Dziękuję za ciepłe powitanie.;) :D
Wersja do druku
No, żeby Wam nie było tak dobrze i mi też, to rzucam zdjęcie pt: jeździć jak po burej kobyle. :cool: Nie umiem za cholerę opanować BW, nie umiem przedstawiać ludzi ani związanych z nimi rzeczy, no i pewnie tym zdjęciem dam temu dowód. Ale wstawiam po prostu z ciekawości. Nie numeruję, bo to taki tam odpadek.
Chociaż jeszcze kilkanaście lat temu ten dom tętnił życiem...
Chciałabym się nauczyć fotografować takie miejsca... takie ostatnie małe ludzkie kawałki, nim odejdą w zapomnienie. Nie ludzi, nie architekturę, ale takie no... przedmioty. Jednak zupełnie nie wiem czy można się tego nauczyć, czy trzeba to poczuć. Eksperymentuję, ale o oceny poproszę całkiem poważne. Jak dno to dno, ale dlaczego - to będę wdzięczna.
Ja bw lubię w mocnym kontraście. Tutaj widzę, że oprócz okna chciałaś też pokazać wnętrze - drugi świat po drugiej stronie szkła. Ale to się zlewa z pierwszym planem, stąd odczucie braku treści i wyrazu. Za mdło.
Pobaw się po prostu suwakami :)
ja bym zastosował "pomroczność" dla odmiany "ciemną" :) i dałoby to coś takiego
nabrałoby wtedy trochę mocy i nie byłoby takie nijakie
sorki ale jakoś jeszcze nie nauczyłem się wstawiać miniaturek :oops:
Zaraz dno. ;)
No nie jest to fotografia przez duże F ale można (nie - można by było ) z takiego tematu wyłuskac przyjemny obraz.
Tu już nie można.Dlaczego ?
Primo;okno nie jest na wprost ale pod kątem,przez co nie ma tu symetrii a ona mogła by byc kluczowym tu elementem.Odnosi się to też do góry i dołu okna.
Secondo;zabrakło jakiegoś elementu ożywiającego,np.doniczka z kwiatkiem na parapecie w domu.
Terzo;unikałbym nierównomiernego oświetlenia na szybach - patrz górne szybki.
Quarto;jeśli to B&W to mocny,zdecydowany kontrast+lokalna praca na światłach (dodging&burning).
Quinto;to co wyżej odnosi się do gustu autora postu i nie koniecznie musi pokrywac się z gustem autorki wątku. ;)
Sesto;praca,praca i jeszcze raz praca. :)
Pozdrawiam.
Dzięki dzięki wielkie! :grin:
Uciekam z BW do zabaw ze światłem i cieniem:
44.
Bardzo fajne to ostatnie. Troszkę te źdźbła trawy odciągają wzrok od oświetlonego liścia ale ogólnie bardzo przyjemna fotka.
Bardzo podoba mi sie gra świateł na zdjęciach 41 i 44. Te dwa wybijaja sie wyraźnie i mają w sobie siłę przyciągania wzroku. Na 42 technicznie bez zastrzeżeń ale sam kwiatek przez swoja budowę jest chaotyczny i jego liczne poskręcane kielichy jakby kłóciły sie z tłem. Zawilec na 43 i jego sposób umieszczenia w kadrze podoba się. Okno nawet z Twoją opowieścią o nim nic nie mówi jest bardziej techniczne lecz bez przekazu.