Mam podobne odczucia w sprawie obróbki twoich fotek ;)
Za to na ostatnim bardzo miły i naturalny portrecik, podoba się :)
Wersja do druku
Mam podobne odczucia w sprawie obróbki twoich fotek ;)
Za to na ostatnim bardzo miły i naturalny portrecik, podoba się :)
Chłopcy rozumiem wasz tok myślenia i postrzegania.
Podejrzewam że mój pogląd, odbiór fotografii różni się od waszego nie dlatego że mój ,czy wasz jest zły po prostu wynika z odmiennych potrzeb jakie zaspakaja fotografia u każdego z nas.
To tak jak bycie zwolennikiem czarnej kawy czy słodzonej z cukrem (moja zdecydowanie ta druga:wink:).
W zasadzie fotografia jest dla mnie substytutem malarstwa, które z racji nieoszlifowanego warsztatu w moim pojęciu nie szło mi dobrze. Na swoje obrazy za bardzo nie mogę patrzeć wiszą u najbliższych. (najwięksi artyści tak podobno mieli:wink::lol:) Ten okres mojej radosnej twórczości mogłabym zaliczyć do "Prymitywizmu":wink::lol:
Z tej racji podobają mi się fotografie ocierające się o grafikę, które oglądam na innych portalach, rozmazane, ponakładane warstwy jak malowane akwarelą których techniki jeszcze nie zgłębiałam. Być może moje pojęcie o fotorgafii jest prymitywne i nieprofesjonalne ale lubię takie zdjęcia, które chętnie powiesiłabym na ścianie i podoba mi się ingerencja graficzna.
Tak jak mówisz Smerfie mocna obróbka musi być jeszcze prawidłowa , raz mi się udaje a raz nie. Jestem z Wami dopiero od roku. Mam nadzieję, że moje poszukiwania tylko wzbogacą mój warsztat w przyszłości.
Serdecznie pozdrawiam :) (ale się rozpisałam....)
Pięknie to napisałaś.
Tak trzymaj, i nie przejmuj się jak nie wszystko wychodzi.
Ćwicz i rób swoje. Nie licz na to że każdemu dogodzisz, ale powyższe uwagi doświadczonych grupowiczów niech Cię nie zniechęcają a przeciwnie zachęcają do dalszych eksperymentów.
Tak mi się przypomniało ulubione powiedzenie stolarzy: klej najlepiej trzyma, gdy go ni ma.
Podobnie jest z obróbką, najciekawsza jest ta której nie widać a którą przynajmniej większość nie dostrzeże.
Z drugiej strony mnie również często korci pojechać po bandzie i zobaczyć co wyjdzie z odrobiny szaleństwa /czytaj - maksymalnego wysuwania suwaczków/.
Dziewczynka w ciekawym momencie uwieczniona. Zastanawiam się co było powodem zmarszczenia jej czoła. Ładne zdjecie, są emocje. Poza tym świetna i przekonujaca argumentacja broniąca swoich racji w drodze do poszukiwań.
Przeczytałem, zrozumiałem :)
Niemniej każdy komentujący ogłasza tylko swoją, jak najbardziej subiektywną opinię a te będą się często różniły od Twojej (co tylko potwierdza Twój post) i właśnie takie opinie tu masz, przynajmniej ode mnie :)
Co nie oznacza, że mam monopol na "mienie racji" ;)
Sam wielokrotnie obrywam za obróbkę (zwłaszcza od Fotomika mi się parę razy oberwało w komentarzach) ale mimo to, często lubię "pokombinować" :-P
Ostatni portret świetny. Kadr, mina modelki, bardzo mi się podoba to zdjęcie.
No to teraz inaczej patrzę na zdjęcie skały, które mi kiedyś (na tym forum) zadedykowałaś ;) . Masz dwojakie podejście do fotografii:
Jedno to chęć wiernego oddania widoków, klimatów miejsc, które odwiedziłaś. To takie zdjęcia, w ktorych jakakolwiek ingerencja wykraczająca poza konieczny retusz, zepsułaby nastrój, klimat który chcesz przekazać, pokazać innym- popatrzcie jak tam pięknie, jacy ciekawi ludzie :)
Drugie to traktowanie zdjęcia jako "półprodukt", punkt wyjścia do przedstawienia czegoś niekoniecznie rzeczywistego, co w Twoim rozumieniu ma walory estetyczne.
Ja wolę to Twoje pierwsze podejście, dzięki niemu mogę oglądać miejsca, w których nigdy nie byłem i nie będę osobiście ;)
Seszelka - piękna. Fotka też oczywizna.
Pozdrawiam.
