ooo się odgryzł :) :DCytat:
Zamieszczone przez Woytec60
pzdr
Wersja do druku
ooo się odgryzł :) :DCytat:
Zamieszczone przez Woytec60
pzdr
Nie, dlaczego? Raczej robali nie focę.
Tak mi się tylko skojarzyło ;)
żartuje oczywiście :) tylko trafiłeś z tymi robalami bo mam ich trochę ;)
ogólnie lubię makro.
pzdr
Woytec60,
Fotka ostatnia podoba mi sią mimo braku bardziej skierownego światla i malo atrakcyjnej patyny (ale patyna musi byc na zdjęciu moim zdaniem). Pokazana jest zamyslona twarzyczka zapatrzona tam gdzieś w dal. Ujęcie ladnie eksponuje to zapatrzenie, nawet uciecie prawego przedramienia nie przeszkadza. Największą siła fotki jest kadrowanie, czyli ujęcie, czyli kompozycja jaka z tego wyszła.
Chcialem jeszcze kilka cieplych slow dodac o fotce klasztorow greckich - bardzo krajoznawcza, poznawcza, kompozycyjnie znosna.
Pzdr, TJ
Zacząłem od znajomego. Fajne te fotki.
Te z cmentazra to nawet wiem gdzie.
Dziękuję Ci bardzo :) Pewnie, ze wiesz gdzie ;)
Pooglądaj sobie galerię publiczną, tam są kapitalne kadry.
Jeszcze jedna próba:
Aureola
https://galeria.olympusclub.pl/album...7/aureola1.jpg
Nagrobek za plecami posążku miał kolisty kształt i chcialem wykorzystac go jako swoista aureolę.
Ja Wam się widzi taki kadr?
Edycja
Przy okazji stonowalem tę plamę, ktora przeszkadzała trochę w odbiorze.
troche mi trudno ale postaram przedstawić swój punkt widzenia na tego typu zdjęcia. Mogę je oceniać tylko pod względem kompozycji kadru i technicznego wykonania tak jak reprodukcję np. obrazu ponieważ swój sposób widzenia i uczuć związanych z tymi rzeźbami wyraził rzeźbiarz swoimi dłońmi. Fotografujac to powielamy jego intencje i jego sposób patrzenia przy niemal zerowym wkładzie własnej spostrzegawczości i inwencji. Jest to dla mnie dziwne gdyż nie mam podobnych zahamowań o ile idzie o architekturę. Byłbym wdzięczny jakbyś przedstawił swój punk widzenia. Pozdrawiam.
Nie mialem tu pomysłu na kadr jak np. w "Czuwaniu", nie było w otoczeniu tego pomniczka niczego, co budziloby jakieś moje skojarzenia.
Sam posążek podobał mi się a właściwie "patyna" na nim, widoczny na jego powierzchni wpływ upływającego czasu..
W tym kadrze akurat, jak napisałem już wyzej, chciałem wykorzystać zarys innego grobowca w tle i ukazać twarz anioła w swoistej aureoli.
Tyle pisania a fotografia powinna przemawiać sama...
No nic, nie zawsze się udaje.
to nie to, że się nie udaje bo udaje się, trzeba eksperymentować aby wywołać u odbiorcy reakcję na obraz. Pozdrawiam.