Dzięki wszystkim za odwiedziny :grin:
Nie ma tak źle, nawet aparatu nie chowałem cała drogę wisiał na szyi a właściwie na plecaku :grin:
Widoki super, ale we mgle czy deszczu nie chciałbym się tam znaleźć.
Wersja do druku
Potwierdzę widoki super....
Ale za Bodzipem... helikopter jak by co jest fajniejszy.
Zawsze można się na taką górkę dostać od ... góry:mrgreen::) , helikopter można napewno wynająć, albo bardziej ekstremalnie to na spadochronie :grin:
---------- Post dodany o 20:24 ---------- Poprzedni post był o 20:19 ----------
No problem :mrgreen::) , fajnie się ogląda. Dobrze że zdrowie Ci wróciło i możesz łazić :)
Fajne foty. Tęsknię za Tatrami :)
Szlakiem, ściana nie dla mnie, niestety ...
I dla mnie też nie a trochę zazdroszczę tym co po ścianach się wspinają.
---------- Post dodany o 22:25 ---------- Poprzedni post był o 22:22 ----------
Muszę jeszcze potrenować bo ledwo się ta dowlokłem a ciężkie szlaki przede mną :roll:
---------- Post dodany o 22:28 ---------- Poprzedni post był o 22:25 ----------
Hmm... tak dla mobilizacji:
http://tatromaniak.pl/aktualnosci/c/...nicy-na-szczyt
a kiedy w ogóle polazłeś w te góry ??
po ostatnim wpisie o nodze przewidywałam większą absencję ;)
a tu prosze .... ciągnie wilka do lasu :-P
tak też myślałam :mrgreen:
mój ortopeda też się krzywił jak wspomniałam o Tatrach Wysokich - no ale całe życie nie da się nic nie robić bo się miało kiedyś kontuzję..
choć różnie bywa.. jak wchodziliśmy do 5tki to mijaliśmy starszego Pana - szedł sam, niestety przykręcił kolano i odnowił kontuzję ale nie chciał pomocy - zaraz potem szedł na szczęście drugi koleś który nam powiedział że pomoże mu zejść...
na szczęście można jeszcze spotkać dobrych ludzi na szlaku.. :)
alnico, pięknie pokazujesz góry.
524. Gratuluję spotkania.
Zbliżamy się do Kazalnicy:
541.
Załącznik 153363
542. Na szczyt idziemy grzędą
Załącznik 153364
543. Spojrzenie za siebie
Załącznik 153362
544. Z przodu też ładnie
Załącznik 153361
545. Po drodze czekają nas różne rynienki i galeryjki - to jedna z ciekawszych
Załącznik 153358
546. i jej punkt kulminacyjny, nie dla tych co mają lęk wysokości
Załącznik 153359
Wprawka przed Orlą P. ;):mrgreen: , fajnie tam :)
Piekne widoki i swietne zdjecia.
że tak się spytam którędy dalej - lęku wysokości nie mam ale robi wrażenie że nie wiadomo gdzie dalej...
no słyszałam że na Rohaczach jest jakiś fragment grozy ;) - takie były wspomnienia turystów w piątce jak opowiadali o tej wyprawie - albo coś majacze co też niewykluczone ;) niemniej przeczytałam jakąś relację - i faktycznie potwierdza się że jest fragment gdzie jakby polało to nie radzę się pchać :D
Kazalnica:zaliczylem fotograficznie.
W gorach zwsze jakas ekspozycja jest...na Rohaczach tez.
bardzo tam fajnie :)
Czas kończyć szlak na Przełęcz pod Chłopkiem.
Dalej (trochę) do dziury/rynienki :grin:
547.
