@ wtw - możesz gdzieś załączyć RAW-a tego pierwszego zdjęcia ? bo to drugie w ogóle do mnie nie mówi :wink:
Wersja do druku
@ wtw - możesz gdzieś załączyć RAW-a tego pierwszego zdjęcia ? bo to drugie w ogóle do mnie nie mówi :wink:
W jakim sensie "nie mówi" :-) Poniżej podaję link do materiału, jest tam 10 RAWów i 32 bitowy tiff wypluty z DSS złożony właśnie z 50 plików RAW + 3 x dark.
https://drive.google.com/folderview?id=0B1bC_df7w__AbVdOOFVzenhkaE0&usp=sha ring
Aha, zapomniałem dodać, że fotki wykonane były aparatem na C z wymienionym filtrem na matrycy na filtr przepuszczający więcej światła w zakresie Ha.
Ostatnie zdjęcia z ostatniej i przedostatniej wrzuty - bardzo mi się podobają.
"Droga Mleczna"
Materiały moje, niestety u mnie jest za jasno na robienie takich fotek (to tak w kontekscie zdjęcia kolegi wtw, które zamieścił u mnie :) ) :(
Załącznik 162077
Ja tam się nie znam :mrgreen: ... ale takie coś mi wyszło. Tylko z jednej klatki
Załącznik 162081
Z jednej klatki to niestety nie wiele się da wyciągnąć, szczególnie gdy się wytnie tło :-) gdzie znajduje się cały sygnał pochodzący z Drogi Mlecznej, pozostają nam wtedy tylko gwiazdki. Zasada stackowania (tak działa w uproszczeniu Deep Sky Stacker) czyli tak jakby sumowania sygnału z kilku - kilkudziesięciu klatek polega na tym, że wzmacnia się sygnał, który jest tak samo odwzorowany na każdym zrobionym zdjęciu, natomiast szum, który jest chaotyczny i zmienia się na każdej fotce jest odejmowany. Dlatego im więcej zdjęć tym uzyskujemy lepszy efekt, a gdy do tego dojdą na klatki kalibracyjne typu darki biasy flaty też w odpowiedniej ilości to szum jest maksymalnie eliminowany i wtedy możemy powyciągać szczegóły tego pyły, który tam wisi w przestworzach.
Jeśli są efekty to i zapał rośnie :-). Najlepszy czas dla Milky Way to sierpień - wrzesień. Teraz to trzeba polować na Huntera czyli Oriona ze swoimi przydatkami :-). Trzeba się oczywiście liczyć z tym, że wydajne astrofoto wiąże się z nieprzespanymi nocami :-), chyba, że się ma zautomatyzowane obserwatorium.