Akurat mnie takie rzeczy nie umykają. Często zwracałem uwagę helmuthowi na takie "kwiatki".
Ale ok, rozumiem, że jest wszystko w porządku i to nie ma najmniejszego znaczenia.
Wersja do druku
przycięta 3b
Jest już przycięte, mój błąd.
Odrobina smogu, odrobina mgły i swiatło spoza horyzontu w kontrze, dały moim zdaniem ciekawą lewą połowę kadru. Prawa połowa w kontrze jest ponad zanieczyszczeniami i zakończona niby grzebieniem z drzew.
Mam nadzieję,ze udało się mi pokazać te róznice klimatu na jednej fotografii.
Pozdrawiam wszystkich oglądających.
Wiesz ja też czasami przemawiam do andtora prostym serdecznym tekstem, szkoda tylko, że tenże ma problemy by się sam powstrzymać....
Heniu wrzuciłem do rawów apeaeta rawa o którym rozmawialiśmy. Tego od "pofałdowanej czasoprzestrzeni"
Poniżej fotka na którą liczyłem, niestety z powodu wszechpotęznych rozpierających się w przestrzeni drutów niesposób zrobić tę fotografię dobrą....
Ależ wolno i nawet trzeba, ale przydałoby się mnie ironii, a więcej wyrozumiałości w zgłaszaniu błędów.
No w tym wypadku ten szczegół nie wpływa na ocenę całego kadru. Ja akurat skupiłem się na centrum kadru. Jest przyzwoity. Mógłbym mieć zastrzeżenia co do temperatury obrazu (jest odrobinę za ciepła, ale wiem jakie potrafią być zgubne dla automatyki WB poranki we mgle.