Dla portfela.
Wersja do druku
Najnowsze plotki głoszą, że Olek nie wyklucza sprzedaży działu foto.
Ciekawe komu?
Zróbmy ściepę narodową i kupmy tę firmę Olkową. :mrgreen:
Będą produkować takie aparaty jakie my chcemy, a nie takie jak chce księgowy. :evil:
Jeśli ta plotka jest prawdziwa, to ciekawi mnie jak Olek oddzieli dział foto od reszty. Wydaje mi się, że granica jest płynna, w końcu te wszystkie ...skopy potrzebują optyki i rejestracji obrazu. Ok, od rejestracji można odejść, ale jakaś optyka musi tam być.
Takiego maila dostałem od OLKA :
"Nowy aparat Olympus PEN E-PL10 jest już dostępny. Ten stylowy, lekki i wszechstronny bezlusterkowiec spełni oczekiwania każdego blogera, youtubera i influencera.
Łatwa obsługa, kreatywne funkcje, innowacyjne technologie, doskonała jakość obrazu – dzięki E-PL10 zyskasz nieograniczone możliwości podczas tworzenia kolejnych zdjęć oraz filmów."
Z tego maila wynika, że nie spełni oczekiwań fotografów. :cry:
I dziwić się, że cienko Olek przędzie. :cry:
Nic nowego, te plotki są już od dawna.
[QUOTE=henry1;1370940]
Z tego maila wynika, że nie spełni oczekiwań fotografów. :cry:
I dziwić się, że cienko Olek przędzie.
Fakt teraz każdy to fotograf....więc zawiedzionych będzie mnóstwo;-)
Jak Olek padnie to kupimy sobie to :
:mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Załącznik 216627
Jeśli Olek padnie, to po panicznej odsprzedaży za półdarmo gratów m4/3 będzie można sobie kupić co najwyżej 1,5 muszli ocznej do takiego Hassela :D
Z Optyczne pl :
..." OLYMPUS
Plany na kolejne lata
Ostatnio pojawiło się sporo spekulacji na temat przyszłości działu obrazowania firmy Olympus. Mówiło się o planach jego zamknięcia lub chęci sprzedaży, a w ostatnich dniach w oficjalnych komunikatach producent dementował te doniesienia. Tym razem z wypowiedzi przedstawicieli firmy dowiadujemy się, że w planach są zwolnienia, które mają przywrócić działowi rentowność. Olympus opracował także harmonogram premier na najbliższe miesiące i nadchodzące lata. Znajduje się w nim sporo interesujących produktów, a celem jest wprowadzanie na rynek każdego roku dwóch korpusów oraz trzech modeli obiektywów. " ...
Yasuo Takeuchi Director, Representative Executive Officer, President and CEO https://www.olympus-global.com/compa.../?page=company
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -Cytat:
„Naturalnie trzeba będzie zająć się kwestią personelu.
To strategia poprawy wydajności i coś, co pojawi się we właściwym czasie”. https://translate.googleusercontent....hos1byxVWAxPWA
Maj 2019
Maj 2018Cytat:
"W ubiegłym tygodniu wyniki finansowe Olympus 2019 zgłosiły dużą stratę w branży obrazowania, która w dużej mierze ma związek z zamknięciem chińskiej fabryki. Przeniesienie z Chin do Wietnamu wiązało się z kosztami, a Olympus również nie mógł wydać nowych produktów z powodu tego przeniesienia." https://www.43rumors.com/olympus-pre...gy-of-olympus/
A teraz myślą o zwalnianiu, bo przyniesienie produkcji mające obniżyć koszty było kosztowne ...i w dodatku przeszkodziło w prezentacji nowych modeli.Cytat:
"Olympus Japan wydał dzisiaj ważną wiadomość. Olympus zaprzestanie produkcji aparatów w Shenzhen w Chinach i przeniesie ją do obecnego zakładu w Dong Nan (Wietnam). Powodem tego jest ograniczenie produkcji na rynku kamer. Z tego powodu i dla oszczędności kosztów wszystkie aparaty będą teraz produkowane tylko w Wietnamie." https://www.43rumors.com/olympus-ann...a-to-thailand/
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Marzec 2019
Shigemi Sugimoto Imaging Division Head
Cytat:
"Nasza prognoza dotycząca obrazowania w tym roku finansowym była trudna i spowodowała straty operacyjne z powodu reform systemu produkcyjnego. Zmieniamy również naszą fabrykę produkcyjną z Shenzhen w Chinach do Wietnamu. /.../
W przyszłym roku nasze wyniki skorzystają na tych zmianach, ponieważ koszty pracy są tam tańsze niż w Chinach." https://www.imaging-resource.com/new...y-not-to-worry
Oby te cięcia kosztów nie odbiły się na jakości końcowego produktu. :-(
A te kompozyty czy też inne plastiki w e-m5 III to co jak nie oszczędności?
