Deszczowa bardzo mi spasowała. Fajnie zaciapana i nieostrość pasuje. Kiedyś robiłem dużo takich mazajowatych fot. Nazwałem nawet taki gatunek fiksografią. :wink:
Wersja do druku
Deszczowa bardzo mi spasowała. Fajnie zaciapana i nieostrość pasuje. Kiedyś robiłem dużo takich mazajowatych fot. Nazwałem nawet taki gatunek fiksografią. :wink:
Dzięki za komentarze :) Wiem, Rafał, pamiętam Twoje fiksografie. Chwilowo jestem pusty i nie mam więcej zdjęć do pokazania, bo ostatni plener za bardzo nie wyszedł. Mam jednak nadzieję, ze ten stan nie będzie trwał długo ;)
deszcz znaczy 205 - baaardzo fajne
Wrzucaj, wrzucaj. Ostatnio bardzo się rozleniwiłeś fotograficznie.
Pozwolę się nie zgodzić. Po prostu w dużej mierze robię zdjęcia do szuflady, trochę pokazuję, ale niewiele. Nie znaczy to, że przestałem robić zdjęcia. suchar istnieje nie tylko w sieci ;) Dużo zdjęć leży w postaci własnoręcznie zrobionych odbitek w szufladzie. Nie jest też tak, że "robienie zdjęć" to tylko praktyczne robienie zdjęć. Czasem trzeba się wiele nachodzić, napatrzeć i przede wszystkim namyśleć, by zrobić zdjęcie. A to, jak wiadomo, trwa. Ponadto ostatnio w ogóle nie mam czasu na nic, a więc między innymi na latanie do labu po skany (no i funduszy na skany).
Dawno nic nie wrzucałem. Wrzucę zatem zdjęcie pt. "Nowe, stare". Tyle tylko, że albo pomyliłem przejścia, albo ktoś śmietnik zwinął ;)
207. Nowe, stare
Pzdr
Od pewnego czasu bardzo geometrycznie się u Ciebie zrobiło. I dobrze. Lubię taką syntetyczną zabawę. Podoba mi się również konsekwencja w dokumentowaniu tego miejsca.Z chęcią zobaczył bym serię za jakiś czas, ale na to przyjdzie nam poczekać
Dzięki za komentarz :) W pewien sposób się przymierzam do serii z tego miejsca, ale jak się już zdążyłem zorientować, chyba tak naprawdę sfotografowałem dwa różne miejsca ;) A co do geometryczności, to chyba kwadrat taki jest, sprzyja liniom i zabawie kompozycją. Do takiego dochodzę wniosku coraz częściej.
Pzdr
To chyba kwestia tego, że nie wybierasz między pionem a poziomem. Boki są takie same, sprzyja to symetrii w kadrze, etc.
Kwadrat rulez, prawda, ale prawdę mówiać przymierzam się do zakupu średniego formatu 6 x 17 :) Jeszcze trochę rozważam, 6x17 czy Hassel, ale wpierw muszę uzbierać pieniążki ;)
A co robi zdjęcia w takim formacie bo jakoś nie kojarzę aż takiej panoramy?
A ja nie kąsam tej foty zupełnie. Za dużo IMHO czarnego z każdej strony. I człowieczka mi brakuje. Choćby maleńkiego.
radlakos, na przykład Fotoman, albo Gaoersi, albo Fuji GX617, albo Panoraflex (pewnie jeszcze bym coś sobie przypomniał ;)). Polecam tę stronę http://www.arifasci.com/gallery_panorama.html
Rafał, z tym czarnym możesz mieć rację. To był forsowany HP5+ 400 na 6400, i w cieniach nie ma już szczegółów, nic z tym nie zrobię. A ludzika nie ma, bo i moje miasto chyba nie ma ludzi, a jak ma, to poucinanych.
Pzdr
Łaaa świetny format. Ktoś kiedyś stwierdził, że panoramiczne zdjęcia zupełnie inaczej się ogląda. To już nie scenka, to opowieść :cool:
206 mi podchodzi całkiem całkiem :)
Reaktywowałem mojego bloga, więc i tutaj coś wrzucę. Nadal kwadratowo, nadal Warszawa, ale jednak ludzie (w pewnym sensie) i kolor. Rozpocząłem cykl pt. "Dziewczęta", który to zamieszczam poniżej. Zapraszam również na mojego bloga http://portretulicy.blogspot.com
208
209.
210. Z gratisowym autoportretem
211.
212.
Na razie te pięć zdjęć, ale zapewne powstanie w tym cyklu więcej. Pamiętajcie, że to cykl.
O, wcięło wiele moich starszych zdjęć :/
Pzdr
Ładne te kolorki. Bardzo.
Dziękować. Te zdjęcia mają mieć głębszy sens ;)
Jeżeli ktoś chciałby zobaczyć wcześniejsze zdjęcia z Warszawy, czarno-białe, to zapraszam na bloga, bo stąd zniknęły.
Pzdr
Ładne te kolorki bardzo i fajnie, że wracasz do fotografowania : )
A w ogóle, to jakieś dwa miesiące temu fotografowałem bardzo podobnie.
Znam z bloga. :wink: lubię ten cykl
lubie takie
Ja to się chyba nie znam... ja widzę jedynie zdjęcia gablot...
Dzięki wszystkim za odwiedziny.
mieszko, czy przypadkiem Ci się wątki nie pomyliły? Bo ja w tym nie widzę komentarza szklarza :)
kowalikster, to nie jest kwestia, czy się znasz, czy nie. Podoba się, albo nie i tyle ;) Do odczytania tych zdjęć jest jeden klucz (a może i więcej), a jest nim skala oraz relacja człowiek/"zreklamowana" (takie słowotwórstwo, jak zurbanizowana) przestrzeń. Nie wiem w sumie, czy powinienem to mówić. W każdym razie to dopiero początek i może później będzie to lepiej, czytelniej widać. Jutro mam zamiar robić dalszy ciąg, zobaczymy, co z tego wyjdzie.
