Może chodzi o auto iso (bo cóż innego się z automatu jeszcze zmieni w M?). Tylko nadal nie wiem po jakie licho.
Wersja do druku
Może chodzi o auto iso (bo cóż innego się z automatu jeszcze zmieni w M?). Tylko nadal nie wiem po jakie licho.
Na czym miała by polegać taka korekta? Na zmianie wartości przysłony, czasu, czy może obydwu parametrów na raz? W pełni manualnym trybie M musimy sami zdecydować co jest dla nas ważniejsze określona wartość przysłony czy czas i sami wybrać czym korygować ekspozycję.
Pewnie chodziło o tryb manualny, ale z auto iso.
W E-M5 nie ma auto ISO w trybie M, trzeba je ustawić ręcznie.
Choć nie wiem jak jest w przypadku E-M1.
Dokładnie.
Miałem na myśli E-M1.
Przykład zastosowania: mój N14-24 systematycznie powodował prześwietlenie o około 1/3EV. W trybie AutoISO + M, przy odpowiadających mi wartościach przysłony i czasu, mogłem wprowadzić korektę -1/3EV i byłem zadowolony. Inny przykład: nadal AutoISO +M, ciemna sala koncertowa i typ oświetlenia (???) powodował błąd pomiaru. Korekta EV i było OK.
U Nikosia ta funkcja (AutoISO+M+korekta EV) istnieje od dawna. Canon też się do niej widocznie przekonał :lol:, bo zapowiadany na styczeń nowy firmware będzie ją wreszcie zawierał.
Samo AutoISO zbył popularne pewnie nie jest, ale dla mnie,w pewnych sytuacjach, jest olbrzymią wygodą, bo ustawiam przysłonę i czas tak jak mi to odpowiada, a o ISO się nie martwię :grin:
Korekta ekspozycji wpływa wtedy na iso. To genialne rozwiązanie, ale chyba tylko Nikon je stosuje. Ja sam modlę się o kolejny firmware do Fuji ;-)
No niezupełnie, gdyż ja czasem mam potrzebę (kaprys ?), aby czas i przysłona były dokładnie takie jak sobie życzę :wink:. Puszka zmienia wówczas ISO.
I to jest bardzo dobra wiadomość :grin: Choć w takim razie zastanawia mnie dlaczego można skorygować wartość EV na stałe w menu? Może to jakiś tryb "artystyczny"? :mrgreen:
Wpływa na ISO, gdyż jest to właśnie tryb AutoISO.
Też doceniam tę wygodę u Nikona. Canon ma to mieć w styczniu; zobaczymy jak to rozwiąże z punktu widzenia guzikologii (pisali na ten temat, ale nie pamietam). Mam nadzieje, że i Fuji i Olek szybko pójdą ich śladem :grin:
A widzisz, ja nie mam takich kaprysów (czyt. problemów z obiektywami) ;-) No i nie używam AUTO ISO, no chyba że u cioci na imieninach.
A jak chce (nie pamietam kiedy mi się to zdarzyło ostatni raz) nie ruszając czasu i f doświetlić/niedoświetlić to klik w przycisk ISO i kółkiem pokręcam i już.. tyle że to nie E-M1 :-P
T.
Mam pytanie. Czy punktowy pomiar światła jest powiązany w wybranym punktem AF-u? Z instrucji wnioskuje, że raczej nie, bo by to pewnie jasno napisali, a piszą tylko o centrum kadru.
A tymczasem, na Luminous-Landscape, gdzie patrza z praktyczno-fotograficznego punktu widzenia na sprzet fotograficzny, E-M1 dostal tytul aparatu roku, i to z wielu powodow: http://www.luminous-landscape.com/re..._of_2013.shtml
to już trochę ostatnio nudne - raptem wszystkim się podoba, mikroskopijna wielkość matrycy czy cena nie przeszkadzają. Bardzo dziwne, gdzie nie otworzyć testu wszędzie Em1 jest super... naprawdę taki jest super, czy tylu klakierów na tym świecie no bo jakiś skonfudowany jestem :)
Widać zaklęcie "confundus" działa znakomicie ;)
Sprzętu idealnego nie ma, zawsze pozostaje kwestia czy ilość plusów dodatnich przeważa ilość plusów ujemnych. W tym wypadku widać producent naprawdę się przyłożył i w ogólnym rozrachunku wszyscy odbierają E-M1 na plus. Czy to źle? Chyba nie, bo najgorsze co może być, to zacząć szukać informacji i nagle z zestawienia opinii z wielu stron wychodzi Ci, że 50% mówi "sprzęt do duszy", a drugie 50%, że jest super. Wtedy konfundus jest jeszcze większy, bo stoisz przed wyborem jak panna na wydaniu i chciałaby i boi się.
W przypadku tak wielu opinii z różnych zakątków świata, trudno zaprzeczyć, że E1 to jeden z najlepszych aparatów 2013 roku.
Trudno nazwac Reichmanna, prowadzacego Luminous-Landscape, niedoswiadczonym, czy malo wymagajacym:
— zaczal przygode z fotografia 40 lat temu, jako zawodowy fotograf
— od 1963 jego zdjecia odwiedzily wiele wystaw fotograficznych, w tym w Pikto Gallery w Toronto; 2004, 2005, i w 2006
— w latach 2007 – 2010 otworzyl wlasna galerie i szkole fotografii
— przez ponad 40 lat jego prace pojawialy sie w wydawnictwach w 6 krajach
— naucza fotografii od ponad 15 lat
I dodam, ze lubie jego prace. Jak dla mnie - naprawde calkiem dobry autorytet w kategorii "czym sie da zrobic dobre zdejcia, a z czym bedzie problem" ;-)
Jasne, ze znajdzie sie ulamek % prac, gdzie E-M1 nie da rady, ale wlasnie, to jednak ulamek... Cala reszta to zwykly, jak to nazywaja Anglosasi "pixel-peeping" ;-)
Myślisz, że dział marketingu Olka o tym nie wie? Działy marketingu producentów i większych handlarzy polują właśnie na takie autorytety. Szczególnie w czasach, kiedy możliwości sprzętu znacznie przerastają możliwości i potrzeby 99% użytkowników i trzeba jakoś tym ostatnim wmówić, że akurat danym modelem zrobią lepsze zdjęcia.