Problem jest jednak bardzo współczesny. O ile teraz kupimy sprzęt z niezliczonymi możliwościami zaszytymi w oprogramowanie (firmware), o tyle jakość komponentów leci na łeb i inne części ciała. I teraz, jak wolimy sprzęty „na każdą pogodę”, to jednak musimy odżałować popierdółki programowe. A jeżeli chcemy modnie… To wiadomo. :)
Księgowi, słowo klucz. Niby od wieków wiadomo o co chodzi, a człowiek nadal się łudzi…
Bez księgowych, to po roku wszystkie firmy by padły i obrazki musielibyśmy kredkami rysować. Dziękuję za taką przyszłość, wolę księgowych. Problem rynku polega na tym, że np. mój dziesięcioletni 5DII ciągle robi zdjęcia, które mi całkowicie wystarczają, a wyrosłem już z umiłowania gadżetów.
Plastikowe body, plastikowe body... Jak mantra jakaś. W czym to Wam tak bardzo przeszkadza? Mniejsza bateria to faktycznie kiepska decyzja, ale body z tworzyw sztucznych nikomu raczej wadzić nie będzie.
Plastik mi nie przeszkadza raczej chodzi mi o uszczelnienia itp.
Sony a7lll dało ciała nie ma uszczelnień ludzie zrobili sobie przesiadkę z Nikona lub Canona a tu nawet przy mżawce wyskakuje error. Czemu taki korpus nie jest uszczelniony? Przecież nie mogą powiedzieć że zapomnieli ;-)
Powiem tyle - sesją nad morzem w sztormowej pogodzie. Okulary wycierałem przed każdym ujęciem. Żaden error nie wyskoczył. Robiłem sesję kutra aparatem zleceniodawcy i bardzo mi się efekty podobały. Przyznam, że nie sprawdzałem czy jest uszczelniony ale był cały mokry. Swojego bym tak nie eksploatował ;-)
Kolejny przykład, wyjazd na Islandię na warsztaty fotograficzne plener w lodowej grocie. Soniaki odmówiły posłuszeństwa. Ja oczywiście nie jestem przeciwnikiem 7lll wręcz przeciwnie to najlepszy pełnoklatkowy bezlusterkowiec moim zdaniem. Ma jednak jedną wadę. Jest nieuszczelniony.
Serio? Ale kicha. Biorąc pod uwagę, że pewnie za jakieś dwa lata sobie taki kupię będzie to pewnym ograniczeniem...
Akurat nie rozumiem tego problemu z brakiem uszczelnień . Miałem tyle sprzętu bez tego , chodziłem w wilgotnym klimacie i żadnego problemu nigdy nie było. Nie fotografuję , w deszczu i w basenie.
Może dlatego, że nie fotografujesz w deszu nigdy nie było problemu?
Od samej wilgotnośći otocznia wiele pewnie się nie stanie. Lecz gdy płyny zaczynają lać się po aparacie uszczelnienia pozwalają na bez-stresową dalszą pracę (po przetarciu przedniej soczewki).
Podobno jutro Olek ma ogłosić jakieś nowe szkła.