hihi Myślę że każdy kto ma ZD300 i ZD 90-250 kupi sobie taki EP1 :) by poszpanować :P w parku na spacerze
Wersja do druku
hihi Myślę że każdy kto ma ZD300 i ZD 90-250 kupi sobie taki EP1 :) by poszpanować :P w parku na spacerze
E-P1 to pierwszy na świecie dekielek do obiektywu, który robi zdjęcia ;) No i znowu Olympus jest pionierem.
QUOTE]
Cena spadnie, bez dwóch zdań.
Pierwsza cena jest dla frajerów co muszą mieć już, teraz.
Zanim produkcja na dobre sie rozkręci, pierwsze sztuki sprzedają sie po ekstra cenie. Jak już ci bogaci frajerzy kupią, cena spada dla "normalnych". Potem gdy wejdzie konkurencja (Panas, Samsung) spadnie jeszcze bardziej. Potem promocje (wizjer, pilot, lampa w cenie).
A potem cena na koniec, przed wprowadzniem następcy.
....[/QUOTE]
gratuluję jasnej wizji świata. Ale czemu nie widzieć go tak:
Pierwsza cena jest dla fanów / amatorów co muszą mieć już, teraz.
Zanim produkcja na dobre sie rozkręci, pierwsze sztuki sprzedają sie po ekstra cenie. Jak już ci bogaci amatorzy kupią, cena spada dla "biedaków". Potem gdy wejdzie konkurencja (Panas, Samsung) spadnie jeszcze bardziej. Potem promocje (wizjer, pilot, lampa w cenie).
A potem cena na koniec, przed wprowadzniem następcy czyli zgodnie z Twoją nomenklaturą dla frajerów.
W wizjerze mogą być widoczne nieaktywne punkty. Punkt wybierasz przez LCD. Celujesz nieaktywnym punktem, który odpowiada położeniem wybranemu przez Ciebie. W wizjerze masz jedynie potwierdzenie, że AF wyostrzył na wybrany punkt. Wyobrażam sobie, że takie rozwiązanie od biedy mogłoby wystarczyć. Jakąś funkcję ten OVF pełni. Trzeaba poczekać, aż aparat zostanie dokładnie przetestowany.
Bez jaj. W mieści będę się wsłuchiwał w szelest AF obiektywu lub wyczekiwał piknięcia z głośniczka zastanawiając się czy przypadkiem nie przegapiłem :lol:
Dziwi mnie, że pytasz :roll: Z ergonomią kadrowanie przez LCD ma niewiele wspólnego. Nigdy nie polubię takiego sposobu kadrowania.
Sorki za mały OT, ale jako badziewiarz twierdzę, że poszpanować to i można ale dużo mniejszym kosztem, choćby tak ;-)
Nowy Olympus zwraca moją uwagę swoją solidnością wykonania (solidny odlew, w przeciwieństwie do "raczej" plastikowego Samsunga NX- też ciekawego swoją drogą)! To taki "ni pies- ni wydra" ale inaczej być nie może. Moje pytanie brzmi, co nowego wnosi ten model czym nie mógłbym robić fotek ani E-400+ Pancake lub LX3 (Ricoh GX/GR., Canon G10..). Na razie odpowiedż brzmi: nic, bo to super gadżet, a te się cenią;-)
Z zainteresowaniem podchodzę do tych wyczynów marketingowych Olego, jednak mogliby w miejscu lewej rolki (nastawa PASM) wygospodarować miejsce na wizjer, nawet wysuwany taki jak lampa w LX3, aż się prosi!
No tak. Pominęliśmy info, że OVF jest przeznaczony do stosowania wyłącznie z 17/2,8. Czyli do kadrowania pozostaje tylko LCD. I tu mnie zagięli. Szczerze. Nie podoba mi się ten pomysł. Troszkę mnie ostudzili :???:
Będzie trzeba poczekać na produkty konkurencji lub drugie body od Olympusa. Wyłączam się z dyskusji, bo musiałbym zacząć marudzić hahahaha W każdym razie z taką funkcjonalnością nie za te pieniądze.
Pozdrawiam
k@mil