Hrabio, wracam, jak wracam, ja istnieję nie tylko w internecie ;)
Pzdr
Już na blogu seria mi się podobała ale skomentuję tutaj. Całość super, 211 najlepsze IMHO. Dziś jak tamtędy przechodziłem to mi się te zdjęcia przypomniały i się mimowolnie uśmiechnąłem. Czekam na więcej.
suchar... Ja nie wiem czy te zdjęcia witryn nie powinny byc robione z polaryzacyjnym. Mi te odbicia przeszkadzają, przeszkadza mi że widać Cię centralnie w odbiciu
moe tak ma być, ale mi to sie nie podobasie
i o ile w 208 to odbicie daje uroku to w 210 chyba już nie
dobas, dla mnie odbicia są nieodłączną częścią tych zdjęć. Dziewczyna z 208 zyskuje ogromne rozmiary w zestawieniu właśnie z "małym" blokiem w tle, w odbiciu. A to, tę dziwną skalę, chciałem pokazać. Samo zdjęcie witryny, z wyciętymi odbiciami, zahaczałoby chyba o plagiat...
To teraz takie, trochę inne, ale nadal z serii "zreklamowany krajobraz".
213. Czarna kawa
Pzdr
może i masz rację.
Teraz jak patrze to przeszkadzasz mi Ty - nie bierz tego osobiście - w odbiciu :)
Byłem w Egipcie. Co prawda głównie pływałem tam przez dwa tygodnie na desce, ale wziąłem również poczciwego cyfraka (i tak za dużego, jak na takie zabawy, mały kompakt mi chodzi po głowie), na wszelki wypadek. Okazało się, że był to dobry ruch, bo hotel, w którym mieszkałem i w którym była baza windsurfingowa znajdował się na obrzeżu zwykłego, egipskiego miasta, które po zmierzchu robi się całkiem ciekawe dla ludzi "spoza". Na głównej ulicy i jej okolicach byłem bodaj dwa razy i przyniosłem stamtąd kilka zdjęć. Pierwsze trzy (chyba znajdą się jeszcze jakieś) zamieszczam poniżej. Egipt to bardzo ciekawy kraj, aczkolwiek wydaje mi się, że najlepiej doświadczyć go, poczuć, na własnej skórze - i przy tym uważać, bo np. za żartowanie o wybuchach w trakcie przebywania na lotnisku można spędzić 60 miesięcy w egipskim więzieniu. Taka oto informacja dla turystów wisiała przy kontroli bagażu. A teraz zdjęcia.
Aha, jeszcze jedno: jeśli oglądacie zdjęcia, to klikajcie w te belki nad nimi, bo przez automatyczny resize na forum tracą ostrość!
204. Sklepy w El Tur
205. Dziecko w samochodzie (to się nazywa "głęboki tytuł!)
206. Stragan
Pzdr
Nie mogę w nic kliknąć. :(
Zdjęć nie widać,napisy nieaktywne.
Oj, kurcze. Podlinkowywalem je z picasy, zaraz cos sprobuje na to poradzic. Poprosze o chwile cierpliwosci i ewentualnie porady, jak to zrobic.
Mowilem juz, ze nie cierpie komputerow?
w chromie się pokazują ikonki do zdjęć i i otwierają się w nowej karcie. w FF nie widzę niczego.
ja mam Operetke i tylko tytuły widzę
Śliczne tytuły :mrgreen:
chrom widzi obrazki bez żadnego problemu.
Przepraszam za zamieszanie, wrzuciłem zdjęcia gdzie indziej. Jeśli widać, to się cieszę :)
Byłem w Egipcie. Co prawda głównie pływałem tam przez dwa tygodnie na desce, ale wziąłem również poczciwego cyfraka (i tak za dużego, jak na takie zabawy, mały kompakt mi chodzi po głowie), na wszelki wypadek. Okazało się, że był to dobry ruch, bo hotel, w którym mieszkałem i w którym była baza windsurfingowa znajdował się na obrzeżu zwykłego, egipskiego miasta, które po zmierzchu robi się całkiem ciekawe dla ludzi "spoza". Na głównej ulicy i jej okolicach byłem bodaj dwa razy i przyniosłem stamtąd kilka zdjęć. Pierwsze trzy (chyba znajdą się jeszcze jakieś) zamieszczam poniżej. Egipt to bardzo ciekawy kraj, aczkolwiek wydaje mi się, że najlepiej doświadczyć go, poczuć, na własnej skórze - i przy tym uważać, bo np. za żartowanie o wybuchach w trakcie przebywania na lotnisku można spędzić 60 miesięcy w egipskim więzieniu. Taka oto informacja dla turystów wisiała przy kontroli bagażu. A teraz zdjęcia.
Aha, jeszcze jedno: jeśli oglądacie zdjęcia, to klikajcie w te belki nad nimi, bo przez automatyczny resize na forum tracą ostrość!
204. Sklepy w El Tur
205. Dziecko w samochodzie (to się nazywa "głęboki tytuł!)
206. Stragan
Pzdr
Najbardziej ostatnie, ciekawe co ten portret robi na ścianie wsród namalowanych owoców? czy może on wisi za szybą?:)
No,teraz widać. :)
Najciekawsza fota moim zdaniem to 'Stragan',sklepy i dziecko takie raczej zwykłe zdjęcia z podróży,czekam na następny zrzut.
Suchar,to kliknięcie w belkę,to prawie że nie robi różnicy. ;)
Pozdrawiam.