przyroda ostrzega panie. Oto jakie szkody można wyrządzić mężowi, gdy ma się go w dụpie
Wersja do druku
Oj!Po grzązkim gruncie stąpasz!
Szowinistyczną świnią...możesz być nazwany...zaraz:wink:.
Na początek porozmawiajmy o rozmiarze. Ktoś machnął płetwą po dnie i na dłoni a dokładnie na kciuku wylądował ślimak. Ślimaczki w okolicach Hvaru mają przeważnie taki właśnie rozmiar.
https://forum.olympusclub.pl/attachm...7&d=1373298342
To prawdopodobnie White Flabellina (Flabellina babai).
https://forum.olympusclub.pl/attachm...8&d=1373298433
Urocze maleństwo. Jak blisko było od przedniej szyby obiektywu? Ruch aparatu nie wpływał na ruch maleństwa?
Romek, i tu jest problem bo nie tak blisko jakbym chciał. Ktoś bawiąc się obiektywem przestawił mi zakres w MZD 60mm na 0.4m-infinity. Nie widziałem tego bo miałem założony pierścień do MF. Nie mogłem niestety podejść tak blisko, by ślimak wypełniał cały kadr. To jest pełny kadr. Bliżej już obiektyw nie ostrzył. Później radziłem sobie zewnętrzną soczewką mokrą +5 ale to już wymaga bardzo dużej wprawy.
Jeśli chodzi o ruch to ślimaki lubią małe głębokości ok 5m czy nawet płycej a to powoduje, że wszystko lubi falować, zarówno ślimak jak i ja.
Rewelacyjne fotki krabik i flabellina rozwalaja swoimi kolorami... Sprawdze reszte pozniej :)
Trzymam kciuki za kolejne okazy.
+mam nadzieje ze przyrodzie uda sie zachowac takie berwy jak najdluzej
Mnie się te morskie potwory podobają :)
fajne maleństwo :)