Załącznik 153433
548. W dole mamy cały czas Czarny Staw pod Rysami
Załącznik 153432
549. i Morskie Oko
Załącznik 153431
550. Po przeciwnej stronie strefy wiecznej zmarzliny w kotle Bańdziocha
Załącznik 153430
551. Czarny Staw
Załącznik 153435
552. teraz rybką
Załącznik 153434
553. Zaczątki tłumów nad Czarnym Stawem, na północy zaczątki burzy.
Załącznik 153436
Rano szlak świecił pustkami:
554. Między Morskim a Czarnym
Załącznik 153427
555. Dalej w kierunku Kazalnicy
Załącznik 153428
556.
Załącznik 153429
Pięknie, ładnie pokazałeś ten szlak.
ostro już to światełko dawało...
zwłaszcza na 554 to się rzuca w oczy, choć obrazek mocno nietypowy - bo wiecznie zawalony ludźmi ;) i na 556
a 555 bardzo się podoba
dziury i rynienki nadal robią na mnie wrażenie...
Jako że miała być ładna pogoda a w kolejne dni już nie to trzeba było skorzystać z chwili wolnego czasu. Na parking w Białej Wodzie (Kežmarská Biela voda) dotarłem kilkanaście minut po piątej. Byłem pierwszy, zaraz zaczęły zjeżdżać się kolejne samochody, łącznie z panem kasującym za parkowanie :???:. Było dosyć chłodno, po drodze temperatura spadała do 2,5 stopnia. Trasa - żółty szlak przez Dolinę Kieżmarską (Dolina Kežmarskej Bielej vody) do Zielonego Stawu Kieżmarskiego (Zelené pleso Kežmarské) i dalej na Jagnięcy Szczyt (Jahňací štít).
Szlak przez dolinę wiedzie lasem i przez to jest dosyć monotonny.
557. Początek szlaku, po lewej Łomnica (Lomnicky štít).
Załącznik 153795
558. Po prawej znad lasu wyłaniały się szczyty Tatr Bielskich.
Załącznik 153796
558. Ciekawiej zrobiło się gdy nad lasem zaczęły górować Wysokie Tarty.
Załącznik 153797
559.
Załącznik 153798
560. W oddali schronisko nad Zielonym Stawem (Chata pri Zelenom Plese)
Załącznik 153799
561. a nad nim Kozi Szczyt (Kozí štít) w Koziej Grani, Jagnięcy schowany za nim.
Załącznik 153800
Wiele nazw geograficznych ma tu w nazwie kozę czy tez jagnię i jak się przekonałem jest to całkowicie uzasadnione a dzień upłynął pod znakiem tych zwierzaków, przyćmiły nawet góry :grin:
ale sobie pooglądam :) zapowiada się fajnie :)
No to już łapki zacieram :mrgreen:
Pogoda się udała piękna, my tam przejeżdżaliśmy koło parkingu chwilę wcześniej... :mrgreen::grin: .
Foty fajne :)
śliczny kolor wody, i ta spokojna tafla stawu. można się zapomnieć
he, he, he ... tym razem nie chciałem być gorszy i zaopatrzyłem się w kukiełki :mrgreen:
Kozi przerywnik:
560. Pierwsza koza na szlaku (to ta co w DITLu):
Załącznik 153804
Można było podejść na odległość ręki, ale nie chciał się dać pogłaskać :roll:
i w galerii jedna z ostatnich:
ciężko miałeś pod górkę z tymi kukiełkami:grin:
fajne spotkanie
Tam jak zawsze urokliwie...
Z samego konia nie mam zdjęć, bo trochę ciężko by było mi tam zrobić, ale ze szczytu Lodowego widać drogę w dół i tam na tym grzbiecie opadającym w dół jest ten koń. Zdjęcia z 2009 roku, Lumixem G1.
pozdrawiam
Poszperałem trochę w archiwach i znalazłem też rzeczony koń na Rochaczu :wink: nie taki straszny jak go malują
pozdr
fajna "koza", jak będziesz znów z tymi kukiełkami wędrować to daj znać, :) pofociłbym takiego turystę ;)