A co można robić innego w śnieżny, i mroźny wieczór styczniowy....
Wersja do druku
Bo Heniu lubi marudzić, ale i tak go lubię :mrgreen:
Jak pisałem, że jestem otwarty na propozycje to siedział cicho :-P
===edit===
Jutro będę chciał wrzucić zdjęcie i rozpocząć pierwszą edycję. Zdjęcie już mam @paparapa.
Gdyby ktoś z Was był chętny na przesłanie RAW-a to na adres: poprawka.bodzip@gmail.com
Raz, dwa, trzy, test maila [emoji846]
Fajnie, dziękuję [emoji846] Ale najpierw jak pisałem będzie @paparapa
Spoko:lol:
Nie to, żebym się Krzyśka czepiał ale wydaje mi się, że powraca temat, który już kiedyś poruszałem. Chodzi o podział na kategorie edycji- "Nasze wizje", "Klasyka" i "Czy umiemy lepiej".
Czy taki podział ma sens, jeżeli w każdej kategorii, uczestnik obrabia zdjęcie zgodnie ze swoją wizją?
I o to chodzi. Nasze wizje, jeśli pamięć mnie nie myli, to już jazda bez trzymanki, dopuszczalne fotomontaże itp.
Jeśli to ma być zabawa w oddawanie tego, co autor widział, to proponuję nową formułę. Autor zamieszcza raw i swoje obrobione zdjęcie. Mamy rozwiązany problem wizji. Uczestnicy mają już konkretnie wytyczony kierunek i starają się wycisnąć więcej z surówki, lepiej odszumić, lepiej wydobyć detale itp.
Od dawna uważam, że regulamin powinien mówić: zrób z tego rawa fajną fotkę.
Jeżeli uznajemy głosy oceniających za decydujące, powinniśmy im pozostawić wybór na co chcą głosować. Tym bardziej, że mają zawsze kilka głosów. Oceniającemu może spodobać się zarówno ortodoksyjna obróbka jak fotomontaż. Wygra jak zwykle ta praca, która uzyska najwięcej głosów.
Ale to już było. @paparapa zamieścił wcześniej to zdjęcie zrobione pi razy oko jako południowe. Taka wskazówka dla ludzi nie patrzących w exifa zrobiłaby wielki misz masz.
Sugerujesz, że autor sam nie wiedział, co widział? :shock: To trochę komplikuje sprawę... :mrgreen:
Nie przesadzałbym, była już podobna forma sprawdzona w praktyce, a sądzę, że niekoniecznie podawana w lekko drażniącej formie. https://forum.olympusclub.pl/threads...C5%9Bki+chceta
To co - robimy przerwę wakacyjną ??
Prowadzący niech decyduje. Można wydłużyć terminy, można zrobić przerwę, wg woli.
Jest taka posucha na forum, że sobie odpuszczę do ok. końca sierpnia.
To kiedy popRAWeczka rusza?
Ok, pomyślę [emoji846]
Zgadzam się z diagnozą. Pomijam podejście autora do wstawiania swoich zdjęć w wątkach czy w Galerii i przyjmowania krytyki tychże.
To wątek o popRAWce, więc ograniczę się do tego.
Zasadą każdego konkursu jest dążenie uczestników do zdobycia miejsca na pudle czy innej nagrody. O ile dążenie do wygrania konkursu nie jest niczym złym, to już sposób wyłaniania zwycięzcy budzi wątpliwości. Podobnie jak w konkursie Eurowizji, zwycięzców nie wybierają profesjonaliści tylko szeroko pojęta widownia. W tej sytuacji głosują ludzie o różnych gustach. Wygrywa nie najlepsza praca tylko ta, która się podoba największej ilości głosujących. O ile w pojedynczej edycji można przejść nad tym do porządku dziennego, to już prowadzenie rankingu w cyklu prowadzi do utrwalenia trendu w takiej obróbce, która może się najbardziej spodobać oceniającym. Autor nie stara się obrobić "jak dla siebie" tak, że mógłby zdjęcie powiesić sobie na ścianie tylko tak, aby się spodobało, żeby w rankingu być jak najwyżej.
@helmuth - Heniu, ale ranking będę robił, mimo... mimo że w drugiej edycji jestem chyba na dnie :oops:
A takie piękne zdjęcia robię eeech :mrgreen:
Oczywiście. Ale nie zakładaj, że jak zrobisz pod publiczkę to wzbudzisz zachwyt, bo to by oznaczało, że się stawiasz ponad innych. No i oceniasz naszych forumowiczów jako nie bardzo się znających na fotografii.
No i nie widzę krytyki prac które zajęły niższe miejsca. Chyba, że za krytykę należy uważać zajęcie niższego miejsca.
Ale w czym problem? Że ktoś chce być wysoko w rankingu?
Obaj panowie zakładają, że ludzie obrabiają zdjęcia pod głosowanie i że to jest złe. Ja sie nie zgadzam z jednym i z drugim. Większość obrabia tak, jak najlepiej potrafi. I co istotniejsze, to wg mnie najczęściej wygrywa najlepsza obróbka. Więc dążenie do tego by zdjęcia były obrobione tak, jak najlepsze jest czymś pozytywnym a nie złym.
W dodatku bywają "jajcarskie" obróbki, więc nie każdy patrzy na to, by wygrać, tylko po prostu traktuje to jako zabawę w której chce wziąć udział.
