Tylko brać sprzęt i wyruszać... Wskazówki aż nader dokładne. Wielkie dzię:)ki Piotrze! :)
Wersja do druku
Tylko brać sprzęt i wyruszać... Wskazówki aż nader dokładne. Wielkie dzię:)ki Piotrze! :)
Cześć,
Bardzo przyjemnie napisany poradnik, szkoda tylko, że Biebrza jest tak daleko od Wrocka.
Na szczęście zawarłeś sporo uwag uniwersalnych, to i skorzystam z nich niewątpliwie gdzieś bliżej domu.
A Biebrza jest piękna, byłem i widziałem na własne oczy.
Pozdrawiam.
Znakomicie się czyta, jak doszlifujesz, będzie ekstra. Pozdrawiam.
No i jakieś zdjęcia powstawiaj między wierszami. Strasznie lubie popatrzeć na dobre zdjęcia w przerwie czytania. Nie wiem czy to nie pozostałość z dzieciństwa:roll:. No ale lubię, a tekst świetny, choć na cały nie miałem dzisiaj czasu.
Pozdrawiam
Kilka ujęć z podchodu łosi leżących na otwartych łąkach.
Jeden z najbardziej nerwowych dni. Wyszedłem z lasu, na skraju grądu Posada i zobaczyłem 11 łosi wylegujących się na suchych wyniesieniach wśród zalanych łąk. Zajmowały dwie wysepki oddalone około 30m od siebie. Nie biorąc pod uwagę ilości zwierza widok standardowy. Nad Biebrzą zwierzyna by odpocząć, pospać i potrawić pokarm musi znaleźć suchy kawałek lądu.
Pierwsza myśl - ,,Sprawa przegrana. Są na otwartym, 300m ode mnie i nic im nie zrobię."
Chociaż w sumie 500ta + E-300 daje mi 1000mm...może się udać. Rozstawiłem statyw, załadowałem nań tele i powoli zacząłem je podchodzić. Powoli, noga za nogą ruszyłem - nie wprost ku nim, lecz ciut na skos ( tzw zmyła :-)). Co kilkanaście kroków sprawdzałem wiatr, bo na skraju wysokiego drzewostanu lubi zakręcić. Oka z leniwców nie spuszczałem. Dobrze, że łąka rok wcześniej była koszona przez dzielnych ludzi z Brzostowa - nie potykałem się o kępy. Statyw w pełni rozłożony imitował dziób, a właściwie trzy dzioby. I tak jako zielony żuraw trójdzioby wędrowałem, przystając co kilka minut by zrobić zdjęcie. Łosie prawie nie zwracały na mnie uwagi. Wytrwale zgięty wpół wlokłem się jakieś 10m/kwadrans. Dla podparcia styranego grzbietu najpierw przestawiałem statyw, a potem się do niego dosuwałem. Mówią - ,,krzyża nie czuję..." Ja swój czułem jak nigdy dotąd. Skróciłem dystans o 2/3. W końcu jedna klępa nie wytrzymała widoku tej mordęgi. Podniosła się leniwie i zaczęła skubać trawę przesuwając się jednakowoż delikatnie w lewo gotowa natychmiast do ucieczki. Zwierz tylko wygląda ,, jak gdyby nigdy nic". Non stop żerując nie spuszczała ze mnie oka. Kolejne łosie podnosiły się. Jedne skubały trawę, inne drapały się badylem za uchem. Sielanka. W końcu odeszły z tej łąki pozostawiając mi w prezencie 4 zrzuty( 3 na fot widać).
Fotografie nie są zbyt dobre. Szkło zwierciadlane, światło już dosyć ostre. Tak dla zobrazowania ino.
O, i zapomniałem w artykule napisać, gdy zwierz nas widzi nigdy nie podchodzić do niego na wprost. Lekko skosem wystarczy żeby odpowiednio skrócić dystans.
Wielkie gratulacje Piotrze! Oby tak dalej i jak najwięcej takich kadrów!
http://www.biebrza.org.pl/index.php?...&wiecej_news=1
Dzięki Zeberek i pozdrówka.
Bukowisko już zakwitło:-)
Jelenie w terenie, szczyt przypadnie gdzieś za dwa tygodnie.
Świetnie się czyta. A i ja również gratuluję! Marzę o takim zdjęciu :wink:
Szkoda że tak późno to piszesz do kilku rzeczy musiałem sam "dojść" :grin:
Na Bagnie Ławki trwa wykaszanie mechaniczne w ramach ochrony wodniczki. Sprzęt pogonił łosie z bagna i teraz byki pięknie stękają koło wieży widokowej na Ławkach na wschód od szosy. Podobnie na mostku 200m na płn za szlakiem Grobla Honczarowska. Wystarczy podjechać i wysiąść z samochodu ze sprzętem .Jeżeli weźmiecie ze sobą wodery to na wschód od wieży można wejść - ten teren jest poza granicami Parku. Tylko raczej polecałbym pójść nie od razu na bagno ( wody sporo i wodery mogą się skończyć) tylko brzegiem błotnistej, prostopadłej do szosy drogi. Droga prowadzi na grąd ze starą amboną, a później znowu dołek i znowu grąd, z którego można spokojnie zejść na turzycowisko. Dalej zimową drogą można zajść aż do wsi Szorce ( i wrócić przez lasy na szosę naprzeciw Grobli Honczarowskiej ale bez GPSa lub map można się pogubić).
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Bym zapomniał. Ciągle tylko łosie, jelenie....
Na bagnach trwa świetny sezon na wszelkiego typu pająki, pajęczynki z rosą itp. Jest tego od nagłej krwi na całych turzycowiskach.