padnie. Bo rynek jest bezwzględny.
Taka ciekawostka: Panasonic sprzedał swój nierentowny dział półprzewodników jakiejś firmie z Tajwanu. Doszedł do wniosku, że rozwijanie produkcji matryc mu nie wychodzi i podjął w sumie dobrą decyzję. A Olek matryc nawet nie produkuje, a wierzy, że będzie je rozwijał. Ciekaw jestem tych przełomowych efektów [emoji846]
Nikon chyba też nie produkuje matryc ale je rozwija, nieprawdaż?
Na pewno mówi, że coś rozwija, ale moim zdaniem rozwija co najwyżej plik banknotów i przekazuje je sprzedawcy matryc Sony.
Aby rozwijać wyrób nie trzeba być koniecznie jego producentem. Klient może przekazywać producentowi swoje sugestie co do kierunków rozwoju i pożądanych udoskonaleń - i jeśli klient jest odpowiednio wpływowy (czyli aktualne i spodziewane zyski producenta z tytułu zakupów klienta są odpowiednio duże) jego sugestie mogą w istotny sposób wpływać na kierunki badań i zmiany wprowadzane przez producenta w nowych generacjach wyrobów. Tego, na ile Olympus jest dla Sony wpływowym klientem nie podejmuję się oceniać.
Ok, no to zacznij czytać ze zrozumieniem. Nie krytykuję systemu, bo każdy ma swoje wady i zalety. Nawet małpki i smartfony je mają. Krytykuję bełkot marketingowy i absurdalne próby pozycjonowania systemu przez producenta. Jak komuś pasuje Olek, to niech go używa z radością.
Mają wizję proktologiczną endoskopową its itp. reszta to zachcianka trzymania nierentownego działu ;-)
Wizja była, ale się zużyła, a nawet całkiem padła.
Mała matryca miała mieć trzy podstawowe zalety:
1. Niska cena sprzętu. Padło, sam Olek przyznał, że wielkość matrycy nie ma wpływu na cenę.
2. Mały korpus. Padło, to była prawda w lustrach, lustro musiało mieć swoją przestrzeń/komorę.
3. Mnożnik ogniskowej. Padło, to była prawda w czasach pierwszych piątek, Olka i Canona. Wszyscy mieli po 12 Mpix. Teraz kupujesz sobie Canona z matrycą 50M i z mnożnika 2 robi się coś w okolicach 1,2, o mnożniku w stosunku do APS-c, to już całkiem można zapomnieć.
Dziwisz się, że kombinują?
Był taki okres, że Panas i Olek mieli sprzęt na jednej matrycy. Przepaść dzieliła jakość zdjęć z Olka i Pansa. Oprogramowanie się kłania, nie fizyka. Więc może rozwój w tym kierunku jest zapowiadany. Nie wiem - gdybam.
... pojawiły się informacje, że 24 stycznia 2020 ma pojawić się nowy omd z dżojstikiem.. ciekawe
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
... p.s.... - sam WIELKI prezes Olympusa dementował plotki jakoby firma miała zrezygnować z działu aparatów cyfrowych ... ale ponoć Sony oraz Samsung mają OLBRZYMIĄ "chrapkę" na ich technologię... no i straty za rok 2019 firma Olympus ma mniejsze o 3.5 mld jenów ... ha... ha
Każdy system jest tak dobry jak ... jak umiejętności użytkownika. Ta cała masa bajerów ... to tak jak reklamy lekarstw czy też suplementów diety. Gdy rozmawiałem z dziadkiem to w 1960 roku robił zdjęcia na materiałach które miały czułość 12 ISO na dzisiejsze wartości. Zawsze najważniejszy będzie warsztat czyli umiejętności i pomysłowość zerkającego w wizjer....
https://www.pepper.pl/kupony/25-w-of...olympus-213049
Oto jak działała obniżka w olyshopie w BF.opinie zainteresowanych
Dlatego wolę sprzęt z drugiej ręki
Z optycznych.pl
...
"OLYMPUS
Nadchodzą podwyżki
Jeśli planujecie zakup obiektywów firmy Olympus, to warto się pospieszyć. Serwis 43rumors.com donosi bowiem, że od 1 lutego 2020 roku producent szykuje podwyżkę niektórych modeli. Ceny mają wzrosnąć nawet o kilkanaście procent, co potwierdza poniższa tabela. M.Zuiko Olympus 150-400 mm Pro
Podobno zapowiadany obiektyw M.Zuiko Olympus 150-400 mm Pro ma trafić do sprzedaży w drugim kwartale przyszłego roku, aby mógł być wykorzystywany podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich w Tokio."
...