Coś na zasadzie "uderz w stół a nożyce się odezwą"? :-P
Ja nie mam problemu z tym, żeby się przyznać, że słabo się znam na fotografii. Czasem coś się uda ale żeby zaraz się znać?
Krytyka na forum dotyczy raczej wiedzy o sprzęcie lub tematów poruszanych w HydeParku. Krytyki zdjęć w ogóle na naszym forum nie ma już od dawna. Dziwisz się więc, że nie ma jej w popRAWce?
Ja swoje, subiektywne zdanie wyraziłem.
Ty też masz prawo ale pamiętaj, że to też jest tylko Twoje subiektywne zdanie. :)
Nic dodać, nic ująć :). Może tylko porównanie z interwizją niezbyt trafne. Aby mogło być dobre, to każdy oceniający zdjęcia musiałby oglądać je na identycznych i jednakowo ustawionych monitorach.
To jak obrabiane są zdjęcia, to już pozostaje indywidualną sprawą bawiących się. Jak zresztą ich motywacja do brania udziału w takiej zabawie. Jedno jest pewne, każdy robi to na własne konto. :)
I będzie musiał potem z tym żyć. :mrgreen:
Jacek_Z absolutnie nie zakładam, że zrobiona fota pod tak zwaną publiczkę wzbudzi zachwyt. Jednak potrafię zauważać, jakie walory zdjęcia decydują o pozytywniejszym jego odbiorze. I nie zgodzę się, że wygrywa najlepsza obróbka. Wygrywa fotografia, która najbardziej spodobała się" większości"i która nie zawsze jest najlepiej obrobiona. Powody najlepszego jej odbioru mogą być różne. MZ nie one jednoznaczne i przewidywalne.
Gdzie i w jaki sposób wyraziłem pogląd, że forumowicze nie znają się na fotografii?
Żartując sobie.... Co można napisać o osobach, które nie głosowały na zwycięską prac,. według Ciebie najlepiej obrobioną? Znają się na fotografii czy nie? Czy Twój głos można porównać z głosem i wiedzą na ten temat kolegi, który zaczął robić zdjęcia w tym roku? Który może nie zauważać na zdjęciu np. przepałów czy zafarbów? Takie stawianie sprawy to wchodzenie na minę. :).
Największym problemem mz w ocenie zdjęć, jest ocena ich na niejednakowych monitorach. Są też osoby które oceniają zdjęcia na ekranach smartfonów. I w tym przypadku można chyba jednak :) napisać, ze osoby te nie znają się na fotografii. :mrgreen: Bo jak można znając się na niej i ocenić zdjęcie na wyświetlaczu OLED z włączonym sensorem jasności zewnętrznej i włączoną funkcją czytania (cieplejsze barwy)? :)
Więc wyniki zabawy są w dużej mierze losowe. Ja to zaakceptowałem. Mam mam określony przez siebie cel, i powoli go realizuję.... I nie chodzi wcale o wygrywanie:)
Faktycznie @helmuth trochę przestrzeliłem :oops:. Bo faktycznie to głosowanie jest smsowe... Ale na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że te wspaniałe szlagiery można odsłuchać w innych mediach i są wręcz znane przez głosujących z codziennego słuchania "radia". I często to sprawa lojalności etniczno narodowej. :mrgreen:
Bo wybieramy zdjęcie, które nam się podoba w momencie głosowana?
Przecież to zabawa równie dobra w tramwaju, w drodze z pracy, jak strzelanie w kulki. Każdy może, nikt nie powiedział, że trzeba mieć dobry sprzęt, ba- nikt nie wymaga, że trzeba się znać na fotografii. :-P
Możemy tez bawić się w wyścigi na wrotkach. Ja kupię sobie takie normalne, prawdziwe, a Ty możesz wystrugać sobie w garażu drewniane na plastikowych kółkach. Przecież to tylko zabawa. Może nie w tramwaju, ale zawsze zabawa. I chyba nic się nie stanie jak nie odniesiesz sukcesów. Ważne aby się dobrze bawić. :)
Tylko w tym wypadku Twoja decyzja dotyczy niemal tylko ciebie. A ocena pracy innych, na sprzęcie do tego nie nadającym się dotyczy innych. I może ich krzywdzić. Dodałbym bym jeszcze, ze to brak szacunku do innych i ich pracy. Bo że nie szanujesz siebie to już nie moja sprawa.
Tak najkrócej potrafiłem opisać, co czuję po przeczytaniu Twojego wpisu. :)
No cóż.... życie bywa brutalne i zaskakujące. :)
W związku z takim postawieniem sprawy mam kilka pytań.
1. Skoro sie nie znasz, to skąd wiesz, że nie wygrywają najlepsze zdjęcia?
2. Skoro narzekasz na głosujących, że nie wybieraja najlepszych fot, to czy to nie oznacza, że osoby, które sie nie znaja nie powinny głosować?
3. Czyli Ty powinieneś głosować, skoro się nie znasz?
4. Jak odsiewać tych co się nie znają i jak ich wykluczyć z głosowań?
Oczywiście nie piszę tego serio. Tylko dlaczego tworzysz problem, którego jesteś częścią, narzekasz i zarazem nie podajesz rozwiązania (jest takie? chętnie wysłucham).
Helmuth, ja bym bardzo chciał, żebyś przestał ciągle wszędzie szukać dziury w całym. To nie pomaga. Wręcz przeciwnie, zniechęca to ludzi do brania udziału w życiu forum.