Również gratututuluję :-) czad się zacznie za jakieś półtora roku, jak szkrab będzie wydawał pierwsze zrozumiałe dźwięki ;-) np: "oooo-llym-puuuusssss"
Dobrze że jesteś w kraju, bo zacząłem się nieco niepokoić tą ciszą.
Do tej pory Afgano-Irak był dla mnie jedynie kolejną, kolonialną wojną, gdzieś na obrzeżach cywilizacji, ale od czasu powstania tego wątku stał mi się trochę bliższy. Zwłaszcza, że poznałem poprzez to forum niezłego reportera-fotografa (to o tobie). W dodatku giną tam nasi żołnierze, bo podobno Talibowie odkryli jak skutecznie walczyć z naszymi Rosomakami.... Zamiast się normalizować to robi się coraz bardziej niebezpiecznie...

