Ładnie i bez ekscesów :)
Inaczej by było gdyby kolory "futrzaków" były "odwrócone":)
Czarne koty - to dopiero "dranie" :)
Fajne foto.
Pozdrawiam.
Wersja do druku
Ładnie i bez ekscesów :)
Inaczej by było gdyby kolory "futrzaków" były "odwrócone":)
Czarne koty - to dopiero "dranie" :)
Fajne foto.
Pozdrawiam.
Bo ja wiem? "Najwredniejszy" kot jakiego znałem to był zwykły buras.
Zresztą ten też ma swoje "za uszami" o gdyby nie "anielska" cierpliwość tego kundla to już by dawno został zjedzony ;-)
A z innej beczki:
Kotek. :-)
Słodziak z tego maluszka :)
Pozdrawiam.
"Weteran" po jedzeniu z "mojego studia".
Pozdrawiam.
Uuuuu widać, że ten kociak to już "zbowid" :grin: ale apetyt mu dopisuje nadal :-P
Pozdrawiam.
"Ruda łajza" - do kompostownika naprzeciwko zagląda, a do "mojego studia" ni cholery:)
Tracę cierplwość :)
Pozdrawiam.