Czy Ty naprawdę upychasz aparaty po kieszeniach?
Wersja do druku
Czasem fajnie jest włożyć aparat do kieszeni i wyjść na spacer bez dodatkowych gratów. GH2 z 20/1.7 wchodzi do kieszeni kurtki, ale tak na styk.
Jakoś nie odczuwam potrzeby informowania wszystkich, że właśnie wyszedłem robić zdjęcia.
LX100 byłby w sam raz, bo jednak wyraźnie niższy i reszta wymiarów też nieco mniejsza, a jakość zdjęć wcale nie gorsza.
Pojawiła się scenka testowa na dpreview:
http://www.dpreview.com/reviews/imag...dget=1&x=0&y=0
Nie jest źle.
Dokładnie. Nie odstaje rawami od E-M1 czy E-M5. Zdziwiły mnie rawy z E-M1, które wybrałem do porównania - wyglądają na wstępnie odszumione:
Swoją drogą, jakby ten aparat został pokazany kilka lat temu, to pewnie całkiem sporo osób by się polało ze szczęścia ;)
Duża matryca, jasne szkło, przyzwoity wizjer, niezła ergonomia i to wszystko w niewielkim body. Ciekawe czasy nastały dla amatorów fotografii.
Jest całkiem całkiem jak na uniwersalny aparat ze stałym obiektywem.
Ciekaw jestem bezpośredniego porównania z klonem Leica.
Oglądałem sobie to porównanie i zastanawiałem się, skąd taka ostrość na brzegu kadru, w przypadku Soniacza... Jak znalazłem informację czym było focone to zrozumiałem...