Takie życie BIKER i nic się na to nie poradzi. Ale wspomnienia zawsze BEZCENNE i na całe życie :)
Wersja do druku
Takie życie BIKER i nic się na to nie poradzi. Ale wspomnienia zawsze BEZCENNE i na całe życie :)
Cienko ostatnio z tematami do focenia. Zimno się zrobiło i trochę ponury nastrój wokół nas krązy.
Mam czasowo do dyspozycji E-620 +12-60 i mimo chłodów szukam okazji by coś ciekawego uchwycić. Kilka dni temu byłem w parku jak słońce zaświeciło i trochę na wiewiórki zapolowałem. A dzisiaj znów mnie na tory poniosło, żeby zanim się ściemni jakiś długi pociąg złapać. No i dwa w kadr wjechały.
Dobrze, że w kadr wjechały a nie w aparat :)
Fajna ta druga fotka z pociągiem a i wiewiórka na prawdę fajnie w kadr złapana :)
Oj trzeba mieć cierpliwość, by teraz na zimnie na pociągi czekać, całe szczęście że mam niedaleko. Dwa złapałem jak jeszcze w miarę widno było. Gdy niebo ciemniało, kurka wodna żaden nie przejeżdżał, dopiero jak ciemność zapadła, ale to już takiego uroku nie ma.
A co do wiewiórek, wprowadzam w życie rady Helmuta i Bodzipa, nisko przy ziemi odpowiednia przysłona i czas, od 12-60 nie uciekną i skutkuje. Jedyna trudność to ta, że te łakomczuchy do których ja chodzę, są już solidnie wykarmione przez starszych dziadków, siedzących w parku na ławkach, jak tylko wyjży słońce. Ale to przemiłe futrzaki, na ręce mi wchodziły, Olka obwąchały, nawet się dały pogłaskać. A jak sięgałem do sakwy na rowerze po orzechy, to na tylnych łapkach stawały.
Wśród wiewiórek popłoch szerzą wypuszczane luzem psy. Parę ładnych kadrów mi zepsuły.
No dobra, dosyć bajerów to jedna z moich wiewiórek:grin:.
Heniu wróc do mnie.............:wink:
Z tym ruszaniem, to łatwo powiedzieć ale poczekaj to jeszcze nie koniec. To nie tyle ja ruszałem aparat, co one są tak szybkie.......jeszcze:grin:.
---------- Post dodany o 22:11 ---------- Poprzedni post był o 21:58 ----------
Chłopaki mam prośbę. Moje pociechy potrzebują zdjęcie takie jak dowodowe w rozmiarze 800x800. Zrobiłem im z migawek Rawy, ale za wielkie. Trzeba by je zobaczyć, poprawić i skompresować do wymiaru. Kto koledze pomoże???????????
Ok, chłopaki macie ty wiewiórkę w extra pozie. Wydaje mi się, że prawie dobrej, kto ma ochotę niechaj łaja Bikera albo cud uczyni!!!:grin:
A niech tam :)
Swoją drogą wydaje mi się, że ostrość poszła bardziej na tył zwierza niż na pyszczek.
Załącznik 75806
A jakby tak szerokim kątem, to...Godzilla by wyszła?
Ekwilibrystyki się przy tym naćwiczyłem za cały tydzień. Kupiłem specjalnie duże orzechy, żeby je zwabić i mi się udało. Nedostatki na tych fotkach wynikają głównie z ich ruchliwości i...........kilku psów które się nagle pojawiły. Rudzielec był już "ustawiony" do foty ze światłem i zanim trzasnęła migawka, śmignął wypłoszony przez psa razem z moją przynętą. No cóz jak się znów okazja przytrafi............ zrobię jeszcze lepsze, ale już pewnie na sniegu. Orzechy jeszcze mam:)
---------- Post dodany o 23:12 ---------- Poprzedni post był o 23:06 ----------
Przepraszam ahutta, bo się nawet do Twojego dzieła nie odniosłem. Bardzo fajne:grin:
---------- Post dodany o 23:13 ---------- Poprzedni post był o 23:12 ----------
I witam nowego kolegę, fajnie że wpadłeś zapraszam częściej:).
Januszku :) - nie musisz sam dokarmiać, wykorzystaj cudzą rękę :mrgreen:
Załącznik 75807
A tam zaraz dzieła :) Sam ją wystawiłeś na żer ;)
Boguś dzięki że wpadłeś. Dam sobie rade, już wiem jak mam do nich podchodzić, sam dokarmię i obfocę i będzie super. Tylko trzeba moment wyczekać aby swiatło było i żadnych psów w pobliżu:).
