-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Zrobiłem film na 35RC, ale...nie mam pojęcia czy go zrobiłem. Wyzwalania migawki prawie nie czuć pod palcem. W ogóle to film nawija się w przeciwną stronę, po założeniu [niż w innych analogach], na dodatek nie bardzo chce się trzymać ząków [przed domknięciem]. Bardzo jestem ciekaw efektów, choć spodziewam się, że wyjdą z tego "nici". Pomijam też fakt, że wyświetla się inny czas naświetlania, niż ten nastawiony pokrętłem. Jutro lab i uwidzim :).
Tak się tylko podzielić chciałem rozterkami.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
-
2 załącznik(ów)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Dam auto widziane wczoraj :-)
TMax 100, HC-110
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Ma to pewnie ponad 30 lat jak nic :)
-
1 załącznik(ów)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Z tej przeterminowanej kliszy z Olka Tripa 35 pierwszych 10 fotek wyszło albo dziwnych kolorystycznie albo jak niedoświetlone.
Z tych pierwszych podoba mi się to ujecie tylko szkoda, że tak ciemnoooooooo ;)
https://forum.olympusclub.pl/attachm...4&d=1365979456
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
CzaRmaX takie bywają uroki analogu, ale ja to lubie ;-)
TMax 100, HC-110
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Wracając do samochodów to poniżej pomarańczowa "strzała" mojego wujka. Niestety już zezłomowana. Służyła wiernie od nowości aż do zeszłego roku (naklejka na szybie z pierwszej wizyty JPII w Polsce)
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Miałem taka, tylko żółtą. Przyjemnie się tym jeżdziło, tylko niestety się zlamała w pół :oops:.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
sepi19
Miałem taka, tylko żółtą. Przyjemnie się tym jeżdziło, tylko niestety się zlamała w pół :oops:.
Mam nadzieję że nie w czasie jazdy ?
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Miał ktoś z Was z tym do czynienia? Korci mnie bo jest to małe poręczne a dodatkowo żona ma iPhona5 i złych zdjęć to ten telefon nie robi więc z fotkami z kliszy też chyba byłoby lepiej niż ze skanami z labu, które ostatnio odebrałem. :)
http://www.kickstarter.com/projects/...get/video.html
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
CzaRmaX
Miał ktoś z Was z tym do czynienia? Korci mnie bo jest to małe poręczne a dodatkowo żona ma iPhona5 i złych zdjęć to ten telefon nie robi więc z fotkami z kliszy też chyba byłoby lepiej niż ze skanami z labu, które ostatnio odebrałem. :)
http://www.kickstarter.com/projects/...get/video.html
Podpuszczasz nas ?
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
A czemu mam podpuszczać. Jestem ciekawy jaka jakość z tego wychodzi :). Znaczy jakość dla przeciętnego Kowalskiego takiego jak ja a nie dla PRO skanujących :)
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Chyba. Łomografia i ten "skaner" jest tylko po to aby hipsterskie foty na fejsbuka wrzucać bezpośrednio z telefonu. Koniecznie należy uwzględnić ramkę z perforacją.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
gibberpl
Leica znowu leży w serwisie :-(
Tak na marginesie, to co ją boli?
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
diabolique
Tak na marginesie, to co ją boli?
Krótkie czasy 1/1000 i 1/500.
Od nowości nikt do niej nie zaglądał, a od 1996 trochę czasu minęło.
"Bul" jak nie wiem, z aparatów został mi tylko Pinhole.
Oby tylko Mamiya C220 doszła w całości.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cudo... iPhony są baardzzo uniwersalne :D:D
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Widziałem to to w sklepie Lomography. Nie mam iphona żeby to sprawdzić. Osobiście sklanialbym się do własnego skanera i to dedykowanego. Jeśli jednak planujesz robić np. Jeden fi,m na miesiąc i masz w okolicy w miarę dobry , sprawdzony i niedrogi lab, to kupno chyba nie ma sensu. Przy kilku kilkunastu filmach miesięcznie już tak :-)
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Mam Epsona 2580 Photo i problem jest taki, że pod wingrozę7 sterowniki nie obsługują podajnika na kliszę. Ostatnie w pełni obsługiwane wino to Vista, którą mam na laptopie ale coś nie bardzo podeszły mi teraz te skany ale to może kwestia ustawień w programie bo kiedyś fajne mi się wydawały :).
