były cztery. bawiły się na zaoranym polu. ciężko bo miałem pod słońce. kilka kadrów zrobiłem i ta sztuka pobiegła za dróżkę polną i wtedy właśnie mnie zobaczyła :) później druga pozowała i spokojnie sobie poszły. pozdrawiam
dzięki wszystkim za odwiedziny :)