---------- Post dodany o 23:35 ---------- Poprzedni post był o 23:29 ----------
Owszem wstawiłem bo to jedna z lepszych jakie złapałem, poza tymi z galerii. To fajny materiał na poprawkę dla zdolniejszych ode mnie. Mam nadzieję, że będą chetni:grin:
To się zgadza 1/160, 1/250, powinno być dobre. Heńku i tak mi to fajnie wyszło.
Można jeszcze schłodzić troszkę wiewiórkę np, ciekłym azotem, ale uważaj, bo zrobi się krócha, lekkie puknięcie i odpadnie np. uszko itd itp. Tak kiedyś makro robiono. Wtedy i 1/10 postoi, tylko po zdjęciu będzie nie do użycia. I całej radochy z dokarmiania też nie będzie...
Andrzeju:wink: nie uciekna mi, potrzebna mi tylko cierpliwość.
A tu dzisiejszy wschód z bakonu złapany. Trwało to może z minutę i wszystko chmury zasłoniły.
U nas w górach mówią, że jak jest czerwony zachód, to będzie wiało :D
Jeszcze jedna balerina z łódzkich targów Foto.
Z dedykacją dla wiernych sympatyków mojej twórczości:grin:.
Dzięki za gest, i tak będę focił jeszcze lepiej:-P
No przecież wszyscy to wiedzą. Ja już widzę co raz fajniejsze foty w Twoim wykonaniu a jestem tu raptem miesiąc i 5 dni :)
Swoją drogą teraz u Ciebie mój 600'tny post ale ich naprodukowałem w tak krótkim czasie :D
Widzisz do wszystkiego trzeba dojżec, a ja mam czego żałować bo zepsułem wiele fotek ze swoich wycieczek robiąc same jpegi (Latarnie morskie, Bornholm). W wielu wypadkach to są fotki nie do oprawienia. Ale może się jeszcze uda zrobić "riplaje" jak zdrowie pozwoli. Bardzo mi pomogło zbieranie batów:grin: na tym forum i lektura książek. A bezcenne okazały się godzin spędzone na ciągłych próbach w plenerze.
To bardzo poprawia fotograficzne "widzenie".
A wszelkie pochwały po "analizie" dają większego kopa by się pchać do przodu i nadzieję, że coś mi się jeszcze uda:grin:.
Nie żałuj fotek, które już zrobiłeś tylko tych, których jeszcze nie zrobiłeś :)
A widzisz, chciałeś na początku tylko to co z puszki wyjdzie. A z RAW-a cudeńka można wyciągnąć, choć nie zawsze się opłaci. Są miejsca (światło, klimat) że jpg z puszki wychodzi idealnie i nie warto wtedy tracić czas na grzebanie w rawie.
Patrząc na moje doświadczenia Boguś, wszystkie wycieczki powinienem zrobić w rawach. Co byłoby nie ciekawe, zawsze mógłbym skasować i miejsce zwolnić na karcie czy dysku. Ale stało się i nauka w las nie pójdzie, a w niektóre miejsca wrócę, bo muszę:grin:.
Poza tym fakt, wiele fotek już patrząc na obraz z puszki, było naprawdę super i za wiele w nich grzebać nie musiałem, czego dowodzą niektóre wasze oceny. A sporo poszło do.......kosza:grin:.
Tu masz odpowiedź:-P. Z takich obrazków to ja nie zrezygnuję, tam się bedę szkolił:grin:.
Bornholm powtórzysz, jedziesz łódką Olympusa z Kapitanem Warugą.
Nie odpuszczę tego Bornholmu:-P. Musiała by mi proza życia kark skręcić, żeby mnie tam zabrakło.
Sprawdzi się, na pewno:)
Prawdę mówiąc mnie też, ale ja mnóstwo tego afociłem, tak pięknie wtedy słońce świeciło:grin:.
Ja ostatnio robię jpg i raw, i tak na rawach pracuję a jpgi mam do szybkiego podglądu co wywalić od razu po zgraniu z karty. Jadę zawsze na balansie bieli z chmurką, by ni musieć za często zmieniać w menu kiedy robię fotki pod panoramy. Ale nie wyobrażam sobie fotografowania tylko w jpg-u.