Próbowałem jeden ogólny program też niby obsługujący mój skaner i inne starsze ale jest pupa bo ma problemy z utrafienie klatki i trzeba magii i zabawy w ustawieniach aby klatki skaner skanował a nie dwie klatki z przerwą więc nie będę go kupował skoro w demo są takie problemy.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Na starej Minolcie Elite II używam Vuescan. Ten Epson tez na pewno poleci na natywnym sterowniku z Vuescan. Wypróbuj demo.
Jakby miał problemy z klatkami to skanuj cały pach jako slajd-pozytyw i obracaj w gimpie i pojedynczo wycinaj klatki. Też tak robiłem na V700.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
No własnie używałem Vuescan i był problem ze skanowaniem z automatycznego podajnika na klisze (a ramki gdzieś mam tylko znaleźć nie mogę). Skanowanie wydawało mi się ok i nawet lepsze niż oryginalnego oprogramowania (pomijając, że skanuje razem z obwódką) tylko, że podajnik wciąga kliszę skanuje ale ma problem z odpowiednim złapaniem klatek i często skanuje dwie klatki i przerwę. Może trzeba pogrzebać w ustawieniach bo widziałem, że jest tam coś typu przesunięcie itd. Wypróbuje może jeszcze raz bo szczerze mówiąc tamta klisza na której próbowałem poprzednio można powiedzieć, że była raczej fatalna.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Wuzetu, mam nadzieję, że jesteś cały. Na maratonie w Bostonie ktoś podłożył bombę...brak słów.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cały. W Bostonie i okolicach byłem w sobote.
TMax 100, HC-110
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
wuzet
a tym ?
Przezorny :-D
Cytat:
Zamieszczone przez
wuzet
Rowerów to dużo, a dwa razy wiecej ... pedałow ;-)
Gejów jak rany gejów. Nawet na maratonach już nie ryczą "w pedał!" tylko "duś geja!"
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Olympus 35RC + Ilford XP2 400
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
jarek_gd
Olympus 35RC + Ilford XP2 400
Pierwsze wrażenie, że ten z lewej to wklejony albo wyrósł z trawy ;)
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
CzaRmaX
Pierwsze wrażenie, że ten z lewej to wklejony albo wyrósł z trawy ;)
Snajper :)
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Powiem Ci, że bardzo fajnie to wyszło :)
-
1 załącznik(ów)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Trochę zeszłej jesieni bo ta klisza w Olku to pół roku się kisiła :D
https://forum.olympusclub.pl/attachm...7&d=1366145270
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Jak kolory i jesień ubiegłego roku, to dam velvie 100 z września ;-)
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
wuzet
Jak kolory i jesień ubiegłego roku, to dam velvie 100 z września ;-)
Ehh nie ma co się dziwić komentarzom, że tak pięknie w Ameryce :)
-
1 załącznik(ów)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Pytanie mam następujące. To moja pierwsza rolka IF XP2 i zastanawia mnie, czy ten ceglasty zafarb to standard, czy to wina labu?
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Jest to zeskanowane jako negatyw kolorowy a nie B&W i tyle.
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Cytat:
Zamieszczone przez
gibberpl
Jest to zeskanowane jako negatyw kolorowy a nie B&W i tyle.
Tez przychylam sie do tej opcji.
Pierwszy kolorowy negatyw w tym roku .... pocztówki z Salem.
Fuji Reala 100
-
4 załącznik(ów)
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Właśnie odebrałem pierwszą kliszę z Olka OM10. Jest to jakaś Fuji dwusetka chyba lekko po terminie ;)
Ale najpierw opowiem Wam historię tego Olka. Mam dwie lustrzanki Zenita ale postanowiłem zakupić coś innego. Wybór padł na coś niedrogiego z firmy do której mam sentyment czyli Olek. OM10 kupiłem ponad miesiąc temu na Alledrogo za 155 zł plus wysyłka w całym zestawie czyli Body, słoik 50mm 1,8, wszystkie dekielki, fitr UV Haze, Filtr Cokin Skylight 1A, Lampa Braun Ultrablitz 28M, konwerter Vivitar x2 a wszystko w oldskulowej torbie Hamy :). Właściwie kupiłem go w ciemno bo facet sprzedawał go jako "Nie znam się na tym i nie wiem czy działa" co w wolnym tłumaczeniu brzmi "sprawdziłem i coś jest skopane". Popatrzyłem co facet sprzedaje i okazało się, że sprzedaje używane rzeczy z zachodu i popatrzyłem też na jego komentarze, których miał bardzo dużo i same pozytywy więc mówię sobie ryzyk fizyk wezmę. No i nastał dzień, że listonosz przyniósł paczkę. Powiem tak, że każdemu bym życzył zakupu tak wyglądającego 30'sto letniego aparatu. Stan jak to się mówi kolekcjonerski oprócz kilku drobnych rys na spodzie (ale to norma), wszystkie pozostałe rzeczy też w stanie idealnym i nawet torba jak na 30 lat wygląda dobrze. Poprzedni właściciel jakiś Niemiec musiał o niego bardzo dbać albo bardzo rzadko go używać. No to zakupiłem baterie i.......i już wiedziałem co jest nie tak. Z lewej strony patrząc w wizjer są diody pokazujące czas naświetlania i nie reagowały na zmianę światła, ponieważ cały czas paliła się dioda przy czasie 1000 czyli mówię sobie, aha pewnie zrąbany światłomierz. No ale myślę sobie sprawdzę czy to na pewno światłomierz i zacząłem naciągać migawkę i kierować na różne źródła światła. Okazało się, że światłomierz jest dobry bo migawka reagowała na zmianę światła. Czyli okazało się, że coś nie kontaktuje tylko w przypadku diod a cały aparat jest sprawny. Ale zacząłem dalej się bawić z tym sprawdzaniem światła i migawki i po jakiś 20'stu naciągnięciach nagle cudownie odżyły diody i zaczęły pokazywać wszystko prawidłowo, pewnie coś gdzieś było zaśniedziałe. Po tym jak okazało się, że wszystko jest sprawne dokupiłem sobie jeszcze do OM10 manualny adapter do ustawiania czasów gdyż czegoś takiego nie posiada wbudowanego seryjnie.
Dla ciekawostki dodam, że w torbie był komplet wszystkich papierów włącznie z rachunkiem na zakup prawie wszystkich rzeczy z 1984 roku :)
No dobra to teraz kilka fotek z niego z walącej się przędzalni Grohmana.
Opowieść będzie o Bikerze i o mnie kiedy to wybraliśmy się na poszukiwanie zaginionych dziur, szpar i rur. Musicie wiedzieć, że Biker to bardzo sympatyczny i pozytywnie zakręcony gość :) a ja jestem tylko złośliwy hehe ;)
Na zdjęciu poniżej Biker zaczyna poszukiwania dla nas fajnych szparek, robi mały rekonesans i rozpoznanie towaru oraz sprawdza czy ściany dobrze się trzymają czy jednak trzeba je podeprzeć ;)
https://forum.olympusclub.pl/attachm...6&d=1366297660
Biker postanowił przebrać się w strój galowy i wyjściowy bo przecież wiadomo, że człowiekowi jak coś w głowie na wiosnę odpali to dla szparek zrobi wszystko :)
https://forum.olympusclub.pl/attachm...7&d=1366297663
Biker w końcu znalazł pierwszą szparę a nawet super rurę, która była w towarzystwie drugiej rury i dobrze bo było nas dwóch :)
https://forum.olympusclub.pl/attachm...8&d=1366297665
No i okazało się, że wybór tej a nie innej rury był trafny niczym dwie polówki jabłka bo przez nie dostrzegliśmy tego czego szukaliśmy pół soboty :)
https://forum.olympusclub.pl/attachm...9&d=1366297666
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Jestem wzruszony ale zalecam ciąg dalszy:grin:
I mam ripostę:grin:
-
Odp: Analog wiecznie żywy - nasze zdjęcia.
Idąc na szparki % musiały być dla większej odwagi ;)