Aaa widzisz, to mi wyjaśniłeś, dzięki :)
Wersja do druku
Aaa widzisz, to mi wyjaśniłeś, dzięki :)
Bardzo proszę ;)
Miałem przyjemność używać tego szkiełka. Podpinałem do cyfrówki stosując przejściówkę z dandelionem. Świetna zabawa :).
Bodzip, to jest obiektyw z półautomatyczną przysłoną, tylko ma przelacznik auto/manual.
Jest to bardzo dobra wersja Heliosa, obiektyw wyprodukowany w Krasnogorsku. Wiekszosc Heliosow byla produkowana w Lusterkino. Twoja wersje wstawiano przewaznie do Zenitow TTL.
Wojtku, sprostuje jeszcze 2 rzeczy. Ten Weltix ma elementy chromowane, a nie niklowane. Leica przestala niklowac swoje aparaty i obiektywy ok. 1933 r. Powodem bylo to, ze nikiel byl za miekki. Potem wszystko byla juz chromowane.
Ta tabelka z tylu to nie swiatlomierz tylko tabela głębi ostrosci.
Czytają czytają, tylko się nie przyznają ;)
Wygrzebałem jeszcze na dysku zdjęcie Taira z dwoma pierścieniami przysłony. Górny jest od przysłony, natomiast dolnym można blokować do jakiej wartości może sięprzymknąć przysłona.
Załącznik 137328
Niezłe rozwiązanie. Mam Jupitera 37A gdzie pierścień przysłony odciąga się, ustawia wybraną wartość a potem poraca do pierwotnego stanu :).
Używasz tych rurek ?
Już nie, poszły do ludzi. Optycznie niezłe, tylko ciężkie jak cholera ;).
Właśnie. Znam ten ból szyi :)
Dlatego zakupiłem ostatnio lustrzaną 400-setkę Makinona. Malenstwo niewiele większe od Heliosa ;)