Nie do końca się z tym subetkywizmem zgadzam bo wyczułam i zauważyłam dość dużą presję na różnego rodzaju inność fotografii na tym forum która zapewne w dość dużej mierze wynika z pewnej wypadkowej gustów Zasłużonych Obywateli tego forum (szacuneczek:wink:)
Na każdym portalu jest jakaś "elita" która ma takie a nie inne upodobania i która w sposób większy lub mniejszy wpływa na to co odważymy się zrobić ze zdjęciem lub co z góry wiemy ze nie będzie dobrze przyjęte.
Absrtahuję oczywiście od skrajnych przypadków z obróbką źle wykonaną, czy złą technicznie.
Popatrzcie na innowacyjne zdjęcia które się pojawiają. Wiele osób nie ma odwagi jak to nazwałeś "subiektywnie" ocenić zdjęcia, tylko czekają jaki werdykt (palec w górę czy w dół?- jak na igrzyskach) wyda jakaś "licząca się osoba". Może sami tak mieliście?
Mimo wszystko surowe oceny dobrych choć konserwatywnych fotografów a zwłaszcza ich podpowiedzi pozwalają maluczkim się szkolić i poprawiać warsztat. Bez podstaw nie zrobi się dobrego "przekombinowanego" zdjecia.
Recepta na zdobywanie 3 i 4 jest dość prosta dla "poprawnego" fotografa, dużo trudniej wykombinować i przeforsować coś nowego.
A że dusza ze mnie niepokorna więc też będę czasem próbować:wink::cool:
I Wam wszystkim tego samego w Nowym Roku życzę:grin:
Albo rybka, albo obróbka, jak powiedział Sofronow.
Dlatego albo zdjęcie jest fotografią, albo jest grafiką i granica jest tu dość chwiejna i cienka - w zależności od stopnia konserwatyzmu oceniającego.
Dla mnie Twoje zdjęcia to ciągle zdjęcia. Zabiegi obróbki niekoniecznie zawsze podnoszą ich jakość, lub artyzm, ale nie przekraczają tej cienkiej linii, za którą mógłbym powiedzieć 'Ten pan tam nie stał na tym zdjęciu.'
:)
Tak ładnie napisałaś, że musiałem Ci po reputacji "pojechać ;)
Spróbuję się ustosunkowac (tfu, jakie paskudne słowo):
Czy jest "elita" czy nie, to każdy z forumowiczów ma tylko jeden głos.
Każdy może ocenić (i skomentować) fotke tak, jak uważa za słuszne (no, w pewnych granicach ;) ), prawda? Jeśli zagłosuje wielu to wypadkowa jest niewiadomą ale dlaczego tak niewielu głosuje? :roll:
Komentarz pod fotką również jest subiektywną oceną komentującego, nawet wtedy, gdy pisze o postawowych zasadach fotograficznych. Faktem jest, że zasady są po to, żeby je łamać, także w fotografii ale najpierw trzeba je mieć (czytaj - poznać), warto się nauczyć reguł kompozycji, podstaw dobrej obróbki obrazu, pokazać, że się umie a potem już można szukać swojej drogi :)
No tak.
A kto stwierdzi, ze jest to zła obróbka? Tobie się podoba. Podoba się pewnie wielu innym. Innym z nów się nie podoba. Jak więc to stwierdzić autorytatywnie?
Owszem, miałem tak i ja.
Najczęściej wtedy, jeśli fotka wydawała mi sie niezła ale jej nie potrafiłem zrozumieć, nie potrafiłem ocenić, czy jest "dobra", czy mi się podoba i "na ile".
Zazwyczaj wtedy nie głosuję wcale.
W pozostalych przypadkach, jeśli wydaje mi się, że powinno to być tak a nie inaczej to piszę (i oceniam) według własnego uznania i bagażu doświadczeń.
"Konserwatyzm" najczęsciej jest wynikiem doświadczenia. Po prostu widziałem już takie mnóstwo fotek, wielokrotnie robionych (obrabianych) "na żywioł", że wiem już dobrze co mi się podoba a co nie. Na ogół też (chociaż nie w stu procentach, może nawet nie w osiemdziesięciu ale jednak w przeważającej ilości przypadków) po prostu wiem, że taka a nie inna obróbka jest dobra i ma szanse na uznanie wśród "fachowców" a inna po prostu przepadnie.
To ten konserwatyzm ;)
Ot co ;)
Patrz początek wątku i dalej. Najpierw rzemiosło a potem twórczość.
Jeśli jednak masz uczucie, ze Twoje prace są dobre to nie przejmuj sie gderaniem starych pryków i rób swoje ;)
I nawzajem :)
Ale żeś się rozpisał !:grin::wink:
Nie zgodzę sie tylko do końca z pojęciem konserwatyzmu, dla mnie to jest rodzaj "gustu" co do technik i wykonania. Brakuje mi w komentarzach opinii "daję 4 (lub 3) zrobiłeś to świetnie (ciekawie) ale nie lubię takiego rodzaju zdjęć" a nie tylko 0 czy 1.
