FF dla ludu ;-). Zeiss 35 w tym kompakcie robi dobrą robotę, ale jak wspominają Optyczne, sporo winduje cenę bazową aparatu. Cóż, w kwestii opłacalności - przy obecnej cenie w PL sprzedaż sięgnie pewnie kilkuset sztuk.
Wersja do druku
FF dla ludu ;-). Zeiss 35 w tym kompakcie robi dobrą robotę, ale jak wspominają Optyczne, sporo winduje cenę bazową aparatu. Cóż, w kwestii opłacalności - przy obecnej cenie w PL sprzedaż sięgnie pewnie kilkuset sztuk.
Tak, w Polsce. Może sytuacja uległa zmianie od tamtej pory o dwa, trzy egzemplarze, ale tendencja jest widoczna jak na dłoni. U nas zasadniczo nikt tego nie kupi. Laseczek na rozbieraną sesję się tym nie skusi (długa rura dokręcona must be!), wizjera niet, więc bogate hipsterstwo nawet na to nie spojrzy, a podróżnicy jednak wciąż ufają sprawdzonym lustrzankom.
Za 7900 może będą chętni. Kwestia czasu.
Tak sobie wydumałem. Serio.
Gdzieś tak w okolicy 6 tys. można zacząć się zastanawiać, czy kupić systemowe 35/1,4, czy Zeissa 35/2 z zatyczką :) Za 4 tys. to byłby już killer bezlusterkowców.
No ja też sobie dumam, że za 2 tysia można kupić pełnoklatkowego używanego Canona 5d, od 4 tysia zaczynają się ceny używanych, ale solidnych, sprawdzonych, niezajechanych i bardzo dobrych Nikonów D700, pewnie w tej samej cenie będą i Canony 5d MkII - niepoobinaje, solidne sprzęty - wszystkomające i wielozadaniowe.
Dlatego nie widzę uzasadnienia - jako potencjalny użytkownik - pełnoklatkowca za 13 tysia (pomijam górną półkę we wszystkich systemach, która oczywiście rządzi się innymi sprawami i czerwoną kropkę ze względów zrozumiałych).
hmmm przeglądnąłem "ale drogo" i D700 za 4 tysiaki to mają po 120 i więcej tysięcy klapnięć... Trochę dużo (moim skromnym zdaniem) jak na określenie "niezajechany" ale to taka dygresja nie na temat
co do RX1 - cena z kosmosu... trochę się SONY'emu dziwię, mają wiedzę i technologię i mogli o rynek tzw. pełnej klatki powalczyć. A oddali go walkowerem prezentując tego cudaka i A99 w równie szalonej cenie.
Nie powiem, sama idea aparatu niczego sobie, tylko że Fuji w nowym X100s robi to chyba dwa razy lepiej za dwa razy mniejsze pieniądze. I co z tego że matryca mniejsza? to ma znaczenie w lustrzankach gdzie cropy zmieniają definicje obiektywów. W aparacie ze stałym obiektywem rozmiar matrycy nie ma większego znaczenia o ile parametry są przyzwoite a obrazek oko cieszy. A ten z Fuji oko cieszy! czego niestety o zdjęciach z RX1 tego powiedzieć nie mogę. Mnie się po prostu zdjęcia z tego Soniaka nie podobają.