A czy ten test wiarygodnie sprawdza głębię ostrości?
Parę dni temu dostałem aparat z serwisu (dokonano regulacji CCD), ostrzy b.fajnie, ale mam wrażenie, że głębia ostrości jest przesunięta do przodu (do aparatu).
Wersja do druku
A czy ten test wiarygodnie sprawdza głębię ostrości?
Parę dni temu dostałem aparat z serwisu (dokonano regulacji CCD), ostrzy b.fajnie, ale mam wrażenie, że głębia ostrości jest przesunięta do przodu (do aparatu).
Czyli nadal masz FF ale niewielki.
Wyklikane z mobilka
No własnie, czy powinienem go jeszcze odsyłać do serwisu? Czy to zostanie uznane?
Dzięki:) Na razie chcę to dobrze sprawdzić... Na razie jak testowałem na etykietach od słoików, to ff był na najkrótszej ogniskowej obiektywu 14-42, na dłuższych już się poprawia, go jest w głębi :), ale przy przymknięciu do f8 bywa że ostrość jest po równo (ale nieostro) na obiektach przed jak i za. Mam wrażenie że za mało przybywa ostrości z tyłu.
Mam zamiar powtórzyć test na kwadratowych pudełeczkach (zeby bylo bardziej powtarzalnie) z napisami i w większej ilości tych pudełek.
Biorąc pod uwagę, ze nieraz jest poprawnie, znaczy go z tylu tak jak powinna, obawiam się ze po kolejnej regulacji moze sie czasem pojawiac bf.
To może olej sprawę? Testy testami, ale jak w codziennym fotografowaniu to przesunięcie nie dokucza, a czasem nawet rzuca trochę przed trochę za obiekt, to zostaw i używaj dopóki się coś innego nie sypnie:wink: Wiesz, to tylko automatyka, może się trochę mylić. Grunt, że trafia z ostrością w obiekt.
14-42 w pełni otwarty na 14 mm jest cienki jak wokal Mandaryny. Nie spotkałem gorszego szkła Olka (na 14 mm @ f/3.5). Przypadłość znika w miarę wydłużania ogniskowej lub przymykania, ale trudno od aparatu oczekiwać, że na mydle (a przecież ostrość ustawia na w pełni otwartym obiektywie) dał radę trafić idealnie w punkt.
Z trzeciej strony, kto używa 14 mm do makrofotografii etykiet? A na imprezę u cioci Krysi to pomiar ostrości w zupełności wystarczy.
Pozdrawiam
Dziękuję Wam za odpowiedzi, wiem że to może być kwestia obiektywu, ale na razie muszę się na nim bujać, chociaż noszę się z zamiarem kupna 14-54.
To samo się dzieje na kicie 40-150, z tymże tutaj to trochę mocniej widać, ale też się poprawia z coraz to większą ogniskową.
Fotografuję m.in. portrety i ostrość wychodzi naprawdę super. Mnie pasuje, mimo moich chyba faktycznie wyśrubowanych oczekiwań do tego modelu:-) Generalnie jednak ten E-520 mi się podoba, tak naprawdę ciągle go poznaję. Nie mam za bardzo obeznania z cyfrowym sprzętem... wcześniej robiłem zdjęcia na różnych lustrzankach, ale analogowych. Tak więc póki co traktuję ten sprzęt, jako taki do nauki:-)
Pozdrawiam
Witam
Zacząłem pisać w wątku o problemach z ostrością zdjęć. Ale podczas testów poklikałem kilkadziesiąt fotek i diagnoza na chwilę obecną to spory front-focus puszki [bo efekt podobny na obu obiektywach kitowych]. ;(
Aparat ostrzy praktycznie na granicy. Całe pole ostrości przesunięte do przodu. :(
Jednym słowem d... blada. Aparat kupiłem używany, już po gwarancji.
Oczywiście teraz jestem na etapie rozpoznawania tematu FF.
Myślę że najpierw muszę poradzić sobie z FF a dopiero w następnym kroku skupić się na samej ostrości (jeśli nadal będa problemy).
I tu następuje pierwszy mocny wqrw na olympusa, że nijak nie można tego skorygować samemu. A Podobno cała seria E-520 miała tę przypadłość.
Trzeba będzie wysłać pudło do serwisu, a z tego co można wyczytać na forach to i tak pewnie totolotek - albo skorygują albo i nie :(
Znalazłem takie coś:
http://forums.dpreview.com/forums/re...3360478&page=2
Wiem, że to mega-hakerstwo. Ale ktoś może próbował?