Powiedzmy sobie szczerze - podwyżka wszystkich dobrych szkieł olka spowoduje upadek systemu. Nikt tego nie kupi poza niektórymi obecnymi użytkownikami. Sony będzie miało jeszcze większe udziały, bo przy wadach m43 w stosunku do FF podnoszenie cen to zabicie systemu Olympusa. Olympus ze słabymi szkłami przegrywa ze smartfonami, z dobrymi szkłami jeszcze ledwo walczy z bezlusterkowcami FF. Nowych ludzi można przyciągnąć jedynie rozsądnymi cenami,a te w przypadku Olympusa już są zbyt wysokie o jakieś 30-40% dla body oraz 10-20% dla szkieł. Nie będzie istnieć ani jeden powód zakupu ( atut) w stosunku do konkurencji; co więcej konkurencja ma większy potencjał rozwojowy.
Czytam i czytam i nie wiem,czy jestem za słaby w uszach czy może czegoś nie rozumiem.
Rozważałem Sony FF vs Oly. I wyszło mi, że wejście w FF od Sony byłoby dużo droższe. Najprostsze body z FF ze stabilizują to x2 co Oly. Obiektywy może nie x2 droższe, ale np. taka 17mm vs 35mm jest paręset PLN tańsza, obiektyw 40-150 Oly jest do amatorskich zastosowań genialny (opinia nie tylko moja) a kosztuje dosłownie grosze. Dalej jest podobnie, 45ka nowa to tysiak, soniak 2 tysiące.
Mam chrapkę na 300mm F4. Oczywiście wiem, że on NIGDY nie będzie konkurował z takim Canonem 600 F4, ale jest 4-6x tańszy.
Z tego co widzę problem AF został poprawiony w M5 Mark III i wyżej, więc w filmach też coraz lepiej.
Oczywiście masa Olka to dla obiektywów wymienionych wyżej x2 mniej. Jakość zdjęć (nie moich, ale tych oglądanych na różnych portalach) jest dla mnie absolutnie świetna i w Olku i w Sony (czy innych FF).
Nie wiedziałem, że Olek zatrudnia aż tylu ambasadorów :D Tu się nie hejtuje systemu. Tu się ocenia realną wartość. Jak ktoś nie widzi różnicy między 4/3, a FF, to jego problem. Czy ta różnica dla każdego jest istotna, to zupełnie inny temat. Jednym wystarczą smartfony (dla miłośników "nibyjasnych" stałek: można tam spotkać f/1,4), innym wystarczy 4/3, a jeszcze inni kupują FF, bo widzą różnicę, albo nawet widzą, że w pewnych zastosowaniach jest lepiej i dużo taniej niż w Olku. Do jeżdżenia do sklepu po bułki nie trzeba kupować wypasionego Porszaka, albo innego Mercedasa. Spokojnie, a nawet z pewnym zapasem, wystarczy jakiś Fiat, ale nikt nie pisze, że na Fiacie kończy się motoryzacja. W świecie foto panuje jakiś obłęd.
,
Tak, napisałem, że potrzeby są względne, każdy ma swoje. Ocenianie systemu pod kątem tylko swoim, nie ma sensu. Olek jest niemal dokładnie w połowie drogi, między najlepszymi smartfonami, a FF. Tak trudno to zrozumieć? Są zastosowania w których znakomicie sprawdzają się smartfony, są takie w których nic nie zastąpi FF (nawet MF) i są takie, w których Olek jest idealnym kompromisem. Każdemu według potrzeb, a nie według marketingowego bełkotu. Nie da się tego pojąć?
a tym czasem pasikonik robi wyprzedaże
Tak czytam tą ubitą na sztywno pianę i zadaję sobie pytanie: Czy w galerii na tym forum i w wątkach wszystkie zamieszczone zdjęcia nie są zdjeciami z systemu M4/3 ? Czy przegladając zdjęcia np. Marcina Dobasa, Łukasza Bożyczki i wielu, wielu innych nie tylko "ambasadorów" Olka to ściema ze sprzętem "innych marek w tle"?. Myśle, że ludzie trzeźwo i obiektywnie myślących potrafią sami ocenić co jest dobre, wystarczająco dobre dla nich, bez nachalnego wciskania "nie bo nie". Fret pokaż swoje zdjęcia robione "super sprzetem" innych systemów. Bo jakoś ich nie widziałem. W każdej dyskusji" pokazujesz jedynie swoją - wybacz określenie- "maske wiecznego frustrata".
Myślę, że to forum jest grupą ludzi trzeźwo i wystarczająco samodzielnie myślących potrafiących ocenić swoje potrzeby, preferencje, upodobania i wartości techniczne jak i artystyczne w tym przypadku fotografii robionych również przaśnym Olkiem.