Tu juz zahaczamy o teorie spiskowa, czyli ze to niby artykul sponsorowany. Ale nie wydaje mi sie. Reichmann uzywa (i chwali) rowniez D800 i X-Pro1. Z reguly "ambasadorzy" danej marki, przechodza na nia na wylacznosc. Vide inny znany fotograf - Jacek Bonecki. Ale i podobnie Waclaw Wantuch uzywa tylko Olka?
Nie ma co na siłę teorii spiskowych szukać. E-M1 to aparat który łączy 4 cechy których w innych systemach nie znajdziemy:
1) przyzwoitą i w większości wypadków wystarczającą jakość obrazowania
2) odporność na warunki atmosferyczne (kurz, zachlapania, temp. -10 stopni)
3) odchylany ekran (kto nie korzystał ten nie wie jak wielce jest to przydatne) i świetną ergonomię.
4) szeroki wybór dedykowanej optyki (tak, wiem, są jeszcze braki)
Spróbuje mi ktoś wskazać inny aparat łączący wszystkie te cztery cechy? obawiam się że nie będzie to długa lista :)
ale brakuje GPS-a jak dla mnie wtopa na maksa w aparacie który jakby stworzony jest do podróżowania :(
I bukłaka na wodę nie ma wbudowanego a jak tu podróżować bez wody?
9) jpg który w większości przypadków nie trzeba poprawiać, nie znałem tego z ani canona ani nikona
stop! koniec wyliczanek bo tak można w nieskończoność. Teraz konkrety. Proszę wpisywać modele aparatów które spełnią przynajmniej te 4 pierwsze punkty.
Analog ? ;).
W sumie to tylko gibanego ekranika nie ma (ew. wizjer kątowy ;)), a tak reszta to sie chyba zgadza?
Żart oczywiście, ale tak na marginesie, czy w tych najnowszych aparatach nie szukamy trochę na siłę kwadratowych jaj? Przecież wystarczy dobra matryca w niewielkim body z wydajnym zasilaniem i af-em ? O ilez przyjemniej po prostu wyjść z aparatem i cieszyc się z robienia zdjęć, a nie szukania braków w guzikologi i dołowania się brakiem jakiegos ficzera mniej lub bardziej potrzebnego (bedzie, bedzie, w następnym modelu iles tam droższym i niewiele różniącym się od poprzednika).
Tak dla jasności, to OMD E-M1 uważam za bardzo dobre body.
tu nie chodzi o szukanie kwadratowych jaj czy braków w guzikologii. Po prostu Olympus w jednym aparacie dał to co konkurencja rozbiła na dwa body - albo mamy uszczelnienia i super AF (D7100, 7D) albo odchylany ekranik i ew. WiFi (D5300, 70D)
Bezpośrednie porównanie wytrzymuje tylko Panasonic GH3, Nie wiem jak SONY bo w różnorodności ofert tej firmy się już pogubiłem.
Olympus OMD EM5? ;-)
Tak poważnie to dlaczego akurat te cztery? Nr 1 i 4 to chyba w większym lub mniejszym stopniu spełnia większość współczesnych aparatów z wymienną optyką. Nr 2 w zasadzie też bo mimo, ze nie piszą o tym to jednak aparaty spokojnie wytrzymują -10C czy lekkie zachlapanie.
Nie sądzę aby akurat te cztery punkty powodowały, że M1 był świetniejszy od innych aparatów. Na pewno jest doceniony przez różne portale i znane osoby ale mnie nadal bardziej podoba się M5 bo M1 jest dla mnie już za duży, zresztą podobnie jak Fuji X-pro1.
no niestety... cała nadzieja w tym zapowiadanym superkombajnie od Fuji... przewinęło się takie coś w plotkach a potem cisza... a może być ciekawie. Na wielkich (Canon, Nikon) chyba bym nie liczył, ich lustrzanki ciagle świetnie się sprzedają.
Dlaczego?
Nie uwazam, ze to best camera 2013.
Owszem jest fajny, wsrod bezluster zdecydowanie w czolowce, ale...
Z punktu widzenia, posiadacza systemu m4/3 bez nalecialosci 4/3, puszka srednio sensowna, zwlaszcza jesli ktos posiada M5.
I dla takiego czlowieka to juz na starcie nie jest to top roku, bo koronny argument o poprawie pracy ze szklarnia 4/3 lega w gruzach.
Matryca, uszczelnienia, AF, IBIS, na identycznym poziomie co M5 takze jak pisalem, jaki tester taka puszka roku ;)
pozdro
---------- Post dodany o 18:47 ---------- Poprzedni post był o 18:45 ----------
To jeszcze milo by bylo jakbys dodal, jaka fotografie ow czlowiek popelnia.
I jaki to jest % prac....
Azaliz dla kogos kto trudni sie fotografia dajmy na to sportowa, ow argument o autorytecie jest niespecjalnie trafiony, tak samo jak wybor M1 jako naj :)
pozdro