A może trochę popracować stemplem?
Załącznik 239005
Wersja do druku
A może trochę popracować stemplem?
Załącznik 239005
@helmuth dobra robota!
Przy takim "powtarzalnym" tle to moim zdaniem najlepsze, najbardziej eleganckie rozwiązanie. Postaram się je wykorzystywać przy kolejnych okazjach.
Arcyciekawe eksponaty i z wielkim zainteresowaniem pooglądałem . Niestety system bezlitosny.
No to jedziemy dalej...:wink:
Załącznik 239041
A kto nie ruchawy niech się schowa do szafy:
Załącznik 239042
Oczywiście wciąż jesteśmy pośród zbiorów Germanisches Nationalmuseum w Norymberdze
Piękne eksponaty tam mają.
Ostatnie dwa zdjęcia bardzo dobre :-)
Dziękuję :wink:
Sporą część zasobów Muzeum stanowią zbiory malarstwa. By nie przeciągać relacji pokażę kilka.
Portret 31-letniej damy:
Załącznik 239057
Znawcy malarstwa i sympatycy twórczości Albrechta Durera podążają ku obrazowi matki malarza Barbary Durer z domu Holper.
Urodzony w Norymberdze Durer stworzył portrety własnych rodziców z którymi się nie rozstawał za życia ( Można domniemywać, że były to swoiste referencje kunsztu malarza, powstały na początku jego twórczości, gdy miał 19 lat)
W późniejszym czasie obrazy rozdzielono. Portret matki pozostał w zbiorach w Norymberdze, a portret ojca trafił do galerii Uffizi we Florencji.
Załącznik 239058
@paparapa Dziękuję za wizytę i informację. Coś mi się zdaje, że do tego szkła mnie by się przydał filtr polaryzacyjny. Stosujesz?Cytat:
Zamieszczone przez ;1413513
A wracając do muzeum... Sporo obrazów świętych, ale też są bardziej swobodne malowidła:
Załącznik 239076
Filtr polaryzacyjny nie jest lekarstwem na całe zło. Fotografując eksponat w gablocie, będziesz miał odbicia od szyb znajdujących się w różnych płaszczyznach.
Nie wszystkie odbicia uda się wyeliminować ale na pewno znajdziesz takie położenie filtra, w którym te odbicia nie będą przeszkadzały w pokazaniu eksponatu w gablocie.
Z tym zgoda, ale coś za coś. Filtr polaryzacyjny zabierze część światła, a więc konieczna będzie wyższa czułość ISO lub wydłużenie czasu ekspozycji. A światła w salach muzealnych zwykle nie jest zbyt wiele, na dodatek zazwyczaj nie wolno używać lamp błyskowych ani statywu.