No dobra to cofnijmy się do roku np 2016. Mamy m1- mark 1, m5-mark2, pen f. Ten ostatni jest najdroższy, a m1 i m5 są w identycznej cenie. Dzisiaj m5 mark 2 jest najtańszy ok 50% ceny, m5 mark3 i pen f stanowią 70% ceny m1 mark 2. Cofnijmy się jeszcze do roku 2012. Rozejrzyjmy się po rynku: mamy peny jako konkurencja kompaktowych aparatów ( pen raczej wygrywa), podobnie pen wygrywa z ówczesnymi smartfonami, m5 jest konkurencyjny wagowo do lustrzanek przy nieodbiegających parametrach do podstawowej linii lustrzanek. Dzisiejszy rynek to mocne lustrzanki, mocne bezlusterkowce FF, walczące z serią OM-D oraz smartfony które walczą z PENami bo linię kompaktowych aparatów w zasadzie zabiły. A teraz możliwości... np rozwoju bezlustrkowce FF mają coraz lepsze parametry w trudnych warunkach gdzie M43 zaczyna przegrywać ze względu na ograniczenia technologiczne/fizyczne. Ja kupując kolejne smartfony z każdym kolejnym modelem miałem coraz większe możliwości, ale to była zabawa za cenę 1-1,5 tys. zł. Wchodząc w hobby "fotografia" trzeba przeznaczyć te 10-20 tys. zł w skali 10 lat. Podstawowe linie lustrzankowe to dzisiaj już pomyłka - raczej dla kogoś początkującego ale o wartości systemu decydują szkła. Pytanie brzmi co do tych szkieł podepnę za powiedzmy 8-10 lat. To nie fotografia analogowa gdzie mocowanie szkieł dawało możliwość uzyskania dobrych szkieł po dziadku i nadal działały. Dzisiaj zestawienie kombinacji szkła i body po uwzględnieniu cen oraz możliwości rozwoju systemu działają na niekorzyść dla Olympusa w przypadku zbyt wysokich cen. Bo wchodząc np w bezlusterkowce sony mogę kupić używane body, ale dobre szkła i w którymś momencie kupując coraz lepsze body mam zauważalnie większe możliwości fotografowania w trudnych warunkach. Dla Olympusa te możliwości się właśnie skończyły. W porównaniach bezlusterkowców już nikt nie pamięta o m43, bo mamy linię FF. Tak na marginesie smartfony też stanęły w rozwoju bo te wypaśne topowce za 5 tys zł nie dają zauważalnie większych możliwości w stosunku do np mojego smartfona za 1200zł. I w tych wszystkich porównaniach smartfon za 6 tys. kontra aparat za 120 tys. zł jakoś nie mam problemu w rozpoznaniu zdjęć ze smarfona. Jedynie miewam problemy przy bliskich portretach w bardzo dobrym świetle - muszę dłużej pomyśleć. Zatem dzisiaj wchodząc w system nie wiem czy warto wydawać naście tys zł ( w ciągu 10+lat) w system już ograniczony skoro mogę kupić taniej używany sprzęt ( da się tym robić dobre zdjęcia) za niższe kwoty. Często cięższy ale tańszy. Z tym, że komu chce się bawić dzisiaj w starocie jak np fotografia analogowa czy m43 skoro wydając 1x000 zł mam nowy rozwijający się system który muszę gonić rozwojem umiejętności by go dogonić. Olympusa w zachodnim świecie używają albo ambasadorowie ( oni nie płacą pełnej ceny sklepowej) albo stare dziadki którzy nie maja sił by targać lustrzanek z dużymi szkłami. I to jest nisza dla M43. Dobre szkła w rozsądnych cenach ( tę co dzisiaj lekko skorygowane w dół) oraz zauważalnie tańsze body.Odwrotny kierunek to brak klientów, brak klientów to coraz wyższe ceny. I szybka śmierć produkcji systemu. Bo tych paru ambasadorów nie utrzyma sprzedaży skoro już maja odpowiednie szkła i body... I jeszcze jedno. Nie rozumiem dlaczego nie ma m5 mark 3 + 12-100f4 do kupienia w zestawie startowym.
Z punktu widzenia pstrykacza smartfotonowego, to pewnie masz sporo racji, ale są też inne spojrzenia na temat. Konkurencją dla Olka + 12-100/4 jest Sony RX10 za nieco ponad dwa tysiaki. Tamron zrobił do Soniaka szkło 28-75/2,8. Zastępuje ono wszystkie olkowe stałki z tego zakresu kątów widzenia do światła 1,4 włącznie. W zestawieniu z 2-3 stałkami nie jest ten zoom ani drogi, ani wielki i na dodatek nie trzeba szkieł wymieniać. Możliwości są różne, dla każdego coś miłego :)
Mocny argument...