Mam w sobie dość pokory że nie często miewam taką pewność.
Za to czasem jestem przekonana , ze kierunek w którym idę mi odpowiada tylko nie do końca wiem jak tam dojść:wink: Będę pytać o drogę :)
dzięki za dyskusję intelektualną :)
nie wiem czemu pojawiły się nierówne krawędzie u mnie w kompie tego nie ma :???::-x
troplikalna palma
Podoba mi się ta zieleń, te linie we wszystkie (prawie :)) strony. Te ząbki na krawędziach, faktycznie- denerwujące :|
skąd się pojawiaja? wydaje mi się że automatycznie jest zmniejszane /dostrajane zdjęcie do okna wyświetlanego?
spróbuję...
nic z tego bez zmian, nie pierwszy raz mi tak robi :???::roll:
Musiałbyś dużymi literami :roll:......?
Krajobraz marzenie :D
skalkii m poprostu bajeczne.
Kombinuj zawsze powinno się mieć swój styl.
Pozdrawiam
Na ostatnim przydałoby się większe "f", żeby całe skały były w ostrości, ale i tak ladne.
pzdr
Liście palmy ładne. Sama budowa liscia nadaje rytm a układ lisci powoduje, że jest zmienny ciekawy. Do tego podkreślające kształty światło dopełnia ładnie obraz. Jeżeli miałbym wybierać skałki to raczej to drugie w kolorze, ale przyznam, że nie bardzo mi się podobają. Dlaczego, ponieważ kompozycyjnie na pierwszym skała nachalnie wychodzi z lewej i zamiast bryły zieje nie mającą początku czeluścią. Do tego rozpietość tonalna sceny spowodowała w dolnym prawym rogu białą pustkę dodatkowo podkreśloną przez jasny pas z którego wystaje maszt jachtu. Na drugim podobne wrażenie jakby niedopowiedzenia przez uciętą skałę po prawej. Kolorystycznie natomiast ok.
wanilia, wchodzisz na http://imageshack.us/, wybierasz swój plik do załadowania, klikasz "host it!"
Po załadowaniu obrazka kopiujesz kod z pola pt. "Hotlink for forums (1)" i wklejasz go na forum:
Ale bym sobie tam ryby połowił
Babska filozofia
10 minut temu mysz złapała mi się w łapkę ale.. za paluszki. Kołatała tą łapką pod meblem. Uwolniłam ją do słoika i wyniosłam do garażu. A potem wrzuciłam tam kromkę chleba. Ot babska filozofia. Nie miałam z kim się tą traumą podzielić. Musiałam to z siebie wyrzucić ;)
Kromkę chleba do słoika? I ta mysz tam będzie w stresie kromkę konsumować? Jeśli nie masz odwagi zrobić porządku z myszą od razu!!!, to powinnaś ją jednak uwolnić. Niech se idzie biedactwo gdzie chce. Ot, lekki kopek w dupkę i do niewidzenia.
Słoik był po to żeby mnie nie ugryzła- gdyby no... na przykład była wściekła :cool:
wypuściłam ją z tego słoika do garażu i na podłogę rzuciłam kromkę, jutro sprawdzę czy zjadła :cool:
no to teraz se narobilas...
jak bedziesz teraz jechac samochodem, to nie przestaniesz myslec, czy przypadkiem twoja nowa kolezanka nie siedzi gdzies pod siedzeniem...
mój stoi pod chmurką:cool:
Teraz już musisz regularnie podrzucać kromeczki do garażu.
Nie ma przeproś, uratowałas myszce życie więc jestes za nią odpowiedzialna :)
Tak to działa.
Przewrotne to troszkę, najpierw łapka i przetrącenie nóżek, a potem słoik, chleb i garaż... to mi troche przypomina małżeństwo :wink:
Apropos fotek, portret dziewczynki (Seszele) bardzo przypadł mi do gustu.
Pozdrawiam
Wanilia, właśnie dlatego używam ekologicznych łapek na myszy. :lol: Oszczędzam SOBIE traumy... :lol: :wink: Fakt, że to do niczego pewnie nie doprowadzi, bo za każdym razem wynoszę te myszy z powrotem na pole, ale co tam... :lol:
A gdzieżeś taką kupiła Mysikróliku?
Czy jest szansa żeby parami tam chociaz wchodziły żeby szybciej je wygonić?:wink::grin:
dołączam wakacyjną, bo nie mogę doczekać się ferii
Eeeeee... To jak nie fota wanilii, normalnie, no.
Albo czasu nie miała żeby PopSować ;)
Do ferii? :eek:
To masz dobrze, ja muszę czekać do wakacji...
Sklep się nazywa... insekt :lol: http://www.sklepinsekt.pl/
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
10/10 :lol: :lol: